StartWiadomości Wiadomości dnia

Czy Wojska Obrony Terytorialnej znajdą siedzibę w Kuźni Raciborskiej?

W zeszłym roku informowaliśmy, że wszystko jest na dobrej drodze, znaleziono miejsce dla wojska, budynek po byłej szkole przy ulicy Arki Bożka. Miasto miało przekazać szkołę powiatowi a ten wojsku. W ramach rekompensaty Kuźnia Raciborska miała otrzymać od państwa inne nieruchomości. Sprawa jednak się skomplikowała. Do starostwa powiatowego w Raciborzu dotarło pismo, że wojsko rezygnuje z tej lokalizacji na rzecz Cieszyna. Mówi starosta raciborski, Grzegorz Swoboda.

Dostaliśmy informację na piśmie dotycząca zmiany lokalizacji. Wojska planują, czy rozważają możliwość usytuowania wojsk na terenie Cieszyna. Nie ukrywam, że trwają negocjacje, jestem przekonany, że uda się to sfinalizować. Z panem burmistrzem wykazaliśmy chęci na temat dokonania tej zmiany i myślę, że te wojska u nas będą na terenie miasta Kuźnia Raciborska i zabezpieczą cały subregion jak chodzi o obronność. Nie ukrywam, że jest to dla nas też prestiż, jeśli chodzi o powiat, same miasto Kuźnia Raciborska. Myślę, że dogadamy się i sfinalizujemy tę wymianę.

Problemem w całej sprawie miał być VAT, który przy wymianie terenów miałby zapłacić powiat a kwota jest nie mała, to 800 tysięcy złotych:

Pojawił się problem, jeśli chodzi o odprowadzeniem podatku VAT, z tym że doszliśmy do konkluzji z panem burmistrzem, jak chodzi o Wojska Obrony Terytorialnej, Państwo wymienia się z państwem. Jesteśmy na dobrej drodze, aby ten problem rozwiązać i sfinalizować tą  wymianę. Po rozmowach z samym ministerstwem udało się to wyprostować i nie ukrywam, że mamy informację, że wojska nadal są  zainteresowane i trafią do Kuźni Raciborskiej.

Nie mamy jednoznacznej decyzji wojsk o przyjściu do Kuźni Raciborskiej– mówi Radiu 90 burmistrz Kuźni Raciborskiej, Paweł Macha:

Nie mamy jednoznacznej decyzji wojsk o przyjściu do Kuźni Raciborskiej. Wojska wcześniej dały sygnał, że w związku z opieszałością ze strony starostwa, które reprezentuje Skarb Państwa w tym miejscu, one odstępują. Po czym starosta otrzymał kolejne pismo z prośbą o wznowienie procedur przejęcia budynku. Starosta nie był  gotowy formalnie do podpisania umowy z gminą Kuźnia Raciborska mimo, że myśmy byli gotowi na tego typu umowy od roku i to był powód, na który wskazał generał.

Przypomnijmy, że Kuźnia Raciborska ma przekazać wojsku budynek po byłej szkole podstawowej przy ulicy Arki Bożka w zamian za inne tereny, nieużytki na terenie gminy, należące do skarbu państwa. Sprawa wydaje się prosta, ale od całej transakcji trzeba zapłacić VAT, a kwota jest nie mała. To też podkreśla burmistrz Kuźni:

Starosta widział w tej transakcji wymiany barterowej gruntów niebezpieczeństwo zapłacenia VAT-u, który pojawił się w transakcji. Zamiana gruntów jest również zbyciem. Tego VAT-u jest 808 tysięcy złotych, takich pieniędzy w budżecie starostwa nie było. Więc usiedliśmy jeszcze raz do stołu i podpisaliśmy protokół uzgodnień. Na chwilę obecną wszystko jest gotowe do podpisania takiej umowy, czekamy tylko i wyłącznie na ruch ze strony wojska.

Ustalono, że VAT zapłaci gmina Kuźnia Raciborska, ale koszty poniesione przez gminę mogą być o wiele niższe niż wspomniane 808 tysięcy złotych:

Myśmy się porozumieli ze starostą, w ramach współpracy, że część zostanie zainwestowana w Kuźni, ze strony starostwa na jego drogach a część po prostu Kuźnia Raciborska wyłoży z własnej kasy. Ale widzimy też możliwość odzyskania części tej kwoty. To jest formalna sprawa, myślę. 

Pieniądze w budżecie Kuźni Raciborskiej są zabezpieczone na ten cel – zapewnia burmistrz Macha i dodaje, że cały czas czeka na decyzję, jakakolwiek ona by nie była:

Szczerze mówiąc to oczekiwanie jest dla nas uciążliwe. Brak decyzji jest gorszy niż zła decyzja. Ja też nie mogę być non stop paraliżowany w tą czy tamtą stronę. Chciałbym, żeby się to rozwiązało, nawet jeśli byłaby to fatalna dla Kuźni wiadomość, że odstępują od formowania jednostki WOT-ów u nas. Muszę po prostu wdrażać jakiś plan ‚B’, a tak to jesteśmy trochę zawieszeni. To nie jest wygodna dla mnie sytuacja.

… a plan B to wyremontowanie budynku byłej szkoły i stworzenie tam mieszkań – dodaje burmistrz Macha. Póki co nie ma o tym mowy, gmina czeka na decyzje wojska.

Zostaw komentarz