Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Blisko 2500 zarzutów dla dentysty z Wodzisławia. Fałszował dokumenty i pobierał refundacje

Facebook Twitter

Blisko 2500 zarzutów usłyszał jeden z wodzisławskich stomatologów. Jest akt oskarżenia w sprawie dentysty, który poświadczał nieprawdę w dokumentacji medycznej pacjentów, wykazując świadczenia stomatologiczne, których nigdy nie wykonywał.

Fot. ExplorerBob \ pixabay.com

Raporty rozliczeniowe wysyłał następnie do Narodowego Funduszu Zdrowia, skąd uzyskiwał nienależną refundację za leczenie.

W ten sposób Skarb Państwa stracił prawie 190 tysięcy złotych

W trakcie śledztwa przesłuchano prawie 4 tysiące osób, które w latach 2015-2019 korzystały z usług tego dentysty. Wobec podejrzanego prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 220 tysięcy złotych.

Mężczyźnie może grozić kara do 8 lat więzienia

Po ponad rocznym postępowaniu dotyczącym Dominika K. prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową w Wodzisławiu akt oskarżenia trafił do sądu. Mówi prokurator rejonowy w Wodzisławiu Śląskim:

Marcin Felsztyński: Zarzutem jest to, że pan wyłudził w okresie od 2015 roku do 30 kwietnia 2019 roku w Wodzisławiu Śląskim w krótkich okresach czasu, działając w podobny sposób, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, po uprzednim wprowadzeniu w błąd uprawnionego pracownika NFZ co do udzielenia świadczeń opieki zdrowotnej, polegających na refundacji, których to zabiegów i usług nie wykonał. Czym doprowadził NFZ do niekorzystnego rozporządzenia mienia (…) z tytułu wypłaconej refundacji. Z popełnienia przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu.

Ile osób przesłuchano w tej sprawie?

Marcin Felsztyński: Kwalifikacja prawna jest wynikiem analizy przesłuchanych świadków w liczbie ponad 2750 osób, dokumentacji zabezpieczonej w NFZ, w tym również dokumentacji przedłożonej przez podejrzanego. W tym zakresie przesłuchano wielu świadków, ale materiał dowodowy skutkował tym, że większość czynów zakończyło się umorzeniem i brakiem dowodów pozwalających na przypisanie konkretnych czynów, klienci nie byli w stanie określić dokładnie jakie czynności lekarz dentysta wykonywał i w jakim dokładnie dniu (…).

Maksymalna kara, jaka grozi mężczyźnie, to pozbawienie wolności do lat 12. O jaką karę ostatecznie wnioskować będzie prokuratura?

Marcin Felsztyński: Będziemy się zastanawiać jak ten proces będzie wyglądał, jakie będzie zachowanie oskarżonego. Oskarżony trzykrotnie był przesłuchiwany w charakterze podejrzanego, w toku postępowania przygotowawczego, korzystając z prawa do odmowy wyjaśnień. Jak był trzeci raz, ostatni, przesłuchiwany, stwierdził, że pracował zgodnie z zasadami sztuki dentystycznej i rzetelnie wykonywał swoje obowiązki. Będziemy chyba wnosić o przyjęcie ciągu przestępstw. To też pozwala na wymierzenie kary wyższe niż dolne ustawowe 6 miesięcy.

Wobec podejrzanego prokurator zastosował poręczenie majątkowe w wysokości 220 tysięcy złotych. Stomatolog nie wykonuje już świadczeń na rzecz Narodowego Funduszu Zdrowia, jedynie w ramach prywatnej praktyki.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj