StartKultura Wiadomości

5 biografii nominowanych do Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz”

Kapituła o wybranych książkach:

Cezary Łazarewicz o książce Katarzyny Surmiak-Domańskiej „Kieślowski. Zbliżenie”:

Są tam momenty, gdy autorka wyciąga na światło dzienne sprawy dla swojego bohatera wstydliwe, które nie stawiają go w najlepszym świetle (np. sprawa jego licealnej miłości), ale robi to uczciwie i z delikatnością. Po tej książce polubiłem Kieślowskiego jako człowieka – niejednoznacznego, czasem pogubionego, ale idącego ciągle do przodu.

Magdalena Grochowska o książce Emila Marata „Sen Kolumba”:

Już pierwsze zdanie: „Jaskółki pochowały się w szczelinach muru, znużone upałem” zwiastuje dobrą literaturę – i tak jest w istocie. Czy to powieść biograficzna? Biografia upowieściowiona? Scenariusz filmu akcji z poszarpaną narracją, błyskawiczną zmianą planów i zawieszaniem głosu w punkcie kulminacyjnym? Jakkolwiek nazwiemy tę znakomicie przyrządzoną formę, bierze w posiadanie czytelnika.
Śledztwo sięga jednak głębiej, niż awanturnicze życie bohatera czy etymologia pojęcia „Kolumbowie”. Spod sensacyjnej warstwy zdarzeń przeziera piekło wojny. Wojnę stawia autor w stan oskarżenia. Uzmysławia, że rewersem bohaterstwa bywa nikczemność; że racje moralne nie są nigdy czarno- białe.
Mówić w dzisiejszej Polsce – która lubuje się w oleodrukach bohaterszczyzny i w „rekonstrukcjach” zabijania – że wojna oznacza zdziczenie człowieka, jest aktem uczciwości intelektualnej. Objąć wrażliwym okiem także sprawców wojny w przejmującym obrazie Niemiec 1944/45 – gdy powraca dziś gomułkowska antyniemieckość – dobrze świadczy o autonomii autora.

Magdalena Grochowska o książce Marka Górlikowskiego „Noblista z Nowolipek. Józefa Rotblata wojna o pokój”:

Nie jest dziś łatwo stawiać pytania moralne, bo sfera etyki została w Polsce zawłaszczona przez prawicę narodową i nacechowana religijnie. Nie jest też łatwo upominać się o laickie wartości humanistyczne, bo są opluwane. Tym bardziej cenna jest opowieść o „nawróceniu” współtwórcy bomby atomowej na humanizm, wyrażony w pacyfistycznym aktywizmie. Padają w niej pytania nie tylko o odpowiedzialność moralną naukowca i intelektualisty, lecz także o jakość duchową współczesnego człowieka i jego elementarne powinności wobec bliźniego i świata.
To głos dyskretny i pozbawiony dydaktyzmu – a dobywa się spod sensacyjnej akcji, prowadzonej przez autora pewną ręką – zarazem wystarczająco dobitny, by budzić sumienia. Lub choćby niepokój o losy świata.
Jest coś urzekającego w tej książce: czysty ton i światełko nadziei, którą czerpać można zarówno z postawy bohatera, jak i z wrażliwości autora.
Jego zasługą jest przywrócenie polskiej świadomości postaci zapomnianego noblisty.

Magdalena Grochowska o książce Aleksandra Kaczorowskiego „Ota Pavel. Pod powierzchnią”:

– Do gazu, Żydzie! Okrzyk, skierowany do Pavla w Innsbrucku, w 1964 roku, wyznacza oś jego biografii. Wtedy ujawniła się jego choroba psychiczna: ujrzał diabła. Wtedy też z dziennikarza zrodził się pisarz. Pavla ocaliło – choć nie w dosłownym znaczeniu tego słowa – pisarstwo.
Padł na niego w dzieciństwie cień Zagłady, potem uwiódł młodzieńca komunizm, a potem go zawiódł. Te diabelskie igraszki wieku XX z człowiekiem Kaczorowski pokazuje w poruszający sposób. Bohater przeobraża się na naszych oczach i w swych kolejnych wcieleniach wciąga nas pod powierzchnię życia, gdzie demony drzemią zaledwie, gotowe znów zakrzyknąć: – Do gazu, Żydzie!

Michał Nogaś o książce Aleksandra Kaczorowskiego „Ota Pavel. Pod powierzchnią”:

Wydawało mi się, że wiem sporo o autorze „Śmierci pięknych saren” – nie wiedziałem w zasadzie nic. Kaczorowski odkrył przede mną całą tragedię losu i zagubienia Oty Pavla, jego walki z chorobą, próbami powrotu do w miarę normalnego życia. W życiu dziennikarza-pisarza zapisany jest środkowoeuropejski los, jego piękno i szaleństwo. Podoba mi się język tej książki – niewymuszony, chwilami lapidarny i surowy. Kaczorowski, ze wspomnień, rozmów z bliskimi, dokumentów, umie wydobyć esencję. Czytało mi się to lepiej niż jego „Hrabala”.

19 października odbędzie się uroczysta gala, podczas której poznamy zwycięzcę tegorocznej edycji. Wydarzeniu towarzyszyć będzie głośny spektakl Teatru Śląskiego: „Piąta strona świata” na podstawie prozy Kazimierza Kutza.
Dotychczasowi laureaci Górnośląskiej Nagrody Literackiej „Juliusz”:
2016 – Małgorzata Czyńska „Kobro. Skok w przestrzeń”
2017 – Monika Muskała „Między Placem Bohaterów a Rechnitz. Austriackie rozliczenia”
2018 – Robert Rybicki „Dar Meneli”

 

Zostaw komentarz