Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

 

Czas na Twoją Miejscowość: Morawskie Wrota [WIDEO,FOTO]

Facebook Twitter

Integracja, przedsiębiorczość, inwestycje. To trzy obszary działania Lokalnej Grupy Działania Morawskie Wrota. Stowarzyszenie tworzy 6 gmin z naszego regionu: Godów, Gorzyce, Krzyżanowice, Lubomia, Marklowice i Mszana.

Obecnie swoim zasięgiem obejmuje ponad 66 tysięcy mieszkańców obszarów wiejskich. To właśnie oni korzystają z programów i dotacji, które pomagają im w rozwijaniu pasji czy swoich firm.

Na obecnym etapie mamy do rozdysponowania 7,600 tys. na potrzeby różnych projektów, które zaplanowaliśmy. Połowa środków odgórnie musi być przeznaczona na rozwój przedsiębiorczości. 60 tysięcy idą na rozpoczynanie działalności gospodarczej bądź do 300 tysięcy – to górna granica, na rozwój firm, które są zlokalizowane na terenie LGD Morawskie Wrota. Możemy się pochwalić, że w znaczmy stopniu wykorzystaliśmy te środki i dobra realizacja pozwoliła sięgnąć po nowe. Uzyskaliśmy bonus w wysokości 830 tysięcy i też to będzie przeznaczone na rozwój przedsiębiorczości na naszym terenie.

– mówi Lucyna Gajda, kierownik biura Stowarzyszenia LGD Morawskie Wrota. Do tej pory z pomocy biura skorzystało 264 beneficjentów, złożonych zostało prawie 100 wniosków, a efekty?

Podpisano na ten moment 35 różnych umów. W tym są umowy na projekty grantowe. Z tego 21 zostało całkowicie rozliczonych. To w skali naszego województwa wysoki wynik. Te liczby przekładają się na konkretne środki. Jeśli chodzi o cały nasz budżet, to łączy z bonusem, który otrzymaliśmy 8 milionów 430 tysięcy. Wykorzystano z tego już prawie 4,3 miliona zł. Z tego znaczna część idzie do przedsiębiorców, połowa środków musi do nich wrócić. Z Bonusu całe środki do nich trafiają. Pojęcia aktywizowania wsi i rozwoju wsi często wiąże się z rozwojem przedsiębiorczości na tej wsi, tworzeniem miejsc pracy.

Jedną z osób, które skorzystały z dotacji, by otworzyć swoją działalność, jest Dorota Zgodzaj z Godowa. Pieniądze pozyskane w ramach LGD umożliwiły jej powrót na rynek pracy i uruchomienie pracowni krawieckiej:

Miałam wówczas dwójkę dzieci, byłam młodą matką, która siedziała w domu. Było obowiązków sporo, ale ta głowa krążyła co będzie za rok, dwa, gdzie pójdę, jak to wszystko będzie wyglądało. Trafiła się szansa, którą postanowiłam wykorzystać. Z wykształcenia jestem magistrem zarządzania, o specjalności psychologia zarządzania, natomiast zaczęłam szyć dla siebie dla własnej rodziny. Ludzie zaczęli pytać, skąd masz takie rzeczy, gdzie kupiłaś. Mówiłam – sama uszyłam. A uszyjesz mi też – pytali? Odpowiadałam, że szyję na własne potrzeby. Z którymś kolejnym pytaniem ta myśl zaczęła kiełkować. A co gdyby faktycznie tę firmę otworzyć? Zacząć i pójść w tym kierunku. Jak zaczynaliśmy, to było malutkie biureczko, dwa metry w kuchni, później po dotacji zawładnęłam większym, dziesięciometrowym pokojem. A teraz, po tych kilku latach już mogę się pochwalić, że już mam 100 metrów kwadratowych przestrzeni.

Swoje marzenie o prowadzeniu szkółki piłkarskiej zrealizował też Marcin Grabowski, który dzięki dofinansowaniu otworzył „Akademię Młodych Mistrzów”, w której realizuje autorski, multidyscyplinarny program sportowej edukacji dzieci i młodzieży:

Bałem się tego wszystkiego, wiedziałem, że są to duże koszty, dużo sprzętu trzeba kupić. W końcu z pomocą kilku znajomych udało się takie dofinansowanie zdobyć, na zakup sprzętu sportowego. Spełniłem swoje marzenie, bo dalej pracuję z piłką nożną i teraz sprawia mi to ogromną frajdę, kiedy widzę dzieciaki biegające za piłką. Obecnie jest to około 65 dzieci, jeśli chodzi o piłkę nożną. Akademia zajmuje się nie tylko piłka, są mażoretki dziewczynki, które tańczą. Prowadzimy zajęcia dla dzieci z autyzmem. Wiemy, że te dzieci mają mało sportu. Pomagamy ile możemy. Musiałem się wiele rzeczy dowiedzieć, dużo przeczytać. Wiele osób mi pomogło, żeby to napisać. Panie z Morawskich Wrót był zawsze dostępne. Mogłem zawsze zadzwonić, podpytać. Wspólnymi siłami taki wniosek napisaliśmy. I się udało.

O spełnianiu marzeń dzięki środkom pozyskanym w ramach Lokalnej Grupy Działania Morawskie Wrota mówiła Radiu 90 także Jolanta Węglorz z Gminnej Biblioteki Publicznej w Marklowicach. Placówka wydała tomik poezji marklowiczanki, Anny Nowak:

Zaczęła współpracę z Grupą Twórczą ‚Pasja’ w Radlinie. Gdzie tworzyła obrazy, rękodzieło. Oprócz tego poezję, na bieżąco od 30 lat pani Ania tworzyła. Mamy w tym tomiku wiersze będące afirmacją życia, będące jej wspomnieniami z dzieciństwa. Od piękna przyrody poprzez piękno marklowickiej ziemi, z którą pani Ania jest bardzo związana, po rzeczy bardzo ostateczne. Jeden z wierszy poświęciła swojej nieżyjącej koleżance. Było to jej marzenie, które ujawniło się w dzień otwarcia tej wystawy artystycznej, tych prac plastycznych. Bardzo nam zależało, żeby ta publikacja się ukazała.

Jednym z efektów wspierania mieszkańców regionu przez LGD Morawskie Wrota są działania integrujące lokalną społeczność. To na przykład warsztaty malarskie zorganizowane w Gminnym Ośrodku Kultury w Tworkowie, prowadzone przez Barbarę Kaszę:

Też jestem zachwycona, są osoby, które trzymają pierwszy raz w życiu pędzel w ręce. Te warsztaty są na zasadzie, żeby się coś działo, żeby nie siedzieć w domu. To tworzenie daje radość. Sama jestem zaskoczona, że tak dobrze malują.
Radio 90: Jak pani się dowiedziała o tych zajęciach, co pani pomyślała?
Że będę mogła przyjść, dowiedzieć się czegoś na temat malarstwa. Pani Basia jest bardzo pomocna, podpowiada jak zrobić, żeby wybyć kolory, żeby światło dobrze grało na obrazie
Radio 90: Pasja życia?
Może nie pasja, ale lubię to robić, a że jest okazja, to skorzystałam.
Radio 90: Czego się pani nauczyła na tych zajęciach
troszeczkę jak mieszać farby, może się nie bać tego i wychodzi coś fajnego. Jestem zadowolona, że to robię, robię to z mężem. Dzisiaj malowaliśmy jeden obraz wspólnie.

– dodają uczestniczki zajęć w Tworkowie, z którymi rozmawiał Jan Bacza.

A Stowarzyszenie Morawskie Wrota działa na wielu obszarach: od sportu, przez rekreację, turystykę wiejską, przedsiębiorców po kulturę. Jednym z wydarzeń, jakie udało się zorganizować dzięki wsparciu z LGD był Festiwal Zespołów Garażowych w Olzie:

Projekt był rozpisany półtora roku temu. Zaczęliśmy się interesować tym wydarzeniem, udało się go zrealizować. Zgłosiły się grupy z Krakowa, Wrocławia, Zielonej Góry. Całe południe Polski się zainteresowało naszym festiwalem. Wiemy, jak trudne są początki każdego zespołu. Chcieliśmy zrobić festiwal, żeby te zespoły miały szanse zrobić coś swojego, coś więcej niż tylko grać w przysłowiowym garażu, do którego nawiązuje nazwa naszego festiwalu. Zgłosiło się około 20 zespołów. Mieliśmy wybór i selekcję, mogliśmy przyjąć tylko 10 zespołów. Zespoły, które są znane, sławne w dzisiejszych czasach zaczynały od takiego grania. Myślę, że na początku kariery najtrudniejsze jest, żeby móc grac, żeby ktoś chciał tego słuchać. Zespoły nie są znane, nie mają stałej publiczności, dzięki takiemu nagraniu w studiu, wrzuceniu na YouTube będą mieli szansę pokazać się szerszej publiczności i zdobyć fanów.

– mówi Maciej Czyż, jeden z organizatorów Festiwalu Zespołów Garażowych w Olzie. Efektem projektu grantowego realizowanego przez OSP w Lubomi są umiejętności blisko pół tysiąca mieszkańców przeszkolonych w zakresie udzielania pierwszej pomocy. Mówi Bernard Burek, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Lubomi:

Grant ten obejmował zakup dwóch zestawów szkoleniowych – fantomów oraz dwóch defibrylatorów szkoleniowych. To były zadania warsztatowe zorganizowane w wiejskim domu kultury w Syryni i w OSP w Lubomi oraz dwa cykle warsztatów w szkołach w Syryni i Lubomi. To bardzo pożyteczne, żeby uczestnicy tych warsztatów mogli obsłużyć ten sprzęt, nie bojąc się użycia tego defibrylatora. Obecnie we wszystkich budynkach użyteczności publicznej w większych supermarketach, na budynkach domów kultury takie defibrylatory są. Naszym zadaniem było, żeby pokazać, żeby się tego sprzętu nie bali, wiedzieli jak go użyć. Jest on bardzo prosty w obsłudze. Każdy taki sprzęt mówi po kolei, co trzeba robić. Począwszy od jego uruchomienia, krok po kroku można postępować i możemy skutecznie zadziałać, ratując komuś życie.

Wyciągnąć ludzi z domów i zintegrować chciał Eugeniusz Katryniok, sołtys Bełsznicy, pisząc w sumie trzy projekty m.in.: „3 maja dla duszy i ciała” oraz „Rajd szlakiem kapliczek parafii Rogów”:

Moją ideą jest to, żeby zrobić coś dla ludzi. Żeby ludzi wyciągnąć z domu, sprzed telewizora, sprzed komputera. Żeby młodzież w powiecie widziała to, co jest nasze, a nie to, co widzi w telewizorze. W moich zamiarach było zawsze, żeby we wsi się działo, żeby ludzie przyszli, poznali się. Żeby mogli ze sobą pobyć – to jest najważniejsze. Najważniejszy jest człowiek, bo pieniądz to ‚latanie’ zapomina się w trakcie realizacji, człowiek myśli – nigdy więcej. Widząc podczas festynu te dziesiątki dzieci uśmiechniętych, ci ludzie mówią ‚panie sołtysie tu się coś dzieje, kiedy następny’ właśnie czytałem informacje o kolejny m naborze w LGD i myślę, że jeżeli zdrowie i czas pozwoli, będę startował w następnym rozdaniu.

Ale o korzyściach wynikających z dotacji przyznawanych przez LGD Morawskie Wrota mówią też samorządowcy. W Mszanie cieszą się z boiska przy szkole podstawowej:

Ten obiekt posiada nawierzchnię poliuretanową, 1320 metrów kw. Znajduje się tu boisko do gry w piłkę ręczną o wymiarach 20×40 metrów, dwa boiska do gry w piłkę siatkową o wymiarach 9×18 metrów, dwa boiska do koszykówki oraz dwutorowa bieżnia lekko atletyczna. Boisko służy szkole i młodzieży, która po zajęciach może korzystać z tego boiska, bo jest ono ogólnodostępne. Wcześniej nie posiadaliśmy takiego obiektu, było zwykłe boisko trawiaste. Teraz obiekt jest godzien podziwu, jeśli chodzi o kwestie infrastruktury. Cieszy nas to, bo takiego obiektu brakowało. Dzięki LGD i wsparciu samorządu udało się pozyskać 250 tysięcy z LGD i zrealizować to zadanie. Koszt całej budowy 574 904 zł, więc wkład Lokalnej Grupy Działania był znaczący.

– wylicza Błażej Tatarczyk, zastępca wójta Mszany, który jest też wiceprezesem zarządu Lokalnej Grupy Działania.

Boisko wielofunkcyjne powstało też w Zabełkowie. Posłuchaj co mówi wójt Krzyżanowic, Grzegorz Utracki:

Tam funkcjonowały kiedyś korty tenisowe, nie były w najlepszym stanie. Pojawił się pomysł, żeby zbudować tam boisko wielofunkcyjne, które byłoby boiskiem treningowym dla LKS w Zabełkowie, jak również służyłoby dzieciom, młodzieży z rejonu Chałupek, Zabełkowa, Rudyszwałdu na treningi drużyn dziecięcych, młodzieżowych. W dalszym etapie chcemy wykonać ze źródeł zewnętrznych, które będziemy poszukiwać, kort tenisowy. Tam był, cieszył się popularnością, ale chcemy urozmaicić, mieć i boisko wielofunkcyjne, które już od roku funkcjonuje, boisko do piłki ręcznej, koszykowej i siatkowej.

 

Materiał opracowany przez Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania „Morawskie Wrota”, współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Planu Komunikacji-poddziałanie 19.4 „Wsparcie na rzecz kosztów bieżących i aktywizacji”, w działaniu „Wsparcie dla rozwoju lokalnego w ramach inicjatywy LEADER”. Instytucja Zarządzająca PROW 2014-2010 – Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj