Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Ćwiczenia służb w Mszanie, na autostradzie A1. Zakładają wypadek dwóch pojazdów, około stu osób rannych [WIDEO, ZDJĘCIA]

Zderzenie dwóch pojazdów na autostradzie A1, blisko 100 osób rannych, trwa wielka akcja ratunkowa. Brzmi groźnie - to na szczęście tylko i wyłącznie scenariusz wielkich ćwiczeń służb ratowniczych w Miejsce Obsługi Podróżnych w Mszanie przy autostradzie.

Ćwiczenia służb w Mszanie
fot. Radio 90

Szacowany czas czytania: 04:01

Ćwiczenia służb w Mszanie. Zakładają wypadek dwóch pojazdów, około stu osób rannych

Co według założonego planu miało się tam stać? Mówi kierownik ćwiczeń zastępca komendanta PSP Wodzisław, Bartosz Deberny.

Bartosz Deberny: Kierowca samochodu ciężarowego przewożącego żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, źle się poczuł jadąc autostradą, postanowił zjechać na Miejsce Obsługi Podróżnych. Dojeżdżając do miejsc parkingowych stracił przytomność. Niekontrolowany samochód zaczął uderzać w zaparkowane samochody, ostatecznie uderzył we włączający się do ruchu autobus pełen pasażerów i ten autobus uległ przewróceniu.

St. bryg. Bartosz Deberny, kierownik ćwiczeń na autostradzie A1 w Mszanie / fot. Radio 90

Na czym polega akcja ratunkowa?

Bartosz Deberny: Pierwsi ratownicy, którzy dojadą, mają próbować dotrzeć do tych osób poszkodowanych, spróbować ich ewakuować z tych pojazdów, udzielić im pomocy. Żeby skutecznie udzielać pomocy, będą musieli zastosować segregację medyczną. To jest ustalenie priorytetów w kolejności, w jakich należy tej pomocy medycznej udzielać. Trzeba pamiętać, że jest to zdarzenie masowe, czyli liczba osób poszkodowanych może przekraczać liczbę tych ratowników, tak, że musimy ustalić priorytety. Osoby najbardziej poszkodowane będą zaopatrywane w pierwszej kolejności.

W akcji ratunkowej biorą udział także policjanci, pogranicznicy i czescy strażacy, ci ostatni często są najszybciej na miejscu podobnych zdarzeń na A1. Są też karetki pogotowia z ratownikami medycznymi. Mówi dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach, Klaudiusz Nadolny.

Klaudiusz Nadolny: Te ćwiczenia są dla nas, jak dla wszystkich służb dużym wyzwaniem, czyli ćwiczenia z dużą ilością osób poszkodowanych. Uczestnicy ze strony PRM-u, ratownictwa medycznego systemu – 14 zespołów, jedna jednostka motocyklowa. To jest ważne, bo im więcej ćwiczeń, tym w takich sytuacjach rzeczywistych jesteśmy lepiej przygotowani. To też jest wyzwanie, bo też jest to zastosowanie odpowiedniej procedury medycznej do tej właśnie procedury z dużą ilością osób poszkodowanych. Natomiast też bardzo ważnym elementem jest ta współpraca pomiędzy służbami. Im lepiej nam to wychodzi na ćwiczeniach, lepiej też w rzeczywistości.

Klaudiusz Nadolny, dyrektor Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach / fot. Radio 90

Tego typu ćwiczenia są bardzo ważne – podkreślał obecny na miejscu wojewoda śląski, Marek Wójcik.

Marek Wójcik: Myślę, że najważniejsze jest ćwiczenie różnego rodzaju scenariuszy współdziałania służb. W takich ćwiczeniach scenariusz, jak również wyzwania, które są stawiane przed poszczególnymi ratownikami, one są trzymane w tajemnicy, dlatego to poszczególne zespoły muszą podjąć decyzję, w jaki sposób przystępują do działań, w jaki sposób będą realizowały swoje obowiązki, więc myślę, że dla każdego z tych osób to jest też pewnego rodzaju sprawdzian, który też pozwoli na przygotowanie się do realnej sytuacji.

Marek Wójcik, wojewoda śląski / fot. Radio 90

Także samorządowcy biorą udział w ćwiczeniach. Mówi wójt gminy Mszana, Mirosław Szymanek.

Mirosław Szymanek: Realizujemy swoje zadanie w zakresie zarządzania kryzysowego i dzisiaj też mamy takie ćwiczenia, które są pod kryptonimem Wsparcie 2026. I my również jako zarządzanie kryzysowe będziemy teraz zajmować się osobami poszkodowanymi, ale tymi, którzy nie potrzebują już konkretnie pomocy medycznej, też przećwiczymy ten wariant.

Mirosław Szymanek, wójt gminy Mszana / fot. Radio 90

Jak zawsze po takich ćwiczeniach wyciągniemy wnioski, by jeszcze lepiej nieść pomoc – zapewnia brygadier Zbigniew Dyk, zastępca Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.

Zbigniew Dyk: Po ćwiczeniach: analiza, wnioski, aktualizacja procedur. Tak działa Krajowy System Ratowniczo-Gaśniczy od ponad 30 lat. To jest system, który ciągle się doskonali, ciągle się uczy i dzięki temu ten model polski jest chętnie powielany w innych krajach. Niestety, nie każde państwo może się pochwalić tak zbudowaną ochroną przeciwpożarową, takim systemem ratowniczym jak w Polsce. Takim zaangażowaniem ratowników Ochotniczych Straży Pożarnych i innych instytucji włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

bryg. Zbigniew Dyk, zastępca Śląskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP / fot. Radio 90

W ćwiczenia na autostradzie A1, które odbywają się pod kryptonimem #TARAN2026 zaangażowanych jest około 300 osób. Ćwiczenia mają potrwać do godziny 15:00.

Zobaczcie zdjęcia z ćwiczeń na autostradzie A1 w Mszanie!

Autorzy: Arkadiusz Żabka, Robert Krzyżaniak

REKLAMA