Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Bieg po Nowe Życie. Kolejna edycja wyjątkowego wydarzenia za nami [ZDJĘCIA]

Wisła po raz kolejny stała się miejscem wyjątkowego wydarzenia łączącego sport i ważny społeczny przekaz. W sobotę (25 kwietnia) odbyła się 29. edycja Biegu po Nowe Życie inicjatywy promującej transplantologię i świadome dawstwo narządów.

fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 07:24

Bieg po Nowe Życie to ważny społeczny przekaz

Na starcie stanęło blisko 400 osób podzielonych na czteroosobowe sztafety, które pokonywały trasę marszem nordic walking. Tu nie chodziło o rywalizację, ale o pokazanie, że po przeszczepie można wrócić do normalnego, aktywnego życia – powiedziała biorąca udział w sztafecie Radia 90 Małgorzata Wartoń, która 9 lat temu przeszła transplantację serca:

Małgorzata Wartoń: Dzięki przeszczepowi żyję pełnią życia, chodzę po górach, spotykam się z ludźmi, pracuję normalnie, zawodowo. No jest tak całkiem normalnie jak normalni ludzie. Co miesiąc jestem w górach. Robię koronę Gór Polski. Także zostały mi jeszcze w sumie dwie góry: Tarnica, którą w maju robię, no i Rysy – jeszcze zobaczymy kiedy to dam radę zrobić, ale myślę, że zrobię.

fot. Radio 90

To właśnie historie osób po przeszczepie są najmocniejszym dowodem na to, jak wielkie znaczenie ma decyzja o dawstwie narządów. Na biegu nie zabrakło oczywiście tych, którzy na co dzień ratują życie pacjentów. Transplantolog dr Maciej Romanowski  podkreślał jak ważna jest edukacja i rozmowa o transplantacji, bo wciąż wiele osób nie podejmuje świadomej decyzji w tej sprawie:

Maciej Romanowski: Transplantologia to taka bardzo ciężka praca u podstaw. Najpierw należy wytłumaczyć społeczeństwu, po co to jest i dlaczego tak robimy. I z każdym rokiem tych pobrań i przeszczepienia jest coraz więcej. Świadomość w Polsce z każdym rokiem jest coraz większa. Zarówno zmieniamy się pod względem struktury społecznej, edukacji, wykształcenia, wychowania i bogactwa. Tak samo zmieniamy się, jeżeli chodzi o spojrzenie na transplantologię. Dlatego jest ich coraz więcej, w każdym roku jest coraz więcej. Jest jeden problem tylko, jeżeli zaczynają się w służbę zdrowia, w medycynę mieszać inne podmioty, jak polityka, która potrafi wprowadzić dużo destrukcji, jak jakieś sprawy związane z biznesem nieczyste. Wydaje mi się, że zawsze walczę o to i tak mi się wydaje, że medycyna powinna być poza wszystkim i ponad wszystkim, bo to jest coś, co nas łączy, jednoczy, jest dla naszego wspólnego dobra.

fot. Radio 90

W wydarzenie zaangażowała się między innymi aktorka Małgorzata Potocka, wspierając ideę dawstwa i zachęcając do rozmów na ten temat.

Małgorzata Potocka: Myślę, że wielu ludzi sobie nie zdaje sprawy, co to jest podarowanie drugiego życia. My swojego życia nie szanujemy, my je lekceważymy. Wydaje nam się, że to jest dane na zawsze i po prostu możemy sobie robić co chce. Nagle się okazuje, że kiedy zdarza się nam taka sytuacja, to już ten moment, czy mamy szansę, czy tej szansy nie mamy. To jest naprawdę wielki strach. Wiele pytań, rachunki sumienia i pragnienie tego, że jeżeli nam się uda, jeżeli nam dadzą drugie życie, będziemy je szanować każdego dnia. I wydaje mi się, że jest coś takiego, że to drugie życie powoduje, że jesteśmy zupełnie innymi, wspaniałymi ludźmi.

fot. Radio 90

Ważną częścią wydarzenia była też obecność młodzieży szkolnej. Dla wielu uczniów to pierwsze zetknięcie z tematyką transplantologii i okazja do zadania pytań specjalistom oraz osobom po przeszczepach.

Jesteśmy tutaj na pewno, żeby wesprzeć tą inicjatywę (…) na pewno będziemy w mediach społecznościowych naszej szkoły też bardzo szeroko o tym mówić i właśnie pokazywać to, co się tutaj dzieje, bo jest to wspaniała rzecz. Ten bieg jest super inicjatywą. Nie dość, że spędzamy super dzień, uczymy się też czegoś, ponieważ mamy przyjemność porozmawiać z ludźmi, którzy tego doświadczyli, no i wziąć w tym udział.

Radio 90: jak to się stało, że w ogóle tutaj jesteście?

