Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Cieszyn też pomaga uchodźcom. Główny punkt zbiórki to siedziba straży miejskiej [FOTO, WIDEO]

Facebook Twitter

Budynek straży miejskiej w Cieszynie od kilku dni pełni funkcję wielkiego magazynu i punktu, do którego trafia pomoc mieszkańców miasta. Pomoc, która wyjedzie na wschód, ale częściowo pozostanie też na miejscu.

Przez bramę budynku, w którym na co dzień urzędują strażnicy, ciągle przejeżdżają samochody.

Wypełnione różnorakimi produktami. Mamy zadaszony podjazd, tutaj rzeczy są wyładowywane, później już w budynku straży są segregowane

– mówi Janowi Baczy Jacek Bąk, szef cieszyńskich strażników:

Jacek Bąk: Tutaj jest garaż, tutaj podlega segregacji wszystko, jest to tutaj opisywane tematycznie. Żywność jest brana do innego miejsca, żeby to nie było w garażu.

Radio 90: Puste kartony, które czekają na zapełnienie, klatka schodowa, na której też pełno produktów. Ten korytarz prowadzi do Pana gabinetu, po obu stronach worki, pudła.

Jacek Bąk: Tak, ta część to wczorajsza czeska dostawa, dwa dosyć duże samochody między 21.00 a 22.00 dotarły do nas.

Radio 90: Kolejne pomieszczenia…

Jacek Bąk: Tutaj dział spożywczy, żywność od mieszkańców zostawiamy na stolikach, żeby były jakieś wymogi sanitarne zachowane.

Violetta Matusiak zorganizowała kontakt między rodzinami.

Wielu moich znajomych ogłaszało się, że chcą przyjąć uchodźców. Zebrałam to wszystko razem, spisałam kontakty

– przyznaje:

Violetta Matusiak: W tej chwili dysponujemy 54 łóżkami, to jest mniej więcej 17, 18 rodzin. Opiekujemy się już jedną rodziną 6-osobową z trójką dzieci. Dlatego tutaj jesteśmy, żeby zabrać różnego rodzaju rzeczy, które są potrzebne. Mieszkanka czeskiego Cieszyna, która udostępniła w naszym Cieszynie mieszkanie duże dla tej rodziny, mają komfortowe warunki. To mieszkanie jest puste, więc trzeba je wyposażyć. Rodzina jest na miejscu, dostali ciepły obiad. Tak jak uciekli 4 dni temu, tak są w tych samych ubraniach. Nie mają skarpetek, bielizny, więc trzeba wszystko…

Jak zaznacza Matusiak, pomoc, którą oferują mieszkańcy Cieszyna przyda się także tu, na miejscu.

Oczywiście jest potrzebna na Ukrainie, ale ci, którzy przyjadą tutaj, też nie mają nic

– mówi:

Violetta Matusiak: Rodzina, która już oferuje miejsce w swoim domu, chyba po to to jest, żeby z tego skorzystać. Wszyscy wtedy przyczyniamy się do pomocy, żeby nie narażać jednej rodziny na utrzymanie 6-osobowej rodziny, bo to wielkie koszty. (…) Nie wiemy ile to potrwa, nie myślę o tym. Dziś do Cieszyna trafiają kolejne rodziny, są już przygotowane dla nich miejsca. (…) Rodzina goszcząca jest przygotowana.

Zebrane produkty w budynku straży, trafiają następnie do magazynu MOPS-u, on zajmuje się ich dystrybucją.

Zobacz zdjęcia:

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj