Aleksandra Klich: Kobiety coraz częściej realizują się w pracy, mówią sobie: „Jestem dobra w tym, co robię”
O kobietach we współczesnym świecie o ich zmieniającej się roli, marzeniach i potrzebach, o poranku w Radio 90 Arkadiusz Żabka rozmawiał z Aleksandrą Klich dyrektorką rybnickiej biblioteki.

Szacowany czas czytania: 02:19
Aleksandra Klich poranna gościni Radia 90
Jutro 8 marca Dzień Kobiet, więc tematy „kobiece” dominował w porannej rozmowie:
Radio 90: Czy to święto jest potrzebne?
Aleksandra Klich: Nie wiem. Pewnie są ludzie, którym bardzo jest potrzebne. Dla mnie Święto Kobiet jest codziennie, nie czuję specjalnej potrzeby wyróżniania akurat 8 marca. Natomiast jeżeli ktoś ma taką potrzebę, to tak powinien świętować. Wiele z moich koleżanek, przyjaciółek robi sobie tego dnia tak zwany „dzień zmiętej”, czyli na przykład nie idzie do pracy albo zapisuje się na masaż i robi sobie różne takie drobne przyjemności, kupuje sobie książkę albo szminkę. Dzisiaj, myślenie o 8 marca – w moim przekonaniu – to jest myślenie o feminizmie, dlatego że jak mnie ktoś pyta, czy jestem feministką, mówię „tak, jestem” dlatego, że dla mnie feminizm to jest solidarność między kobietami i mężczyznami i partnerstwo i współpraca.
Czego dziś brakuje kobietom ? Zdaniem naszej rozmówczyni dobrze skonstruowanego systemu pracy:
Aleksandra Klich: Praca powinna być na tyle elastyczna, żeby pomagała łączyć macierzyństwo z pracą.
Radio 90: Ale to się już powoli zmienia…
Aleksandra Klich: Na szczęście. Ale też widzę, że na przykład wiele pań bardzo, bardzo jest zmęczonych pracą i marzy o emeryturze…
Radio 90: Ale i tak przechodzicie szybciej na emeryturę. A gdzie tu równouprawnienie? Mężczyźni pracują do 65 roku życia, kobiety do 60. Mało tego, panowie żyją krócej…
Aleksandra Klich: Tak, to jest skomplikowana sprawa. Ja chciałabym pracować dłużej niż do 60 roku życia i wielu moich koleżanek również, pod warunkiem, że praca, którą wykonujemy, nie wykańcza nas.
Potrzebny jest gender balance – przyznaje Aleksandra Klich:
Aleksandra Klich: Na pewno jest tak, że mężczyźni dostrzegają inne potrzeby mieszkańców i mieszkanek, a kobiety – inne potrzeby, więc fajnie byłoby, żeby ten balans był. To, co mnie się wydaje najważniejsze, to to, że kobiety – i również na Śląsku, które jeszcze niedawno reprodukowały ten taki model kobiecości, matek, które uczyły bardzo dużo wymagać od siebie i ciągle być z siebie niezadowoloną – to już się bardzo zmienia i kobiety coraz częściej sobie mówią: „ok, jestem wystarczająco dobra”, albo „ok nie muszę koniecznie w nocy czyścić okien”. Praca staje się dla kobiet bardzo ważna, kobiety się realizują w pracy.
A cała poranna rozmowa Arkadiusza Żabki z Aleksandrą Klich dyrektorką rybnickiej biblioteki do zobaczenia poniżej:
Czytaj także: