Biogazownia w Rybniku. Prezydent Wodzisławia odsunięty od postępowania administracyjnego
Nie prezydent Wodzisławia Śląskiego, Mieczysław Kieca, ale prezydent Raciborza, Jacek Wojciechowicz będzie prowadził dalej postępowanie administracyjne w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy biogazowni w Rybniku-Niewiadomiu.

Szacowany czas czytania: 01:19
Biogazownia w Rybniku. Prezydent Wodzisławia odsunięty od postępowania administracyjnego
Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Katowicach postanowiło wyłączyć prezydenta Wodzisławia po wniosku Stowarzyszenia Niewiadom.
Przypomnijmy, w lipcu ubiegłego roku złożyło ono zawiadomienie do prokuratury, przeciwko prezydentowi Wodzisławia, w związku z informacją o nieuwzględnieniu petycji mieszkańców przeciwnych planowanej lokalizacji biogazowni.
Czy decyzja SKO wydłuży planowaną budowa biogazowni w Rybniku? O to pytaliśmy prezydenta miasta Piotra Kuczerę.
Piotr Kuczera: Będziemy czekać na decyzję Raciborza w tym wypadku. Jest kwestia czasu tylko i wyłącznie. Ja patrzę na inwestycję, która ma służyć wielu tysiącom mieszkańców. Jest jakiś protest pojedynczy i w Polsce przerabiamy to niestety notorycznie, że każda tego typu inwestycja jest oprotestowana. Skończy się to albo niewybudowaniem inwestycji, albo po niewybudowaniu zwiększoną wysokością opłat. Myślę, że trwają jakieś analizy i kwestia najbliższych dni pokaże, czy będziemy cokolwiek z tym robić. A właściwie, czy pan prezes podejmie jakieś działania, by wskazać inne miasto.
Centrum Zielonej Energii – czyli miejska spółka która ma wybudować biogazownię podkreśla, że bioodpady stanowią nawet do 35 procent odpadów.
Do 2030 roku instalacja obecnie przetwarzająca odpady z Rybnika przestanie funkcjonować, w związku z przejęciem terenu na potrzeby spółki górniczej.
Konieczność wywozu odpadów do innych instalacji w regionie przełoży się na wzrost cen odbioru odpadów dla mieszkańców Rybnika.