Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Będzie wielki protest central związkowych na Śląsku i Zagłębiu

Wszystkie największe centrale związkowe na Śląsku i Zagłębiu jednoczą siły i zapowiadają wielki protest w Katowicach. Ma dojść do niego na początku listopada.

protest central związkowych
fot. FB śląsko-dąbrowska Solidarność

Szacowany czas czytania: 01:51

Na listopad szykowany jest protest central związkowych

To efekt dzisiejszego wznowienia działalności Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Strajkowego Regionu Śląsko-Dąbrowskiego. Został on powołany kilkanaście lat temu i teraz zostaje reaktywowany bo zdaniem związkowców źle się dzieje w przemyśle górniczym i hutniczym.

W skład komitetu wchodzi miedzy innymi „Solidarność”, OPZZ, Sierpień 80 i Forum Związków Zawodowych.
Mówi przewodniczący Rady Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych Wacław Czerkawski:

Wacław Czerkawski: Okazało się, że dialog nie istnieje, jest niemodny. Rząd w ogóle nie zwraca uwagi, kiedy są pokojowe demonstracje, stąd będziemy wspólnie protestować, bo pojedyncze protesty nie robią żadnego wrażenia na rządzących. Stąd ta reaktywacja, stąd wznowienie komitetu protestacyjno-strajkowego. Dowód, jak rząd nas traktuje mieliśmy ostatnio na zespole trójstronnym, gdzie nie było ministra Motyki, który jest gospodarzem zespołu trójstronnego, a ministrowie, którzy byli, opuścili spotkanie bez podania praktycznie przyczyn.

Chcemy walczyć także o nowe miejsca pracy – dodaje Bogusław Hutek przewodniczący górniczej „Solidarności”:

Bogusław Hutek: Sytuacja na Śląsku jest bardzo trudna. Chodzi przede wszystkim o górnictwo, hutnictwo, ale też o miejsca pracy, które tu miały powstać. Pamiętamy szumne zapowiedzi poprzedniego rządu o Izerze – ani śladu po tym. Chcemy likwidować 300-400 tysięcy miejsc pracy na Śląsku, ale nie budujemy nic, więc ja po prostu w trosce o to, gdzie będą pracowały moje dzieci i moje wnuki, chcę zawalczyć o te miejsca pracy na Śląsku. Chcemy, żeby spokojnie ludzie mogli odejść, dopracować do emerytury. Jeżeli  rząd stwierdził, że nie potrzebujemy do tego prądu z węgla, co jest dla mnie trudne do zaakceptowania, ale stwórzmy coś na tym Śląsku dla tych młodych, którzy tu mieszkają. Chyba nie chcemy, żeby ci ludzie uciekali.

Przypomnijmy, że jutro (14.10.) ma dojść do protestu w Jastrzębiu Zdroju. Przez cztery godziny obędzie blokowane centrum miasta. Pikietę organizuje związek zawodowy Sierpień 80. Początek w samo południe.

REKLAMA