Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Bilet zrównoważony… nie dla wszystkich rybniczan

Facebook Twitter

W Radiu 90 wracamy do propozycji Zarządu Transportu Zbiorowego w sprawie ulg dla osób, które chcą zostawić samochód w garażu i przesiąść się do autobusu.

Nie każdy jednak może płacić mniej, o czym przekonał się nasz słuchacz:

Nie mogę, bo nie jestem nowym mieszkańcem Rybnika. Usłyszałem, że to jest tylko dla tych, którzy się pierwszy raz rozliczą z Urzędem Skarbowym na terenie miasta. W Urzędzie Skarbowym też nie wiedzą w ogóle na jakiej podstawie ZTZ chce takie zaświadczenie, wydanie takiego druku. Pracuję raptem kilka dni w miesiącu, czyli mnie taki bilet miesięczny nie interesuję, ponieważ kosztuje 90 złotych i ja go nie wykorzystuję. Wykorzystałbym taki właśnie, którym mogę mniej w miesiącu podróżować, a byłby na dłuższy okres czasu.

Bilet zrównoważony kosztuje 184 złote: obowiązuje przez pół roku na 200 przejazdów. Nasz słuchacz nie mógł go kupić, ponieważ nie jest osobą, która po raz pierwszy będzie rozliczać się z fiskusem na terenie miasta:

Wszystko to po, by po studiach, po skończeniu szkoły średniej szukać sobie pracy w tym mieście albo osiedlić się w tym mieście albo przyciągnąć nowych, którzy u nas się rozliczą z podatku, bo jak wiadomo, część z tego dochodu trafia do miejskiego budżetu. Jak na razie nie dotyczy to obecnych mieszkańców, czyli tych, którzy już stale rozliczają się w naszym urzędzie skarbowym.

– tłumaczy Kazimierz Berger, dyrektor Zarządu Transportu Zbiorowego w Rybniku. Co warto podkreślić: nie trzeba pobierać żadnych druków z Urzędu Skarbowego:

Starając się o ten bilet, wypełni się odpowiedni wniosek, tam jest – jak we wszystkich już naszych dokumentach – stosowane oświadczenie „Oświadczam, że po raz pierwszy rozliczyłem się w rybnickim Urzędzie Skarbowym”. Po weryfikacji tego oświadczenia sprzedamy taki bilet. Bez tej weryfikacji nikt nie jest w stanie tego biletu zakupić, natomiast dowód rejestracyjny jest konieczny, bo to jest dowód na to, że ten samochód akurat stoi. Nie jest tak jak ludzie pytają, że jestem współwłaścicielem samochodu, ja pojechałem do pracy samochodem, a żona w tym czasie-ponieważ jest współwłaścicielem – jedzie na bilet. No, nie na tym to polega, chodzi o to, żeby rzeczywiście ten samochód zostawić.

To na razie program pilotażowy. W zależności od tego jakim powodzeniem będzie cieszył się bilet zrównoważony, niewykluczone, że władze miasta zdecydują się poszerzyć grono osób, które mogą korzystać z tego typu ulgi.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj