StartWiadomości dnia Wywiady

Park nad Nacyną wymaga poprawek. Powodów jest kilka: to kradzieże i błędy w wykonaniu

Prezydent Rybnika Adam Fudali w porannej rozmowie w Radio 90 przyznał, że inwestycja warta blisko 9 mln złotych, nie do końca została zrealizowana zgodnie z oczekiwaniami miasta. Cała rozmowa:

Całość do przeczytania:

Radio 90: Wczoraj został zamontowany taki tymczasowy monitoring, ale straż miejska dalej jest na miejscu, nadal pilnuje.

A. Fudali: I straż miejska będzie tam na miejscu do czasu aż te wszystkie urządzenia, które tam są – zresztą zgodnie z planem, zgodnie z projektem – zostaną zdemontowane na zimę, co jest oczywiste, bo one nie mogą na zimę zostać. Pójdą do producenta. Okazało się, że lekkość tych przyrządów jest nieodpowiednia do tego parku tematycznego. One muszą być bardziej – użyję bardzo brzydkiego słowa – bardziej chamoodporne, czyli ich konstrukcja musi być wzmocniona. Zostaną zwrócone do producenta, aby przejść szereg poprawek, zasadniczych.

Radio 90: To dosyć poważne, to wada projektu?

A. Fudali: Wada projektu albo i wykonawstwa. Nie było i nie ma w naszym kraju zbyt wielu firm w Polsce, które robią tego typu przyrządy. Trudno więc było wybierać w czymś, gdzie tego wyboru nie było. Chcieliśmy, żeby to oczywiście było jak najlepsze, ale niestety nie wszystko poszło zgodnie z naszymi marzeniami i oczekiwaniami. Na pewno brdzo udaną imprezą był Festiwal Nauki. Okazuje się, że zapotrzebowanie na tego typu przedsięwzięcia jest w naszym mieście bardzo duże. Ale te wszystkie nidoróbki, które mamy, musimy poprawić. Zainteresowanie ze strony mieszkańców jest bardzo duże, należy to wykorzystać i doprowadzić to wszystko do najwyższego poziomu, tak jak powinno być.

Radio 90: Kto zapłaci za naprawę tych urządzeń?

A. Fudali: To jest dobre pytanie i powiem szczerze, że ta sprawa na tym etapie jeszcze nie jest wyjaśniona. Jest kwestia projektu technicznego, kwestia wykonawstwa.

Radio 90: Bo każde urządzenie, z tego co wiem, ma instrukcję obsługi.

A. Fudali: Ma instrukcję obsługi, ale powinno to być urządzenie atestowane, ale czy tak jest, zobaczymy, do końca nie wiem. Musimy pójść tym śladem i sprawdzić wszystko od początku.

Radio 90: Niestety nie zmienimy mentalności niektórych ludzi, a to jest duży problem.

A. Fudali: Tak, to prawda. Wspomniał pan na początku, że mamy tą mobilną kamerę na miejscu, są strażnicy. Jest to porażka nas wszystkich, jako społeczeństwa, że musimy poprzez monitoring pilnować ładu i porządku – w każdym jednym mieście. Ja rozmawiałem z przedstawicielami miast, gdzie znajdują się podobne parki i tam wszędzie są te same problemy. Dyżur musi być non-stop, ktoś pilnuje, bo jeżeli nie, to jest dewastacja, to są kradzieże, jest niszczenie.

Radio 90: Ja rozumiem, że obecność strażników jest konieczna, żeby interwencja była natychmiastowa, tak?

A. Fudali: Zdecydowanie tak, ale to się przekłada trochę na nasz system prawny, który w naszym kraju naprawdę jest niedoskonały. Często słyszymy, że ktoś, kto dewastował urządzenia do prokuratury, a prokuratura mówi w swoim postanowieniu, że to jest znikoma szkodliwość czynu. I to jest zachęta dla wielu kolejnych. (…)

Radio 90: Ale trudno, żeby dwóch, trzech wandali paraliżowało działanie inwestycji za 9 milionów złotych.

A. Fudali: Dlatego mamy strażników, mamy ochroniarzy wynajętych przez zarząd Zieleni Miejskiej. Pilnujemy tego wszystkiego. Mówiliśmy na ostatnim naszym spotkaniu o ubikacjach miejskich, które już też stoją. Na razie są to toi-toi, ale będziemy robić wszystko, żeby uruchomić te ubikacje, które są na scenie na kampusie.

Radio 90: Rybniczanom ten park się spodobał, mamy kolejny dowód na to. Pan Tomasz pisze do nas na Facebooku, że jest bardzo pozytywnie zaskoczony tym wszystkim, ale zwraca też uwagę na rdzę, która już się pojawia na niektórych urządzeniach. Macie świadomość tego, że nie wszystkie urządzenia…

A. Fudali: Tak, no mówiliśmy o tym. Mamy tą świadomość, wiemy, że tak jest. Muszę schylić głowę i posypać popiołem, nie wszystko zostało zrobione tak, jakbyśmy chcieli. Teraz trzeba zrobić wszystko, żeby to naprawić, zostaje pytanie, kto za to wszystko zapłaci. Musimy od początku do końca dojść, aż od zamówienia do wykonania, gdzie został popełniony błąd. (…) Urządzenia wrócą na miejsce wiosną, tak było ustalone, że na zimę będzie to zdementowane. Boisko jest czynne, więc zapraszam wszystkich.

Radio 90: Panie Prezydencie, na zakończenie naszego porannego spotkania jeszcze kilka słów o sytuacji w górnictwie. Wczoraj zarząd JSW poinformował, że zamierza zrezygnować z deputatu dla emerytów, Kompania Węglowa taki krok już poczyniła. Komentarz pana do tej sytuacji?

A. Fudali: To jest kryzys ekonomiczny. Oczywiście, jedna kopalnia została uratowana, ale zawsze pozostaje pytanie, kto dopłaci różnicę ceny pomiędzy kosztami wydobycia, a ceną sprzedaży. To są problemy, które są od lat i jest zaniechanie w przemyśle energetycznym, brak podejmowania decyzji przez stronę rządową i w tej chwili mamy sytuacje kryzysowe, które co jakiś czas się powtarzają. Mnie, jako prezydentowi miasta, w którym przemysł węglowy – mam na myśli miejsca pracy – bardzo mocno decyduje o przyszłości miasta, bardzo mi zależy, żeby ten przemysł dalej funkcjonował, żeby te miejsca pracy były, ale zdaję sobie sprawę, że w gospodarce rynkowej to wszystko musi być oparte o racjonalne zasady ekonomiczne.

Zostaw komentarz