Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

Cztery osoby zatrzymane w sprawie pożaru w starej cukrowni w Chybiu [WIDEO]

Facebook Twitter

 To 54-letni mężczyzna i jego 3 pracownicy, którzy odpowiedzą za spowodowanie katastrofy zagrażającej życiu i zdrowiu oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Tydzień temu, 4 lipca, w hali magazynowej paliły się odpady tekstylne, tworzywa sztuczne oraz beczki i pojemniki z odpadami chemicznymi. Od początku śledczy brali pod uwagę hipotezę, że pożar nie był tylko zdarzeniem losowym. Co ustalili śledczy?

Do pożaru na terenie byłej cukrowni w Chybiu doszło 4 lipca. Z ogniem walczyło kilkadziesiąt zastępów straży pożarnej, a żywioł został opanowany po kilkugodzinnej akcji ratowniczej. Policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia i kierowali ruchem dbając o bezpieczeństwo zarówno ratowników, jak i mieszkańców. Po ugaszeniu pożaru śledczy ustalili, że w hali magazynowej paliły się odpady tekstylne, tworzywa sztuczne oraz beczki i pojemniki z odpadami chemicznymi. Czynności, które miały na celu wyjaśnić okoliczności zaistnienia pożaru, policjanci podjęli już w momencie zabezpieczania miejsca zdarzenia, kiedy strażacy walczyli z ogniem. Komendant Powiatowy Policji w Cieszynie powołał specjalną, kilkunastoosobową grupę, która zajmowała się wyjaśnieniem okoliczności tego zdarzenia, którego rozwiązanie było dla cieszyńskiej policji priorytetowe. Od początku śledczy brali pod uwagę hipotezę, że pożar nie był tylko zdarzeniem losowym. Intensywna praca operacyjna i działanie mundurowych szybko doprowadziły do ustalenia tożsamości osób, które mogły mieć związek z pożarem.

Wszyscy zostali zatrzymani, a następnie przewiezieni do Prokuratury Rejonowej w Cieszynie – mówi Radiu 90 Krzysztof Pawlik, rzecznik prasowy cieszyńskiej policji.

Policjanci z Cieszyna, już następnego dnia, w piątkowy wieczór zatrzymali na terenie powiatu kędzierzyńsko- kozielskiego trzy osoby, których działanie przyczyniło się do powstania pożaru. Trzy dni później, w poniedziałek 8 lipca do sprawy zatrzymany został kolejny mężczyzna, 54-letni członek zarządu jednej z firm z województwa opolskiego, zajmującej się wynajmem i zarządzaniem nieruchomościami. Mężczyźni w wieku 24-54 lat są mieszkańcami województwa opolskiego, a jeden z nich to mieszkaniec dolnośląskiego. Wszyscy zostali zatrzymani, a następnie przewiezieni do Prokuratury Rejonowej w Cieszynie, gdzie usłyszeli zarzut doprowadzenia do pożaru zgromadzonych nielegalnie odpadów, przez co spowodowali zdarzenie, które zagrażało życiu lub zdrowiu wielu osób oraz mieniu w wielkich rozmiarach. Grozi im kara do 10 lat więzienia. Zatrudniający ich mężczyzna usłyszał dodatkowo zarzut nielegalnego usuwania odpadów niebezpiecznych. Koszt utylizacji odpadów zgromadzonych w hali został wstępnie wyceniony na około 800 tysięcy złotych. Mężczyźni złożyli wyjaśnienia w tej sprawie. Dwóch z nich na wniosek prokuratury decyzją sądu zostało aresztowanych na okres trzech miesięcy.

Policja ostrzega właścicieli gruntów oraz magazynów przed firmami, zajmującymi się nielegalnym pozbywaniem się odpadów poprodukcyjnych i niebezpiecznych. Firmy wynajmują magazyny i inne nieruchomości, w których później gromadzone są odpady. Po wypełnieniu takiego obiektu wynajmujący znika, pozostawiając kłopotliwy ładunek właścicielom, na których później spoczywa obowiązek kosztownej utylizacji. To ogromny wydatek liczony nawet w milionach złotych.

Nielegalne pozbywanie się odpadów we własnym zakresie poprzez np. ich spalenie, zakopywanie lub wylewanie do ziemi jest karalne. Takie zachowanie powoduje poważne szkody dla środowiska i zagraża życiu oraz zdrowiu ludzi. W każdym przypadku otrzymania informacji o przedostaniu się takich substancji do gleby, wody czy ich zapaleniu, śledczy dokładnie sprawdzają okoliczności sprawy biorąc pod uwagę, że zdarzenie może być efektem celowego działania. Jeśli zebrany materiał dowodowy to potwierdzi, sprawcy nie unikną odpowiedzialności zarówno karnej, jak i finansowej.

 

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj