Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Bezpieczna zima: o zasadach na stoku przypomina instruktor narciarski

Bezpieczna zima to przede wszystkim zdrowy rozsądek na stoku. Instruktor narciarski opowiada o najważniejszych zasadach bezpieczeństwa na stokach, reagowaniu w razie wypadku oraz o tym, jak ważna jest rozgrzewka przed jazdą.

Bezpieczna zima: o zasadach na stoku przypomina instruktor narciarski
Bezpieczna zima: o zasadach na stoku przypomina instruktor narciarski / fot. klepki.wisla.pl

Szacowany czas czytania: 01:50

Bezpieczna zima – dekalog narciarski

Na stoku najważniejszy jest zdrowy rozsądek – mówi Zbigniew Wrzecionko instruktor narciarski, który przypomina w rozmowie z naszym reporterem o najważniejszych zasadach o jakich powinniśmy pamiętać by jazda na nartach czy snowboardzie była bezpieczna:

Zbigniew Wrzecionko: Przede wszystkim zdrowy rozsądek, bezpieczeństwo.

Radio 90: Pamiętajmy o dekalogu narciarskim.

Zbigniew Wrzecionko: Tak, oczywiście Międzynarodowa Federacja Narciarska ustaliła 10 zasad. Z nich możemy się między innymi dowiedzieć, że powinniśmy przede wszystkim dostosować prędkość do swoich umiejętności, ale również do warunków panujących na stoku. Nie chodzi tylko o ilość narciarzy, chodzi również o to co jest pod nartami. Inaczej jeździ się na oblodzonej nawierzchni, inaczej na śniegu, który już jest rozjeżdżony. Z tego dekalogu również dowiemy się w jaki sposób podchodzić na stoku, jeśli mamy do tego powód i w jaki sposób schodzić ze stoku. Nigdy nie podchodzimy ani nie schodzimy środkiem trasy, zawsze używamy do tego jednego albo drugiego boku. Pamiętajmy również, że jeśli jesteśmy świadkiem wypadku, jesteśmy zobowiązani do tego, żeby albo udzielić pomocy, albo tę pomoc wezwać.

Zbigniew Wrzecionko, instruktor narciarstwa / fot. Radio 90

Przed zapięciem nart czy deski nie zapomnijmy o rozgrzewce – apeluje nasz rozmówca:

Zbigniew Wrzecionko: Rozgrzewka jest bardzo ważnym elementem. Osoby, które podróżują na stację narciarską, jadą czasami 2-3 godziny w ciepłym samochodzie, wysiadają z auta, zakładają buty, wpinają narty i jadą na stok. Poświęćmy 10-15 minut na to, żeby zrobić rozgrzewkę. Zróbmy kilkanaście skłonów, przysiadów, krążeń tułowia, ramion, bioder. Uzupełnijmy rozgrzewkę o, tzw. element dynamiczny, to znaczy przebieżkę czy z założonymi nartami, czy zanim te narty założymy. Dzięki temu aktywujemy układ oddechowy, dodatkowo układ krwionośny trochę inaczej zaczyna pracować i organizm dostaje informację, że coś się będzie działo i wtedy też inaczej na tym stoku będziemy mogli funkcjonować.

Policja na stoku – czy jesteś bezpieczny podczas zimowego szaleństwa?

Autor: Arkadiusz Żabka

REKLAMA