StartWiadomości Wiadomości dnia

Brutalnie pobił matkę, teraz pisze do niej listy z aresztu

Teraz potrzebne są dodatkowe badania zabezpieczonych śladów oraz opinia biegłego z zakresu medycyny sądowej w związku z obrażeniami ciała kobiety. A podejrzany z aresztu pisze listy. Mówi prokurator rejonowy w Wodzisławiu, Marcin Felsztyński:

Prowadzi korespondencję ze swoją matką, wnosił o przeprowadzenie mediacji, na co pokrzywdzona nie wyraziła zgody. Jeżeli chodzi o kwestie skorzystania przez pokrzywdzoną z prawa do odmowy składania zeznań, to dalej chce w tej sprawie zeznawać przeciwko swojemu synowi. Pani została dotkliwie pobita przez swojego syna, ten sprawca zadając uderzenia głową, rękoma, zadał pokrzywdzonej obrażenia w postaci obrażeń twarzoczaszki, z krwiakami, pewnymi ogniskami krwotocznymi w płatach czołowych obu półkul mózgu, połączonych z niedowładem czterokończynowym. Są to poważne obrażenia ciała. Biegły  stwierdził, że są to obrażenia ciała powyżej 7 dni, czyli średnie, jednak nie wykluczył zmiany swojej opinii po pozyskaniu całości dokumentacji leczenia.

Co ustalono w tej sprawie?

Pokrzywdzona stwierdziła, że po zwróceniu mu uwagi, że znajduje się w stanie nietrzeźwym, została tak dotkliwie pobita. Natomiast sam podejrzany twierdzi, że nie zadawał aż takich uderzeń, a one jedynie były skutkiem nieszczęśliwego wypadku, że poszkodowana poślizgnęła się podczas tej całej awantury domowej. Wcześniej była przemoc w tej rodzinie, podejrzany był już karany za znęcanie się nad pokrzywdzoną, jednak nie nosiło to znamion znęcania się od dłuższego czasu. Zwłaszcza, że przebywał on w zakładach karnych. Nie zmienia to faktu, że samo to incydentalne zdarzenie było dość brutalne.

39-latek w chwili zdarzenia miał 2,5 promila alkoholu w organizmie. Na razie mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia, niewykluczone jednak, że prokurator postawi mu jeszcze kolejne zarzuty.

Zostaw komentarz