Degustacje, plecenie wianków. Za nami Festiwal DzieJesie(ń) w Wodzisławiu
Była dobra zabawa, warsztaty tworzenia jesiennych drzew, łapaczy snów czy plecenia jesiennych wianków. Na wodzisławskim rynku już po raz 6 zorganizowano Festiwal DzieJesie(ń).

Szacowany czas czytania: 01:55
Festiwal DzieJesie(ń)
Nie zabrakło także degustacji, potrawy przygotowywał znany kucharz Remigiusz Rączka, a wszyscy mogli zrobić jesienne zakupy – mówi Klaudia Bartkowiak rzecznik prasowa urzędu Miasta w Wodzisławiu
Klaudia Bartkowiak: Przy okazji jesieni festiwalu współpracujemy z wystawcami lokalnymi jak i wystawcami, którzy zainteresowani są udziałem w naszym wydarzeniu, w naszym mieście. Mamy tutaj między innymi wyroby, różnego rodzaju napoje, oleje, przetwory, które kojarzą się z jesienią, ale co ciekawe, mamy tutaj też wystawców między innymi z naszego miasta partnerskiego, bo zaprosiliśmy jak w zeszłym roku Bibliotekę Regionalną z czeskiej Karwiny. To nasze miasto partnerskie, jak i organizację turystyczną z czeskiej Ostrawy, z którą współpracujemy przy okazji różnego rodzaju wydarzeń.

Podczas festiwalu tradycyjnie zorganizowano także konkurs na najsmaczniejszą szarlotkę. Jedną z nich upiekła 10- letnia Milena, kolejną, Ilona z Wodzisławia, obie zdradziły nam swoje przepisy. Posłuchajcie:

W pięcioosobowym jury zasiadła zwyciężczyni poprzednich konkursów Marta Jędryka. Jaka według niej powinna być szarlotka?
Marta Jędryka: Ciepła, słodka i nie może mieć cynamonu. Bez cynamonu jest najlepsza i z dużą ilością kruszonki.
Radio 90: Pani taką przygotowywała wielokrotnie już?
Marta Jędryka: 3 razy. Dwa razy pierwsze miejsce i raz drugie.

Ostatecznie zwyciężyła szarlotka przygotowana przez Alicję Wieczorek:
Alicja Wieczorek: Nie spodziewałam się, ale bardzo się cieszę. Przyniosłam gorącą, prosto z pieca. Wyciągnęłam na deskę i przywiozłam. Moja córka twierdzi, że jest fantastyczna, więc dlatego upiekłam.
Radio 90: Jak pani robi szarlotkę? Jest jakiś tajemny przepis?
Alicja Wieczorek: Nie, zwykłe kruche ciasto, jabłuszka posypane cukrem, wanilią, cynamonem i kruszonka na wierzchu. Jest bardzo tradycyjna, nic nie unowocześniałam. Tak jak babcia piekła, tak samo jak.














































