Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Czas na Twoją miejscowość: Kto tworzy Rybnik? Oni, pracownicy straży miejskiej. Czym się zajmują, jak będą wyglądały kontrole kopciuchów? [materiał partnera]

Facebook Twitter

Smogowy zegar tyka! Był czas edukacji, był czas dotacji, nadchodzi czas kontroli! O tym, jak rybniccy strażnicy miejscy będą od nowego roku sprawdzać przestrzeganie uchwały antysmogowej i co jeszcze robią funkcjonariusze, by zapewnić ład i porządek w mieście? Zobacz nasz materiał.

Czas na Twoją Miejscowość, czas na Rybnik. Przedstawiamy wam kolejną miejską jednostkę, jaką jest straż miejska. To właśnie strażnicy miejscy będą kontrolowali czy zgodnie z uchwałą antysmogową dopełniliście obowiązku wymiany starego pieca. Straż miejska na co dzień ma także wiele innych obowiązków. Czym zajmują się rybniccy strażnicy? Jakie są ich typowe i nietypowe interwencje? Mówi rzecznik prasowy rybnickiej straży miejskiej, Dawid Błatoń:

Dawid Błatoń: Przyjmujemy każde zgłoszenie, które do nas wpływa, począwszy od nieprawidłowego postoju pojazdów poprzez wykrywanie dzikich wysypisk śmieci, poprzez pracę na dzielnicach, niejednokrotnie rozwiązywanie konfliktów sąsiedzkich, po sytuacje związane ze zwierzętami […]. Zakres jest bardzo szeroki, nietypowe interwencje to te związane ze zwierzętami. Spectrum jest szerokie, ponieważ nasi funkcjonariusze kilka razy schwytali konie. Mieliśmy przypadek, gdy strażnicy złapali kozę, łapali świninkę. Począwszy od tych zabawnych a skończywszy na tragicznych, bo trafiają do nas zgłoszenia, z których wynika, że ktoś znęca się nad zwierzętami, np. psami. Zdarzały nam się sytuacje, w których pomagaliśmy osobom starszym, z niepełnosprawnościami…[…]. Interweniujemy też w przypadku osób bezdomnych, które odrzucają jakąkolwiek pomoc, natomiast swoim zachowaniem stwarzają zagrożenie nie tylko dla siebie, ale też dla innych.

Straż Miejska w Rybniku zajmuje się także od lat walką z niską emisją, to temat na czasie zwłaszcza teraz, gdy od przyszłego roku zacznie obowiązywać uchwała antysmogowa.

Dawid Błatoń: Nadchodzi ta data graniczna, 1 stycznia 2022, kiedy wchodzi przepis, który narzuca konieczność wymiany kotłów starszych niż 10 lat. Pojawia się problem, dlatego, że dochodzą do nas sygnały, że są problemy z tworzeniem sieci gazowej, są problemy z zakupem kotłów, są problemy z instalatorami. Z jednej strony można powiedzieć, że mieliśmy 4 lata na to żeby się nad tym zastanowić, z drugiej strony, kto myślał o tym 4 lata temu. My jako straż miejska będziemy musieli z jednej strony przestrzegać przepisów, które wchodzą od 1 stycznia, z drugiej – z pewną dozą wyrozumiałości również spoglądać na te osoby, którym z różnych względów- od nich niezależnych-  nie udało się wymienić tego kopciucha.

Dawid Błatoń, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Rybniku

Jak sytuacja wygląda, jeżeli chodzi o wymianę starych pieców na nowe w Rybniku? Co zrobiło i co jeszcze musi zrobić w tym temacie miasto? O to pytaliśmy prezydenta Rybnika, Piotra Kuczerę:

Piotr Kuczera: Uchwała sejmiku województwa śląskiego powstała w 2017 roku i samorząd i prywatni właściciele mieli okazję, by przygotować się do tego procesu. W Rybniku w budynkach administracyjnych wymieniono właściwie cały zasób, 6 kotłów węglowych, które zostały wymieniane, będą gotowe w 2022 roku. Wyzwaniem jest Zakład Gospodarki Mieszkaniowej, gdzie na 4590 mieszkań, nieogrzewane węglem jest już 3 500. Jesteśmy w trakcie potężnego procesu inwestycyjnego, myślę głównie o termomodernizacjach tego zasobu mieszkaniowego. Do końca 2025 roku zostanie nam jeszcze 1040 mieszkań i chcemy temu wyzwaniu sprostać. Te inwestycje w większości są robione za środki europejskie i z budżetu miasta. Dziś wyzwaniem jest budownictwo indywidualne, własność prywatna. Szacujemy, że mamy przeszło 18,5 tysiąca budynków, z tego w 2018 roku około 14 tysięcy wymagało wymiany źródła ciepła. Z punktu widzenia miasta wyzwaniem będzie do 2025 roku ten ZGM. Plan jest, oby środków i determinacji starczyło. Mieszkańców zachęcam, aby na liście swoich priorytetów inwestycyjnych wymianę źródła ciepła stawiać bardzo wysoko, bo od przyszłego roku taki obowiązek już jest.

W ilu budynkach jednorodzinnych w Rybniku zostały wymienione piece? W ilu trzeba to jeszcze zrobić?

Piotr Kuczera: Tego dowiemy się niebawem. Ważnym elementem, o którym trzeba powiedzieć jest System Ewidencji Emisyjności Budynków, czyli nowe prawo, które od 1 lipca obowiązuje. Mamy rok na to, by w zasobie miejskim, ale też prywatnym wypełnić deklarację. Będzie to swoista mapa i dla rządu, ale też dla gminy. Będziemy mogli w końcu dokonać inwentaryzacji, ona dotychczas  była bardzo życzeniowa, mieszkańcy mogli zapytać o dokument prawny, na podstawie którego chcę zweryfikować stan ich kotłowni. Dzisiaj mają taki obowiązek. W pierwszej fazie sami powinni to uczynić, w kolejnych będzie weryfikacja tych danych.

Piotr Kuczera: Mająca powstać ewidencja emisyjności budynków będzie ważna także z jeszcze jednego względu

– dodaje prezydent Kuczera. Jak mówi, to będzie:

Piotr Kuczera: Mapa do dyskusji w rozmowie ze spółkami, które dostarczają gaz czy dostarczają ciepło systemowe, w jaki sposób te inwestycje prowadzić. Jest tak, że Rybnik jest dość specyficznym miastem. My jako gmina nie posiadamy swojej własnej ciepłowni ani sieci przesyłowej, to w latach 60., 70. było rozbudowywane na podstawie Rybnickiego Okręgu Węglowego, czyli kopalni. Dzisiaj zgodnie z zaopatrzeniem miasta w ciepło wiemy, że tym podstawowym paliwem stopniowo będzie gaz, tutaj proces inwestycyjny po stronie spółek skarbu państwa trwa, no i zgodnie z naszym planem od 2023 roku ciepło popłynie z nieco innych źródeł. Na pewno widzimy, że ten system trochę się zatkał. Na pewno my też monitorujemy na naszych inwestycjach, aby te połączenia były jak najszybsze. Rzeczywiście spółki, które dostarczają gaz, mają pełne ręce roboty. Ja tylko przypomnę, że całe dzielnice zostały do tego gazu podłączone. To też dzięki inicjatywie miasta, które wskazywało dużych odbiorców, czyli szkoły, budynki OSP no i to jakoś gwarantowało, że ta inwestycja się bilansowała. Myślę, że to po prostu przyszłość. Mam nadzieję, że ceny gazu nie zabiją tych inwestycji, bo rachunek ekonomiczny na końcu będzie najistotniejszy, ale też proszę mieszkańców- dziękując jednocześnie, za aktywny udział w programie „Czyste powietrze”- żeby zważyli na finanse, ale też na stan powietrza i swoje własne zdrowie.

Piotr Kuczera, prezydent Rybnika

Ostatnio w związku uchwałą antysmogową pojawiły się rekomendacje Śląskiego Związku Gmin i Powiatów dotyczące tego, czy i jak karać tych, którzy nie dopełnili obowiązku wymiany kopciucha.

Piotr Kuczera: Dokument, który będzie dokumentem pomocniczym dla wszystkich gmin członkowskich, ale myślę też, że dla wszystkich samorządów. Śląski związek zrzesza przeszło 80% gmin województwa śląskiego. W tych rekomendacjach jest również protokół, który ma służyć jednolitemu przeprowadzeniu kontroli i ta kontrola ma karać tych, którzy nie podjęli żadnych działań. Ci, którzy potrafią wykazać, że podjęli jakiś wysiłek finansowy, mają podpisane umowy, a na przykład nie udało się dostarczyć gazu w terminie i jest to nie z winy właściciela, ci będą zgodnie z tym protokołem pouczeni o tym, że kolejna kontrola nastąpi. Też będzie wyznaczona kolejna data, która ostatecznie ma doprowadzić ten temat do końca.

Kto będzie karany za brak wymiany pieca a kogo strażnicy miejscy karać- przynajmniej na razie- nie będą? Mówi rzecznik rybnickiej straży miejskiej, Dawid Błatoń:

Dawid Błatoń: Tutaj jest kilka uwarunkowań. Będziemy przede wszystkim patrzyli na to, czy osoba, która chce wymienić swój stary kocioł, będzie chciała się przyłączyć do gazu. Tutaj bardzo ważne jest to, by ta osoba posiadała podpisaną umowę na wykonanie infrastruktury gazowej, natomiast z przyczyn od nich niezależnych na dzień 1 stycznia 2022 roku ta sieć nie została wykonana. Tutaj taka osoba może liczyć na pouczenie. Na pewno będziemy zapowiadali kontrole i przyjedziemy odwiedzić mieszkańca tej nieruchomości i sprawdzimy, czy data, która została zagwarantowana przy tej pierwszej kontroli, została spełniona. Czy ta osoba rzeczywiście przyłącza się do gazu. Inna kwestia jest taka, że osoby, które nie mają możliwości w ogóle, żeby ten gaz sobie założyć, zamawiały inne alternatywne źródła, np. pompy ciepła, czy też piece minimum piątej klasy. Na rynku istnieje duży deficyt, jeżeli chodzi o instalatorów. Osoby, które trudnią się tym – wiadomo, ja będąc inwestorem, nie jestem w stanie sam sobie zamontować pompy ciepła, czy też tego pieca, który będzie spełniał te normy- mają dużo zleceń i ten czas się bardzo wydłuża. Natomiast zadaniem osoby, która będzie kontrolowana od 1 stycznia, będzie udokumentowanie, że ta inwestycja została przynajmniej w części zrealizowana. Być może już jakaś instalacja została w domu wykonana. Będzie należało przedstawić rachunek bądź udokumentować wpłacenie zadatku na wykonanie tej inwestycji i w momencie, kiedy ta osoba powie, że za miesiąc, za dwa ta inwestycja zostanie zrealizowana, strażnicy przyjeżdżają na miejsce i sprawdzą, czy rzeczywiście do tego doszło.

Fot. www.sm.rybnik.pl

Jakie kary grożą tym, którzy nie wywiążą się z obowiązku uchwały antysmogowej?

Dawid Błatoń: Jeśli podczas kontroli okaże się, że dany mieszkaniec naszego miasta za nic ma sobie nowe przepisy i nie przejmuje się losem swoim i swoich sąsiadów, a zwłaszcza swojej rodziny pod kątem zdrowotnym, tutaj będziemy bezwzględni i taką karą będzie nałożenie mandatów w kwocie do 500 zł. Natomiast w sytuacjach wątpliwych sprawę będziemy kierować do sądu gdzie już grzywna może wynieść nawet do 5 tys. zł.

Straż Miejska w Rybniku na co dzień kontroluje domowe kotłownie i sprawdza, czy nie są w nich spalane odpady. Od lat działa Ekopatrol:

Dawid Błatoń: Kontrolujemy przede wszystkim zimą, w tych okresach jesienno-zimowych czy na wiosnę, natomiast co ważne kontrolujemy również latem. Ciężko w to uwierzyć, ale nawet w sierpniu, gdy temperatura wynosi powyżej 30 stopni Celsjusza, ktoś spala w piecu odpady i to jest właśnie problem tych starych kopciuchów, do których można wrzucić wszystko. Mieszkańcy spalają różne rzeczy, wśród takich, które mrożą krew w żyłach, które spotkały się z dużym zaskoczeniem naszych funkcjonariuszy, znaleźliśmy odpady telefonów komórkowych, które zostały przetopione w kotle centralnego ogrzewania. Bardzo często do tego typu pieców trafiają ramy okienne, lakierowane, drewniane, które ktoś gdzieś tam sobie pozbiera i myśli, że tym podgrzeje sobie wodę. Wszelkiego rodzaju odpady meblowe. Zdarzały się odpady tapicerskie, odpady po naprawie butów, także tutaj spektrum tego, co ląduje w piecach, jest bardzo szerokie no i myślę, że jeszcze niejednego naszego funkcjonariusza zaskoczy to, co znajdziemy w piecu. Warto wspomnieć, że podczas prowadzenia takich kontroli strażnicy w uzasadnionych przypadkach, kiedy istnieje przypuszczenie, że ktoś spala odpady, pobierają próbkę popiołu. Jakie konsekwencje grożą osobie, u której badanie tej próbki przyniesie pozytywny wynik? Raz, że mandat powyżej 500 zł i tutaj nie ma żadnej taryfy ulgowej na obniżenie tego mandatu albo skierowanie wniosku o ukaranie do sądu. Druga rzecz to obciążenie kosztami właściciela nieruchomości badaniami takiej próbki popiołu. Obecnie jest to około 600 zł brutto. W spornych sytuacjach znowu sprawę dajemy do sądu no i tam również może zostać nałożona grzywna w kwocie 5 tys. zł.

Fot. www.sm.rybnik.pl

Ile kontroli domowych palenisk wykonują w ciągu roku strażnicy miejscy?

Dawid Błatoń: Z tego, co obserwujemy, ta świadomość społeczna w naszym mieście jest coraz większa. My tych kontroli w minionych latach wykonywaliśmy rocznie nawet do dwóch tysięcy. W zeszłym roku odnotowaliśmy dosyć duży spadek ze względu na pismo, które otrzymaliśmy od wojewody śląskiego ze względu na sytuację covidową, która zapanowała w naszym kraju i byliśmy zobligowani do tego, żeby te kontrole zmniejszyć do niezbędnego minimum, żeby ograniczyć kontakty z mieszkańcami. Tutaj musimy jasno zapewnić, że od 1 stycznia te kontrole będziemy po prostu weryfikować według przepisów.

W dwóch poprzednich latach strażnicy miejscy w Rybniku dokonali ponad dwóch tysięcy kontroli. Kontrolowali nie tylko to, czym mieszkańcy palą w piecach:

Dawid Błatoń: Na przykład w 2019 roku było to niemal 1400 kontroli, w roku 2020 tych kontroli było mniej- ponad 700. Co strażnicy sprawdzają? Przede wszystkim sprawdzamy gospodarkę odpadami stałymi, czy ktoś segreguje odpady, czy nie, ponieważ wchodząc na kontrolę można skojarzyć pewne fakty. Osoby, które przygotowują się do spalania śmieci, plastików itd. gromadzą te rzeczy koło pieca. Wiadomo, jest to zagrożenie pożarowe, natomiast drogą dedukcji można tutaj dojść do tego, że ktoś taki proceder po prostu sobie prowadził we własnej kotłowni i my wtedy pobieramy próbki. Nasze kontrole to nie tylko kontrole pod kątem spalania. Sprawdzamy, czy jest numer porządkowy posesji, żeby pogotowie mogło łatwiej trafić do danej nieruchomości. Sprawdzamy, czy dana osoba przyłączyła się do kanalizacji, jeśli jest taka możliwość. Spektrum kontroli jest dosyć szeroki i  trwa to czasami od 30 minut do jednej godziny. Bardzo często pojawia się pytanie, czy właściciel nieruchomości ma obowiązek wpuszczenia strażników na kontrolę- otóż ma. Niewpuszczenie funkcjonariuszy na kontrolę, a także utrudnianie tej kontroli jest ujęte w kodeksie karnym i jest to przestępstwo, za które grozi ograniczenie wolności nawet do trzech lat.

Trwają kontrole straży miejskiej, trwa walka z niską emisją w Rybniku. Prezydent Kuczera podkreśla, że miasto jest liderem w całym kraju pod względem ilości złożonych wniosków o dofinansowanie wymiany pieców w programie „Czyste Powietrze”. Mieszkańcy miasta złożyli ich do dzisiaj blisko cztery tysiące.

Piotr Kuczera: To bardzo cieszy, bo przyznam się, że jakaś potrzeba społeczna się w tym odzwierciedla. Akcje edukacyjne z jednej strony- trzeba powiedzieć wprost- były początkowo krytykowane. Zdrugiej strony myślę, że liczba osób, które dokonały zmiany oraz tych, którzy w zimie chcą normalnie funkcjonować, a smog niestety przekłada się na każdą dziedzinę życia, bo i gospodarczą i sportową i zdrowotną i wydaje mi się, że dzisiaj to jest podstawowy problem miasta. Słyszę opinie, które mówią o tym, że już jest nieco lepiej. Ja będę spokojny, gdy ten system ewidencji i emisyjności budynków pokaże mi, że w Rybniku de facto mamy piece tylko piątek klasy, jeżeli chodzi o węgiel, a sieć zostanie rozbudowana i mieszkańcy będą z niej korzystać.

Radio 90: To zaskoczenie, że Rybnik jest liderem tego rankingu?

Piotr Kuczera: Myślę, że potężny wysiłek włożyliśmy w akcje edukacyjne i informacyjne za pośrednictwem i mediów, ale też zainteresowania tych oddolnych działaczy. Myślę o alarmach smogowych, myślę o lokalnych działaczach, którzy nagłaśniali ten problem. Oni właściwie są ambasadorami walki o czyste powietrze no i tutaj w pewnym sensie jestem dumny, że jesteśmy w Polsce pokazywani jako miasto, które rzeczywiście z tym problemem walczy. Walczy z otwartą przyłbicą i diagnozę postawiło prawidłową, że po prostu tak dalej żyć się nie da.

Z prezydentem Rybnika Piotrem Kuczerą i rzecznikiem Straży Miejskiej w Rybniku Dawidem Błatoniem rozmawiał reporter Radia 90, Robert Krzyżaniak.

Zobacz na zdjęciach inne zajęcia rybnickich strażników miejskich:

Kontakt

Straż Miejska w Rybniku

Adres:

  • Władysława Stanisława Reymonta 54
  • 44-200 Rybnik
  • Śląskie, Polska
  • Email: sekretariat@sm.rybnik.pl
  • Telefon bezpłatny 986 lub 32 42 27 254
  • Faks: 32 42 27 254 wew:108

Dojazd

Czytaj także:

Podobne tematy

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 5 grudnia 2021