My się dowiedziałyśmy o tym od naszej nauczycielki WF-u. Ona nam to pokazała i też widziałyśmy zdjęcia z poprzednich edycji, jak kilka osób z naszej szkoły też właśnie było rok temu. No i pokazując nam to, gdzieś tam obudziła w nas takie wzruszenie i pokazała, że że jest to taka piękna rzecz, na którą warto przyjechać i pomóc i gdzieś to wspierać, więc dzięki niej tutaj jesteśmy.

– mówiły uczennice II LO w Rybniku.

fot. Radio 90

Bieg po Nowe Życie od 15 lat przypomina, że jeden świadomy wybór może uratować czyjeś życie a edukacja i otwartość w tym temacie mają kluczowe znaczenie. Przez lata na pewno zmieniła się ludzka świadomość w temacie transplantologii mówi Tomasz Furtak rzecznik prasowy biegu:

Tomasz Furtak: Zmienia się ludzka świadomość i my się bardzo z tego cieszymy. I tak sobie myślimy, że te rekordowe lata przeszczepień, które mamy 2024, 2025, to jest tak naprawdę w jakiejś tam cząstce nasza zasługa, bo trudno jest wymierzyć działania edukacyjne, społeczne taką miarą, że przeszczepy zwiększyły się o ileś tam – dzięki nam, uratowano więcej żyć – dzięki nam, bo to jest cały zespół działań, to są lekarze coraz lepiej wykształceni, coraz lepiej wyedukowani, To jest coraz nowocześniejszy sprzęt. To są cały czas nowe metody alokacji i tak dalej, i tak dalej, ale zawsze ta promocyjna cząstka jest nasza i z tego się cieszymy.

Liczba transplantacji w Polsce od kilku lat stale rośnie. W zeszłym roku było ich ponad 2400, był to najlepszy wynik w historii polskiej transplantologii. Posłuchajcie też wyjątkowych historii naszych rozmówców. Victoria Bereika jest już 3 lata po przeszczepie serca:

Victoria Bereika: Czuję się świetnie.

Radio 90: Czy w takim codziennym życiu Ty jeszcze odczuwasz to, że jesteś osobą po przeszczepie?

Victoria Bereika: Tak naprawdę nie, bo poszłam na treningi prawie od razu. Chyba byłam 5 miesięcy po przeszczepie serca i poszłam na treningi. Na treningach nikt nawet tego nie zauważył (…). Później powiedziałam prawdę, że jestem po przeszczepie serca (…).

Z kolei Agnieszka Machnik jest już po dwukrotnym przeszczepie wątroby:

Agnieszka Machnik: Ja jestem akurat tym rzadszym przypadkiem transplantacji wątroby, ponieważ choruję onkologicznie już od 10 lat. No i żyję dzięki transplantacji. Tak naprawdę o tym, że jestem chora, dowiedziałam się na przypadkowych badaniach. Pierwszy raz miałam transplantację w 2017 roku. Niestety po czterech latach nowotwór wrócił. Jestem pierwszym przypadkiem w Polsce, gdzie tak się zdarzyło, że w przeszczepionym narządzie wrócił ten sam nowotwór. I to jeszcze ten ultra rzadki. Więc śmieję się, że powinnam była grać w totka, bo może by to coś dało, ale mam innego totka dlatego, że czuję się wyróżniona, ponieważ udało się i drugi raz otrzymałam ten dar. Jestem przekonana – i dlatego tu jestem – bo uważam, że to jest moja misja teraz, żeby krzewić ideę transplantologii. W Polsce ciągle mamy dużo do zrobienia w tej kwestii, dlatego się tu pojawiam. Jestem bardzo szczęśliwa, że mnie zapraszają. Mój drugi przeszczep miał miejsce w 2022 roku i od tamtego czasu czuję się bardzo dobrze. Natomiast moja walka o zdrowie jeszcze się nie skończyła, ale jestem szczęśliwa i bardzo, bardzo wdzięczna.

Ariel Wojnowski 13 lat doczekał się przeszczepu nerki:

Ariel Wojnowski: Przeszczep to nie jest nic złego. Faktycznie trzeba coś przezwyciężyć. Jest wizyta w szpitalu, ale ja leżałam pięć dni, więc na moim przykładzie można powiedzieć, że przeszczep nie jest aż taki ciężki i mam nadzieję, że moja wizyta tutaj to pokaże, że można udzielać się również sportowo (…).

Rafał Kątny 9 lat temu miał przeczepioną wątrobę:

Rafał Kątny: Bieg po nowe życie to taka unikalna sytuacja, w której mogę spotkać innych pacjentów po transplantacji. Świat medycyny i świat celebrycki, ale również świat młodych ludzi. Wszyscy razem idziemy dla wspólnej idei, aby mówić o tym, że promocja zdrowia i zdrowe życie jest istotne, ale też o tym, że w sytuacjach ekstremalnych dzisiejsza medycyna może działać dzięki kooperacji, dzięki temu, że nie zabieramy ze sobą narządów po śmierci.

– Wisłę z mikrofonem Radia 90 odwiedziła Anna Kruszewska.

Anna Kruszewska

REKLAMA