Arboretum Bramy Morawskiej po nawałnicy. Są zniszczenia, ale można już wchodzić na jego teren [FOTO]
Mówiliśmy już na antenie Radia 90 o rezerwacie Łężczok, który, dzięki pracy leśników, znowu jest dostępny dla zwiedzających. Przez kilka dni zielona atrakcja regionu była zamknięta z powodu zniszczeń w drzewostanie. Podobnie sytuacja wyglądała w Arboretum Ziemi Morawskiej w Raciborzu.

Szacowany czas czytania: 01:36
Arboretum Bramy Morawskiej i Łężczok już otwarte
Nawałnica z 19 czerwca bardzo naruszyła stan drzew w Arboretum. Dla bezpieczeństwa trzeba było zamknąć ścieżki prowadzące przez las.
Najgroźniejsza fala powodująca najpoważniejsze zniszczenie przeszła od strony Markowic i Pstrążnej, odbiło się to na naszej północno-zachodniej ścianie lasu
– mówi Elżbieta Skrzymowska, dyrektorka Arboretum. Ale z pomocą przyszli w miniony weekend mieszkańcy Raciborza.
Elżbieta Skrzymowska: Czyli bezpośrednio przy „zaczarowanym ogrodzie”. Tam też między głównym wejściem do labiryntu a platformą widokową mamy największe straty w drzewostanie. Są to przewrócone bądź połamane wiekowe dęby. Jest też uszkodzona sama platforma widokowa i ogrodzenie do zaczarowanego ogrodu. Dużo drzew przewróciło się też w okolicy głównego wejścia. W weekend odbyło się sprzątanie mieszkańców Raciborza. Można powiedzieć takie oddolne, pospolite ruszenie. Jestem za to bardzo wdzięczna, ponieważ udało się wspaniale wysprzątać drogi leśne zarówno z liści i gałęzi, które po prostu też w bardzo dużej ilości pospadały w czasie burzy, jak też udało się usunąć na boki dróg konary czy drzewa, które spadły i powodowały, że drogi nie były drożne.

Do Arboretum można już wchodzić, jedynie obowiązuje zakaz wstępu na platformę widokową, gdyż uszkodzona jest tam balustrada.

Czytaj także:










