Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Blokowali przejście dla pieszych w Mszanie w akcie solidarności z dziećmi chorymi na SMA

Facebook Twitter

To był pierwszy w Polsce protest przeciwko decyzji, jaka zapadła w Ministerstwie Zdrowia w sprawie refundacji terapii genowej w leczeniu SMA, czyli rdzeniowego zaniku mięśni. Objęte zostaną nią dzieci w wieku do sześciu miesięcy. Według mieszkańców naszego regionu, którzy we wtorek (23.08.) wyszli na ulicę - to niesprawiedliwe.

Refundacją nie zostanie objęty m.in. Mikołaj Kubala, na leczenie którego zbiórki prowadzone są od kilku miesięcy. Miki w piątek (26.08.) skończy 7 miesięcy, więc nie ma szans na pokrycie kosztów terapii przez państwo. Dzieci w podobnej sytuacji w całym kraju jest ponad 20:

Grzegorz Grabowski: Dla nas to wielkie oburzenie, ponieważ cała akcja rowerowa została postawiona na nogi, działamy ostro, zbieramy rowery dla Mikołaja, staramy się, żeby uzyskać jakiś grosz na wszelaki możliwy sposób, a tu nagle jest słuch, że będzie refundowany ten lek i cieszyliśmy się z tego powodu, ale po 5 minutach emocje opadły i był płacz. Chcemy wszystkim pokazać, zaprotestować, nie podoba nam się to, co się dzieje w Polsce, że 26 dzieci zostało odrzuconych. To jest niemożliwe, nie powinno tak być. To jest niesamowita walka wszystkich ludzi tutaj z regionu. Czas nas goni, a trzeba działać

– mówi Grzegorz Grabowski z „Akcji rowerowej”, inicjator protestu, który polegał na blokowaniu przejścia dla pieszych na ulicy Jastrzębskiej w Mszanie, wczoraj (23.08.) od godziny 15.00.

Grzegorz Grabowski: Przyblokujemy ruch, ale chcemy to zrobić bardziej edukacyjnie. Pokażemy, jak prawidłowo przechodzi się z rowerem przez pasy. Nie chcemy zbytnio robić tu komuś problemu czy utrudniać życia. Chcemy tą małą, symboliczną akcją pokazać to, że nie zgadzamy się z tym, co się dzieje aktualnie w Polsce.

Radio 90: Warto powiedzieć, że akcja rowerowa zaczęła się od zupełnie czegoś innego. To miała być pomoc małym uchodźcom, żeby im zorganizować rowery.

Grzegorz Grabowski: Na dzień dzisiejszy rozszerzamy ten krąg ze względu na to, że mamy już pod opieką 7 dzieci, z którymi współpracujemy, pomagamy im na bieżąco. Są to też osoby starsze, osoby niepełnosprawne. Cała akcja popycha się tak mocno, że chcemy jeszcze bardziej pomagać ludziom. Widzę, że ma to wielki sens i sprawia to wielką radość nie tylko mi, ale też wszystkim wolontariuszom, ludziom.

Miki jest małym wolontariuszem „Akcji rowerowej”: to inicjatywa, która początkowo polegała na zbieraniu starych, używanych rowerów i przekazywaniu ich obywatelom Ukrainy, którzy pojawili się w regionie po wybuchu wojny. Do spontanicznego protestu przyłączyła się grupa osób z całego regionu:

Moim zdaniem nie powinno tak być. Uważam, że rząd robi bardzo źle. Jest to celowo zrobione.

Moim zdaniem jest to bardzo przykre. Jeśli jest taka możliwość, to niech rząd da trochę więcej od siebie, a nie do siebie.

Bardzo dobry pomysł. Jest protest 30 w Warszawie, może coś wskórają. Podzielili dzieci, lek refundowany jest tylko do 6 miesiąca życia. Jest to niesprawiedliwe.

To jest bardzo drogi lek i nie każdego stać. Tu chodzi o przyszłość tego dziecka, o jego życie. Trudno się rodzicom pogodzić z tym, że na ich oczach dziecko gaśnie, odchodzi, a oni nic nie mogą zrobić.

Kierowcy w zamian za cierpliwość otrzymywali na pamiątkę smycze promujące „Akcję rowerową”.

Wokół Ciebie dzieją się rzeczy ważne lub zabawne?
Nakręciłeś ciekawy film, zrobiłeś dobre zdjęcie?
Interesuje nas wszystko, co interesuje Ciebie i co dla Ciebie jest ważne.
Napisz do nas TUTAJ!

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 6 lutego 2023