Bandidos w Rybniku: „Dziękujemy wszystkim za miłe przyjęcie” [WIDEO,FOTO]
No i przyjechali. Międzynarodowy gang motocyklowy "Bandidos" jest w Rybniku, gdzie odbywać się będzie przez kilka najbliższych dni zlot. Po godzinie 12 w paradzie przejechali ulicami miasta do Stodół, gdzie w jednym z ośrodków będą się bawić.

Szacowany czas czytania: 02:52
Bandidos w Rybniku
Start parady na stacji benzynowej przy ulicy Mikołowskiej obserwował z tłumem gapiów i Arkadiusz Żabka:
W paradzie uczestniczyło ponad 700 motocyklistów z całego świata. Naszemu reporterowi udało się porozmawiać z jednym z uczestników, Polakiem mieszkającym za granicą.
Będzie bezpiecznie
– zapewnia miłośnik dwóch kółek:
Radio 90: Jesteście w Rybniku. Jak się tu czujecie?
Dobrze. Ogólnie fajnie, dobrze przyjęcie, mili ludzie. Klub nasz się opiera na tym, nie tak jak nas opisują, to jest bardziej jak my to nazywamy Brotherhood. Czyli jest to braterstwo, braterstwo, rodzina. Tak jak można zobaczyć, są dzieciaki, są kobiety, bo wszyscy są znajomi.
Radio 90: Skąd przyjechali?
Ogólnie ludzie z całego świata. To jest klub, który się wywodzi z Ameryki, powstał w Ameryce, ale są też ludzie z całej Europy. Raz do roku w jednym kraju zjeżdżamy się wszyscy z całej Europy, ze świata są ludzie z Tajlandii, z Nowej Zelandii, z Ameryki, z Meksyku. Można zobaczyć.
Radio 90: Za chwilę wyruszy parada w stronę miejsca, gdzie będziecie spędzać najbliższe kilka dni.
Jedziemy na lokalizację tam, gdzie będzie się odbywała impreza, czyli dzisiaj, jutro, a w niedzielę wszyscy już się rozjeżdżają powoli do domów, więc to dzisiaj, jutro koncerty, zabawy, spotkania z ludźmi, rozmowy, jedzenie.
Radio 90: Będzie spokojnie, będzie bezpiecznie?
Na 100 procent z nami nigdy nie ma problemu. Byliśmy już parę razy na różnych zlotach. Byliśmy w Polsce, było nas około 500 osób. Nie było żadnych problemów, nie było żadnych zamieszek. Na milion procent jest bezpiecznie. Można przyjść, zobaczyć. Byliśmy tam wczoraj, przedwczoraj na lokalizacji. Byli tam normalni ludzie, którzy spędzali czas na plaży, którzy spędzali czas w barze, siedzieli między nami. Stolik był nasz, stolik normalnych ludzi. Dzieciaki siadają na motory, robią zdjęcia, więc jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to na pewno ludzie mogą się czuć bardziej bezpiecznie gdzieś, gdzie my jesteśmy, niż jak nas nie ma. My dziękujemy wszystkim za miłe przyjęcie.
Wydarzenie zabezpiecza policjanci z różnych krajów. Śląska i rybnicka postawiona jest w gotowości. Pojawił się między innymi policyjny śmigłowiec i drony. Mówi komendant policji w Rybniku inspektor Arkadiusz Więcek:
Arkadiusz Więcek: Zabezpieczamy i jesteśmy przygotowani właśnie na to zabezpieczenie. Jak widzicie państwo, jest faktycznie tej policji wszędzie dużo. Dowódcą operacji jest zastępca komendanta wojewódzkiego. Jest kilka podoperacji i między innymi podoperacja Rybnik, którą ja tutaj dowodzę i dążymy do tego, żeby było wszystko w porządku. Jak na razie jest wszystko w porządku. Nie mieliśmy żadnej interwencji. Jak wiemy już od dwóch nawet, trzech dni grupa kilkudziesięcioosobowa jest na terenie miasta. No i tak jak powiedziałem, nie mieliśmy żadnej interwencji.
Na trasie przejazdu motocyklistów było mnóstwo ludzi, którzy obserwowali to wydarzenie.

Czytaj także:

















