Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Dramatyczne sceny na stacji paliw. W Chałupkach podpalono policjantów [AKTUALIZACJA]

Dramatyczne sceny w powiecie raciborskim. Policja potwierdza informacje - w Chałupkach podpalono funkcjonariuszy interweniujących na stacji paliw.

Podpalił policjantów

Szacowany czas czytania: 01:32

[AKTUALIZACJA GODZINA 23.05]

W Chałupkach podpalono policjantów – to już oficjalna informacja, którą udało nam się potwierdzić. Dramatyczne sceny rozegrały się po godzinie 21.

Ucierpiało dwóch funkcjonariuszy – potwierdził w rozmowie z Radiem 90 młodszy aspirant Łukasz Gardas z raciborskiej policji.

Łukasz Gardas: Około godziny 21 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Raciborzu otrzymał zgłoszenie, że na stacji benzynowej Orlen znajdującej się w Chałupach, mężczyzna chce podpalić stację benzynową. Na miejsce skierowano patrol z komisariatu policji w Krzyżanowicach. W trakcie interwencji mężczyzna oblał policjantów benzyną z dystrybutora, a następnie podpalił. Jeden z policjantów posiadał obrażenia w postaci poparzenia w okolicy szyi. Drugi policjant doznał zawrotów głowy spowodowanych oparami paliwa. Policjanci wzajemnie udzielili sobie pomocy, a następnie zatrzymali mężczyznę. Sprawcą jest 29-letni obywatel Czech. Policjanci trafili do szpitala na obserwację. Ich zdrowiu i życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Obywatel Czech nie został ranny,  trafił do policyjnej izby zatrzymań. Okazało się, że był trzeźwy, ale policjanci zaleźli przy nim narkotyki.

[PISALIŚMY WCZEŚNIEJ]

W Chałupkach podpalono policjanta?

Dramatyczne sceny rozegrały się dziś wieczorem na stacji paliw w Chałupkach w powiecie raciborskim. Według pierwszych, nieoficjalnych informacji podpalony został interweniujący tam mundurowi. Sytuacja miała miejsce około godziny 21.

Jak udało nam się wstępnie ustalić, na stacji wybuchła awantura, do której wezwany został patrol policji. Awanturujący się klient miał oblać paliwem z dystrybutora i siebie i policjanta, a następnie podpalić.

Mundurowi z Raciborza na razie oficjalnie potwierdzili tylko, że na miejscu zdarzenia trwają wciąż czynności. Zbieramy dla was informacje na temat tego zdarzenia.

Czytaj także:

REKLAMA