Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Czujki tlenku węgla chronią, to widać w statystykach

Facebook Twitter

Zima na półmetku. Póki co ten sezon grzewczy nie zbiera śmiertelnego żniwa w postaci ofiar tlenku węgla. To dobra wiadomość, jaka płynie z danych straży pożarnych w naszym regionie. Jedynie w listopadzie czad zabił 72-letniego mieszkańca Żor.

Widać, że efekt strażackiej kampanii „Czujka na straży twojego bezpieczeństwa” przynosi efekty:

Obserwujemy sytuacje, których nie mogliśmy wcześniejszej obserwować, że gdzieś pojawiają się w domach i mieszkaniach czujki tlenku węgla, z czego się bardzo cieszymy. Zdarza się, że jesteśmy wzywani do takich sytuacji, gdzie czujka się zbudziła i jesteśmy proszeni o weryfikację zagrożenia. Także oczywiście to takie działanie jak najbardziej prawidłowe. Czasami zdarza się, że jeździmy, bo czujka się zbudziła, dlatego że bateria się rozładowuje, to trzeba by też poczytać instrukcję obsługi tych urządzeń, takie sytuacje wymagają własnej ingerencji w tą czujkę, żeby taką bateryjkę zmienić

-mówi Jacek Filas, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Wodzisławiu.

Oczywiście: jeszcze nie wszędzie czujki są zainstalowane:

Niestety są sytuacje tego typu, że gdzieś przyjeżdżamy i jest zasłabnięcie, powodem jest ulatniający się tlenek węgla a czujki nie ma. W tym sezonie grzewczym nie mieliśmy przypadków śmiertelnych, które się wcześniej zdarzały, co nas w jakiś sposób cieszy, że najcięższych i najgorszych przypadków nie obserwowaliśmy.

Czujka tlenku węgla to wydatek rzędu kilkudziesięciu złotych, a z pewnością, o czym przekonują strażacy: zdecydowanie podnosi poziom bezpieczeństwa.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj