Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Twitter

 

Dom spłonął doszczętnie, mieszkańcy uratowani

Facebook Twitter

W Dzimierzu w gminie Lyski, prawdopodobnie z powodu zwarcia w instalacji elektrycznej, w piątek (28.06.) w nocy doszło do wybuchu pożaru. Zakaz użytkowania obiektu wydał już Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Rybniku.

W akcji wzięło udział kilka jednostek straży pożarnej – mówi Zbigniew Depta prezes OSP w Dzimierzu:

Po przybyciu na miejsce naszej jednostki, zabezpieczyliśmy z punktu tego ujęcia wody linie gaśnicze, po kilku minutach dojechali nasi koledzy z Lysek, dwie jednostki z Rybnika, jednostka z Rydułtów. Cała akcja trwała do godziny 3.00 w nocy – samo gaszenie pożaru, natomiast dogaszanie do godziny 8.00, w dozorowaniu wsparli nas nasi koledzy z Pstrążnej.

Radio 90: Dziś to bardziej przypomina ruiny niż dom…

Niestety, pomimo dosyć sprawnie przeprowadzonej akcji ratowniczo- gaśniczej, nie udało się tego ocalić.

Mieszkańcom budynku nic się nie stało. To cztery osoby, które straciły dach nad głową. Pogorzelcami zajęła się już gmina. Mówi Wojciech Depta z zarządzania kryzysowego Urzędu Gminy w Lyskach:

Od razu, rano w sobotę nasz OPS był na miejscu, udało się ludziom udzielić pomocy bezpośredniej, czyli zabezpieczyć im miejsce tymczasowego zakwaterowania w Ochotniczej Straży Pożarnej w Dzimierzu. Ci państwo zrezygnowali z tej propozycji, postanowili, że z tego nie będą korzystać.

Radio 90: Oni są teraz u swoich krewnych, ale do domu rozumiem, że wrócić nie mogą.

Oni mogli wejść w asyście strażaków do tego co się nie spaliło, sprawdzić czy udało się uratować jakieś dokumenty. Na całe szczęście pomieszczenia na parterze nie ucierpiały aż tak bardzo, są zalane, ale część rzeczy można było uratować, takiego podstawowego dobytku. Nie ma możliwości powrotu do domu, a tym bardziej zamieszkania.

Radio 90: Pytanie co dalej?

Ci ludzie muszą dostać lokale zastępcze do zamieszkania, pracujemy nad tym, ale nie da się z dnia na dzień aż tylu osób zakwaterować. Ośrodek Pomocy Społecznej robi co może, żeby dla tych ludzi zorganizować coś na stałe.

Jak wstępnie oszacowano straty po pożarze domu w Dzimierzu to 300 tysięcy złotych.

Czytaj także:

Dzimierz: pożar zniszczył cały budynek

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj