Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Dobry weekend dla naszych trzecioligowców. ROW i Pniówek wygrywają

Facebook Twitter

Swoje mecze wygrali zarówno piłkarze ROW-u Rybnik jak i Pniówka Pawłowice. Rybniczanie po bardzo dobrym spotkaniu pokonali MKS Kluczbork 3:2. ROW prowadził po bramce Łukasza Krakowczyka, ale na przerwę schodził przegrywając 1:2.

ROW Rybnik - MKS Kluczbork

W drugiej części meczu odwrócił losy spotkania, po golach Jakuba Kucery i Marcina Wodeckiego z rzutu karnego. Z wygranej cieszył się pomocnik zespołu z Rybnika, Marek Krotofil:

Naprawdę mecz był super pod każdym względem, bo i drużyna z Kluczborka i my zagraliśmy bardzo ofensywnie w bardzo otwartą grę, dlatego padło tyle bramek i myślę, że jeszcze co najmniej drugie tyle mogło paść. To był przyjemny dla oka mecz, szkoda, że kibice nie mogli go widzieć, niestety ta sytuacja jest dosyć trudna, ale mam nadzieję, że jak wszystko się unormuje to będą nas wspierać na meczach. Nasz zespół jest bardzo młody, jest kilku doświadczonych zawodników, ale większość to są nawet nie młodzieżowcy, a nastolatkowie, którzy jeszcze chodzą do szkoły i pewnie jeszcze wiele błędów w życiu muszą popełnić. Myślę, że każde doświadczenie wzmacnia i każdy następny mecz pokazuje, że może tutaj może urodzić się coś fajnego. Myślę, że jesteśmy zgraną ekipą, że razem z wszystkimi przetrwamy ten trudny czas.

Swój zespół chwalił trener ROW-u, Roland Buchała:

Kluczbork i my zagraliśmy naprawdę na dobrym poziomie. Widać było, że Kluczbork gra z pełną swobodą, mają dużo punktów i nie muszą martwić się o nic. U nas lekki paraliż, wygrywaliśmy 1:0, szkoda, że po dwóch strzałach straciliśmy dwie bramki. Bardzo mocno podyskutowaliśmy w szatni i cały zespół wziął się w garść, fajna energia poszła i widać, że chłopaki wyszli na tą drugą połowę skoncentrowani. Mimo tego co się dzieje w klubie, ja jestem dumny z chłopaków, jestem pełny podziwu, że po takich informacjach, które dostają w tygodniu, że to może być ostatnia wypłata w tym roku i ciężka sytuacja z pieniędzmi z miasta, że oni potrafią wyjść na te boisko i walczyć, bo naprawdę dzisiaj walczyli do upadłego i boisko nagrodziło tą bramką na 3:2.

Roland Buchała

Swój mecz wygrali także piłkarze Pniówka Pawłowice, którzy na własnym stadionie pokonali 1:0 LKS Goczałkowice-Zdrój. Zwycięską bramkę strzelił w drugiej części meczu z rzutu karnego Dawid Hanzel.

Wygrana cieszy, ale powinniśmy strzelić więcej goli

– mówił po spotkaniu trener Pniówka, Grzegorz Łukasik:

To trzecie zwycięstwo z rzędu, które na pewno cieszy w perspektywie jeszcze drugiej sprawy, że drugi mecz nie tracimy bramki. Jedyne do czego się można przyczepić to do skuteczności w pierwszej połowie, bo mieliśmy takie sytuacje, że liczyliśmy na gorąco siedem sytuacji w których powinniśmy zdobyć bramkę, nie udało się. Strzeliliśmy z karnego i szczęśliwie 1:0 wygraliśmy, ale końcówka była niebezpieczna. Ta pierwsza połowa powinna ten mecz zamknąć. Jest takie przysłowie ”Zwycięzców się nie sądzi” i gratuluje chłopakom dzisiaj postawy na boisku.

Grzegorz Łukasik

Pniówek ma 21 punktów i awansował na 5 miejsce w tabeli grupy trzeciej III ligi, ROW jest z 16 punktami na 13. W najbliższy weekend zespół z Pawłowic zagra na wyjeździe z rezerwami Górnika Zabrze, a rybniczanie zmierzą się także w wyjazdowym meczu z Piastem Żmigród.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 5 grudnia 2020