StartWiadomości Wiadomości dnia

Do wojska marsz… Najpierw jednak na kwalifikację

Z majorem Wacławem Wojaczkiem rozmawiał Arkadiusz Żabka:

Radio 90: Patrzymy na tych młodych ludzi, siedzą, jakby czekali na skazanie.

Ach, nie…

Radio 90: No nie widać tej radości, Panie Majorze.

Jest to obowiązek, każdemu z młodych ludzi tłumaczę, że różnica między poborem a kwalifikacją wojskową jest taka, że po poborze chłopaki szli do odbycia zasadniczej służby wojskowej – w zasadzie od razu otrzymywali karty powołania do wojska. W tej chwili, ponieważ mamy armię ochotniczą, nie muszą się tego obawiać. Także po raz drugi, przypuszczam, zgłoszą się do WKU tylko te osoby, które będą wyrażały chęć podjęcia służby wojskowej.

Radio 90: Słów jeszcze kilka o stanie zdrowia:

Zauważa się pewne paragrafy zdrowotne, które świadczą o rozwoju cywilizacyjnym, czyli przede wszystkim skrzywienia kręgosłupa oraz wzrok.

W samym tylko Rybniku do kwalifikacji przystępuje 800 chłopaków. Z kilkoma rozmawiał Arkadiusz Żabka, posłuchaj, co mu powiedzieli:

Kwalifikacja wojskowa potrwa do 10 kwietnia.

Zostaw komentarz