Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

 

Co dalej z trzecim schronem w Rybniku?

Facebook Twitter

Co dalej ze schronem z czasów II wojny światowej, który odkryto niedawno w Rybniku? Przypomnijmy to trzeci taki obiekt w mieście, który został odsłonięty podczas prac przy budowie nowego marketu przy ulicy Dąbrówki.

O jego istnieniu wiedzieliśmy od dawna, ale musiał wiele lat czekać na ponowne odkrycie – mówi Adrian Piętka, z grupy Zapomniany Rybnik:

Od początku tak naprawdę ludzie, z którymi współpracuję to także osoby, które bawiły się na tym schronie i też dzieliły się wspomnieniami. Z relacji, które gdzieś można było wyczytać, czy też z fachowych książek wydawanych przez muzeum ta informacja na temat trzeciego schronu się pojawiała. Mamy bezpośrednie relacje pana Gostka, który bronił Rybnika w 1939 roku i on właśnie w rejonie tego bunkra ze swoją kompanią walczył. Tak więc ten schron zawsze był, zawsze o nim wiedziano, po prostu w pewnym momencie o nim zapomniano.

Teren na którym znajduje się schron trafił w latach 70-tych w prywatne ręce, właściciel podkopał konstrukcję, która zapadła się pod ziemię i postawił tam garaż. Teraz gdy teren kupiła firma, która zamierza tam wybudować market, podczas prac ziemnych obiekt został ponownie odsłonięty

Udało się go odkopać, dodatkowo udało się do niego wejść do środka. Mieliśmy spotkanie z inwestorem zostaliśmy na nie zaproszeni i razem z inwestorem byliśmy świadkami odkopywania wejścia tak naprawdę do tego bunkru. Nasi przyjaciele z grupy, dokonali dokumentację fotograficzną, weszli do środka i zobaczyli jak to wszystko wygląda po tylu latach w ziemi. Prawdopodobnie po wojnie, Wojsko Polskie detonowało tajne wybuchy w środku tego bunkra. Tak więc widać pewnego rodzaju działania właśnie tej detonacji, jakieś uszczerbki w betonie, czy powyginane pręty.

Pojawiło się pytanie co dalej ze schronem? Jeden z pomysłów był taki, by całą konstrukcję wydobyć z ziemi i ustawić na jednym z rond. Już wiadomo, że tak się nie stanie. Jest inny pomysł, by schron przesunąć o 3-4 metry. Mówi specjalista do spraw komunikacji i PIAR firmy ALDI, Agata Biernacka:

Okazało się, ze waży on około 150 ton i jego łączna powierzchnia wynosi około 47 metrów kwadratowych. Przeprowadziliśmy analizę możliwości jego przesunięcia, celem zachowania schronu jak wyeksponowania jego walorów historycznych i przekazaliśmy wnioski do urzędu miast. Obecnie czekamy na wiążącą decyzję w zakresie jego dalszych losów i możliwości jego przesunięcia. W tym temacie bardzo ważne jest dla nas szacunek dla lokalnej społeczności, historii i tradycji.

Jak dodaje Adrian Piętka, schron przy ulicy Dąbrówki trzeba będzie zabezpieczyć i niewykluczone, że później będzie on czasowo dostępny do zwiedzania:

Musimy brać tutaj pod uwagę to, że jednak 50 lat w ziemi zrobiło swoje. Ten beton zapewne w jakiejś części spróchniał, tak można by to było określić, ale sam stan obiektu można powiedzieć, że jest dobry. Kiedy będzie udostępniony? Ciężko powiedzieć bo nakład prac, które trzeba włożyć to też jest kwestia paru miesięcy. Przede wszystkim ten obiekt trzeba wyczyścić w środku, zamknąć go potem myśleć o jakiejś konserwacji z zewnątrz no i cała reszta kosmetycznych zabiegów, czyli pomalowanie go, zabezpieczenie strzelnic. Ten obiekt jest spisany do ewidencji zabytków więc wszelkiego rodzaju prace, będą musiały być uzgadniane z konserwatorem zabytków.

Przypomnijmy, że w Rybniku są dwa inne schrony wybudowane także tuż przed wybuchem II wojny światowej, jeden stoi przy ulicy Raciborskiej i jest zamknięty, a drugi znajduje się w dzielnicy Wawok i jest odnowiony, a czasowo także udostępniany zwiedzającym.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 6 grudnia 2019