StartWiadomości Wiadomości dnia

Czy żorskiej drogówce grozi paraliż?

Aleksandra Nowara rzecznik Śląskiej Policji zapewnia w rozmowie z Arkadiuszem Żabką, że do żorskiej policji zostaną oddelegowani policjanci z innych jednostek:

Radio90: Czy drogówce żorskiej grozi paraliż?

Aleksandra Nowara: Absolutnie nie, komendant wojewódzki policji w Katowicach zdecydował o tym, żeby uzupełnić stan policjantów ruchu drogowego po to, żeby zapewnić bezpieczeństwo, jeżeli chodzi o drogi regionu Żor.

Radio90: Ilu policjantów z innych jednostek trafi do Żor?

Aleksandra Nowara: Będą uzupełnione po prostu te braki, które teraz się pojawiły, czyli mamy sześć osób aresztowanych. Będą delegowani tam policjanci z innych jednostek. To będą policjanci z Rybnika z oddziału autostradowego, również z oddziału prewencji […]. Absolutnie nie będzie żadnego przestoju, dalej policjanci będą pracować.  

Wiadomo już, że policjanci podejrzani o przyjmowanie łapówek do pracy już nie wrócą. Komendant żorskiej policji wszczął wobec nich postępowanie dyscyplinarne i postępowania administracyjne, które zmierzają do zwolnienia ich ze służby.

Mundurowi zostali zatrzymani przez Biuro Biur Spraw Wewnętrznych we wtorek (21.08.), na wniosek prokuratury Okręgowej w Gliwicach. Wg ustaleń śledczych policjanci przyjmowali łapówki od 4 lat. Sprawa jest rozwojowa.

Zostaw komentarz