Anna Sowik-Złotoś: Część bezdomnych w Rybniku nie chce pomocy OPS-u
Szacujemy, że 35 bezdomnych przebywa w pustostanach czy altankach - mówiła Anna Sowik-Złotoś dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Rybniku, będąca porannym gościem Radia 90.

Szacowany czas czytania: 02:20
Anna Sowik-Złotoś: Część bezdomnych w Rybniku nie chce pomocy OPS-u
Nie chcą oni mimo mrozów przejść do ogrzewalni czy schronisk, przyznała w rozmowie z Arkadiuszem Żabką, szefowa rybnickiego OPS-u.
Anna Sowik-Złotoś: 35 osób, wiemy, że przebywa w przestrzeni publicznej.
Radio 90: Gdzie oni są?
Anna Sowik-Złotoś: To jest różnie, bo bardzo często nawet nie wiemy, że w jakimś lasku czy w pustostanie są tam te osoby. My mamy tą mapę tych miejsc i sobie na bieżąco aktualizujemy. Są one monitorowane. Jest prowadzona praca socjalna, przyjeżdża streetworker ze strażą miejską, z policją, też te osoby takie oświadczenia składają, że nie chcą. Ta bariera jednak schroniska, czyli utrzymywania abstynencji, tudzież tej ogrzewalni, gdzie te warunki nie są, to jest tylko miejsce siedzące w ogrzewalni. No, myślę, że tutaj jednak kłopot jest głębszy, czyli jakby wolą w tym swoim miejscu.
W ogrzewalni w Rybniku-Boguszowicach, która działa całodobowo, przebywa około 20 osób – mówiła w porannej rozmowie w Radio 90 dyrektor OPS-u w Rybniku.
Anna Sowik-Złotoś: Coraz więcej osób korzysta z ogrzewalni, czy to w ciągu dnia, czy też w nocy.
Radio 90: Przypomnijmy adres ogrzewalni.
Anna Sowik-Złotoś: Jest to ulica Jastrzębska 3A to jest za MOSiR em. Jeżeli jest taka potrzeba, no to wiadomo, że straż miejska czy policja przywozi osoby do ogrzewalni, bo w taką pogodę, jeżeli osoba jest nawet pod wpływem alkoholu, ale nie jest agresywna, to też może po prostu być tam aż do momentu, kiedy nie będzie to chyba lepsza aura.
Radio 90: Czyli ogrzewania jest pełna.
Anna Sowik-Złotoś: No, tak jest w nocy koło 20 osób, w dzień koło 10-12.
Miasto Rybnik podpisało także umowy ze schroniskami. Są jeszcze w nich wolne miejsca. Ośrodek Pomocy Społecznej wspiera także tych którzy mają problemy z opłaceniem rachunków za ogrzewanie.
To około 200 osób
– mówiła dyrektor Anna Sowik-Złotoś.
Anna Sowik-Złotoś: Było 200 takich decyzji, gdzie osoby dostają dofinansowanie, albo bardzo często za pośrednictwem Ośrodka Pomocy Społecznej, po prostu my jako ośrodek płacimy te rachunki. to są za gaz, za prąd, jak również opał. Tutaj mamy kryteria dochodowe. 1010 zł, jeżeli ktoś ma jednoosobowe gospodarstwo 824 zł, jeżeli jest w gospodarstwie wieloosobowym. Są to bardzo małe kwoty, ale niech pan uwierzy, że niektóre osoby po prostu są w tych kryteriach.
A cała poranna rozmowa Arkadiusza Żabki z Anną Sowik-Złotoś dyrektor Ośrodka Pomocy Społecznej w Rybniku do zobaczenia poniżej: