Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Burze w regionie: strażacy znów mieli sporo roboty

Burze w regionie znów dały się we znaki służbom. W powiecie wodzisławskim trzeba było wspomóc mieszkańców, którzy ucierpieli w wyniki poprzednich nawałnic.

Burze w regionie

Szacowany czas czytania: 01:19

Powalone drzewa i konary, przerwy w dostawach prądu. Ratownicy podsumowują działania w związku z burzami w regionie, jak usłyszeliśmy o poranku w komendzie straży pożarnej w Wodzisławiu Śląskim 7 razy wjeżdżali do interwencji związanych w ulewami i intensywnym wiatrem. W dwóch przypadkach, to była poprawa folii na dachach zerwanych podczas poprzednich nawałnic, 5 razy musieli usuwać drzewa z jezdni.

W związku z burzami, wczoraj (30.06) organizatorzy Wodzisławskiego Festiwalu Kuglarzy, zdecydowali o przesunięciu finału, pokaz odbył się pod dachem, w sali gimnastycznej Szkoły Podstawowej nr 28.

Strażacy byli wzywani m.in. do Pietrowic Wielkich w sprawie pękniętego pnia na prywatnej posesji, złamany konar tez był przyczyna ich interwencji w Raciborzu na Słowackiego. Powalone drzewo strażacy usuwali również w Bojanowie na Raciborskiej, w Raciborzu na Brzeskiej i Reymonta, w Krzanowicach na Srebrnej Górze. Połamane konary drzew to też skutki wczorajszej burzy w Jastrzębiu. Strażacy przy ich usuwaniu pracowali na Okrzei, Kusocińskiego i Pszczyńskiej. Na Ofiar Faszyzmu gałąź spadła na samochód osobowy i uszkodziła fiata pandę. Spokojnie wczorajszy wieczór (30.06.) minął za to w Żorach. Tu bez poburzowych wyjazdów strażaków.

Na Śląsku Cieszyńskim strażacy odnotowali blisko 40 interwencji, głównie to połamane konary drzew i konieczność wypompowania wody z piwnicy. W kilku miejscach doszło do uszkodzenia ogrodzeń przez powalone drzewa.

Czytaj także:

REKLAMA