Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

400 niepełnosprawnych dzieci od lipca bez rehabilitacji

Facebook Twitter

400 niepełnosprawnych dzieci od lipca bez rehabilitacji, bo szpital nie otrzymał kontraktu na dalsze świadczenia. Teraz o dramacie rodziców i ich niepełnosprawnych dzieci, a także personelu Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Jastrzębiu Zdroju.

Od przyszłego miesiąca przez brak kontraktu z NFZ na dziennym oddziale placówka nie będzie przyjmować niepełnosprawnych dzieci, a te dowożone są z Jastrzębia, jak i innych ościennych miejscowości. Posłuchaj co naszemu reporterowi mówili rodzice:

Krzysztof Fabian, lekarz pracujący w Wojewódzkim Szpitalu Rehabilitacyjnym dla Dzieci w Jastrzębiu- Zdroju przyznaje, że systematyczna rehabilitacja w przypadku dzieci jest szansą na ich powrót do zdrowia:

Rehabilitacja jest bardzo ważna dla dzieci z zaburzeniem wieku rozwojowego, bo ona musi mieć charakter ciągły, ona nie może mieć przerw. My nie możemy pozwolić sobie na to, że dziecku np. nie zabezpieczamy terapii na tydzień czy dwa. To są dzieci z okolicznych miejscowości, to np. Cieszyn i proszę sobie teraz wyobrazić, że matka z Cieszyna jedzie do Raciborza, tak jak nam odpowiedziano, że mają sobie rodzice szukać w ościennych ośrodkach (…).

Szpital stracił kontrakt przez błąd formalny. Osoba, która miała przedstawić czas pracy psychologa pomyliła się o 5 minut. Wyjaśnialiśmy NFZ-owi na czym polega błąd, ale nie trafia on do urzędników. Jesteśmy bezradni – nie ukrywa w rozmowie z Arkadiuszem Żabką Henryka Drużyńska-Skarbek, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Jastrzębiu- Zdroju:

Popełniliśmy pomyłkę i wykazaliśmy psychologa, który faktycznie zatrudniony jest na pół etatu, wykazaliśmy kilka minut mniej, czyli taka pomyłka formalna i ta pomyłka zadecydowała.

Radio 90: Niewielki błąd może zdecydować o losie kilkuset niepełnosprawnych dzieci…

Jesteśmy tym przerażeni, zbulwersowani, żyjemy razem z rodzicami w ogromnym stresie. Mamy pod opieką ponad 400 tych dzieci, w tym 40% to są niemowlęta. Maleństwa. Ja pracuję jako lekarz, dzisiaj czwórkę przyjęłam maleńkich wcześniaków, z obciążonym wywiadem okołoporodowym i nie ma gdzie tych dzieci pokierować.

Przez brak kontraktu niepewny jest los nie tylko dzieci, ale także personelu szpitala:

My musimy tych pracowników zwolnić i trzeba to zrobić: im szybciej, tym lepiej. I właśnie o to chodzi, że liczyliśmy na to, że będzie ciągłość. Ja cały czas liczyłam na to, że będzie jednak doogłoszony konkurs i dadzą temu miastu możliwość. Myśmy 5 lat temu stracili poradnię i te dzieci do tej pory nie mają się gdzie leczyć.

Co dalej? Pytaliśmy o to Sławomira Gruszkę, rzecznika prasowego Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach, który jest organem prowadzącym dla placówki:

Oczywiście, że czasu mało i oczywiście, że mogą się rodzić pewne emocje. Natomiast chciałbym uspokoić, szpital obecnie prowadzi zapisy na takie rehabilitacje, planuje kontynuację działań w tym zakresie. Jest też w kontakcie z pracownikami NFZ, żaden inny podmiot z rejonu Jastrzębia- Zdroju nie uzyskał kontraktu i to daje nadzieję, że w najbliższych dniach, konkurs zostanie ogłoszony i szpital ponownie złoży swój wniosek.

Tymczasem Małgorzata Doros, rzeczniczka prasowa NFZ w Katowicach zapowiada, że ewentualny kolejny konkurs zostanie ogłoszony dopiero za kilka tygodni. Jeśli szpital go wygra, dzieci będą rehabilitowane dopiero od września. Posłuchaj:

Wbrew temu co mówi Małgorzata Doros rzecznik prasowy NFZ w Katowicach. lekarze i rehabilitanci podkreślają, że przerwy w terapii i rehabilitacji mają ogromny wpływ na rozwój niepełnosprawnych dzieci.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj