StartWiadomości Wiadomości dnia Wideo

Cieszyn: Kiedy będzie drugie życie Cieślarówki? [WIDEO]

Funkcjonował tu orczyk, dzieci jeździły na sankach. Niestety ostatnie bezśnieżne zimy spowodowały, że zainteresowanie stokiem zmalało, a wyciąg ostatni raz był czynny siedem lat temu, kiedy z wielkim wysiłkiem, sztucznie go naśnieżono. Niestety, stary wyciąg nie nadaje się do użycia, a miasto raczej nie skłania się do tego, by inwestować w nowy.

Pamiętajmy, że wszystkie wymagania, które dotyczą takich obiektów z roku na rok rosną. UDT, pozwolenia, zorganizowanie goprowskiego nadzoru, pilnowanie tego. Nie wiem, czy miasto to jest dobry prowadzący taki stok narciarski. Tym bardziej że z wyliczeń sprzed dwóch czy trzech lat wynika, że w tej chwili postawienie takiego profesjonalnego wyciągu, który nie jest długi, pochłonie około miliona złotych. Do tego roczne utrzymanie około 50 tysięcy.

– mówi Gabriela Staszkiewicz, burmistrz Cieszyna. Jak dodaje, miasto z chęcią teren by wydzierżawiło.  Nie widzę problemu, jeśli ktoś ma pomysł na to miejsce, jesteśmy otwarci na nowe pomysły – mówi.

Ja jestem otwarta na wynajęcie. Jeśli ktoś ma jakiś pomysł, jako miasto jesteśmy przygotowani na to, żeby zrobić to z jakąś specjalną ofert. Tylko wiadomo, że ktoś ryzykuje. Jest zima, jaka jest w tym roku. Wiem, że dzieciaki korzystają z tego. Jednak trzeba pamiętać o tym, że jeśli mamy stok narciarski, to nie będzie sanek. Są pewne ograniczenia. 

Nam udało się spotkać na górce turystów z Krakowa. Jak przyznają, to doskonałe miejsce. W centrum miasta taka atrakcja to świetna sprawa – przyznają w rozmowie z Janem Baczą:

Nie ma wyciągu, chociaż nie spodziewaliśmy się go tutaj. Górka jest OK. Jesteśmy z Krakowa, tak dużej górki nie mamy. Tu jest, można ją fajnie wykorzystać. Dzieci jeżdżą na reklamówce. Jest szybko i fajnie. 

Temat Cieślarówki pojawił się jako jeden z pomysłów do budżetu obywatelskiego, jednak z przyczyn formalnych został odrzucony.

Zostaw komentarz