Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Akcja ratunkowa w KWK Pniówek. Nie ma kontaktu z dwoma górnikami [AKTUALIZACJA]

830 metrów pod ziemią - dokładnie w przodku N-9 - KWK Pniówek trwa akcja ratownicza. To efekt prawdopodobnego wypływu metanu, który miał miejsce w kopalni. W zagrożonym rejonie przebywało 10 górników. Z dwoma nie ma kontaktu.

Branża górnicza
Kopalnia Pniówek / fot. Dawid Lach/JSW

Szacowany czas czytania: 01:32

Akcja ratunkowa w KWK Pniówek. Prawdopodobnie doszło do wyrzutu metanu. Nie ma kontaktu z dwoma górnikami

Aktualizacja, godz. 21:50:

Jak przekazują władze JSW, ośmiu górników, którzy zdołali się ewakuować z zagrożonego rejonu, bez jakichkolwiek obrażeń – wyjechało na powierzchnię.

Po dwóch zaginionych mają ruszyć ratownicy. Pod ziemią została już założona baza ratownicza. Znajduje się ona jednak aż o ok. 1,5 kilometra od przodka, w którym mają znajdować się poszukiwani.

Wiadomo, że niebezpieczna sytuacja z wypływem metanu nastąpiła podczas drążenia przodka. Znacznie przekroczone stężenie tego gazu zostało zarejestrowane na kopalnianych czujnikach. Wówczas rozpoczęło się też wycofywanie górników, spośród których dwóch nie dotarło do skrzyżowania, a później nie wyjechało z dołu.

Wcześniej pisaliśmy:

W KWK Pniówek – kopalni należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) trwa akcja ratunkowa. Poszukiwani są dwaj górnicy, z którymi nie ma kontaktu.

Wiadomo, że przebywają oni na poziomie 830 metrów pod ziemią. Dokładnie w przodku N-9. Doszło tam do zdarzenia – prawdopodobnie wypływu metanu. Pojawiają się także informacje o wyrzucie skał. To jednak wiadomości, których biuro prasowe Jastrzębskiej Spółki Węglowej nie potwierdza.

W działania ratownicze zaangażowano dwie zawodowe drużyny Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu oraz zastępy dyżurne ratowników z oddziału CSRG w Wodzisławiu Śląskim.

Pewne jest natomiast, że w chwili niebezpiecznego zdarzenia, pracowali tam górnicy.

W miejscu tym pracowało łącznie 10 górników

– przekazuje wieści na temat zdarzenia z poniedziałku (22.12) Wojciech Sury, rzecznik prasowy JSW, dodając, iż miało ono miejsce o godz. 17:10.

Ośmiu pracowników bezpiecznie zdołało się ewakuować. Wspomniani dwaj, z którymi utracono kontakt, są poszukiwani.

Do tematu będziemy wracali.

Wstrząs w kopalni Pniówek. Z zagrożonego rejonu została wycofana załoga

Źródło: JSW

REKLAMA