StartWiadomości

Droga z Ustronia do Wisły zostanie przebudowana

14 grudnia Zarząd Dróg Wojewódzkich w Katowicach ma podpisać umowę z wykonawcą, polsko-czeskim konsorcjum, które przebuduje drogę na odcinku od sygnalizacji świetlnej w Ustroniu-Polanie aż do ronda w Wiśle-Oazie. Mówi Rzecznik Zarządu Dróg, Ryszard Pacer:

Droga na długości 5100 metrów będzie całkowicie przebudowana, to oznacza, że cała konstrukcja drogi będzie rozebrana i wybudowana od nowa. Tak można to w skrócie powiedzieć. Oczywiście powstaną ścieżki rowerowe, wszystkie urządzenia bezpieczeństwa ruchu, nowe skrzyżowania, rondo, także droga będzie całkowicie nowa. Dzięki funduszom unijnym możemy w ogóle mówić o tej przebudowie.

Całość prac pochłonie 99 milionów złotych. Kierowców najbardziej interesuje, czy powstaną dodatkowe pasy jezdni? Czy uda się wybudować tam czteropasmówkę, po dwa pasy w każdą stronę?

Przy tej przebudowie nie powstaną dwa pasy, dlatego, że po prostu nie ma odpowiedniego miejsca, żeby droga była szersza. To jest wąska dolina, żeby wybudować taką czteropasmową drogę, to trzeba by wybudować odpowiednie zabezpieczenia przed osuwiskami. Budowa geologiczna Beskidów jest taka, że każde poszerzenie drogi, podcięcie zbocza powoduje osuwiska. Budowanie czteropasmowej drogi byłoby niezwykle kosztowne.

A podczas przebudowy drogi wyremontowanych bądź zbudowanych od nowa ma być 9 obiektów mostowych, powstaną prawoskręty, które usprawnią ruch, na skrzyżowaniu z ulicą Jawornik wybudowane zostanie rondo, wzdłuż drogi a częściowo w jej bliskim sąsiedztwie prowadzić będzie nowa ścieżka rowerowa. „Wykonane prace nie rozładują niestety korków na drodze” – podkreśla, Ryszard Pacer

Korki nie znikną, na to nie ma szans. Ruch jest tak duży, że te korki będą, ta inwestycja nie służy temu, żeby korki zniknęły. Problem korków wynika z tego, że przepustowość takiej drogi jest zbyt mała na ten ruch, który tam powstaje. Poza tym, patrząc już tak globalnie na ten problem komunikacji, bo tu przecież nie chodzi tylko o to, żeby do tej Wisły dojechać, z tej Wisły trzeba wyjechać, gdzieś te samochody muszą się zatrzymać. Myślę, że rozwiązanie problemu korków nie wiedzie tą drogą, żeby budować czteropasmówkę, bo wtedy trzeba by wybudować ją do Szczyrku, żeby te samochody mogły też wyjechać.

Prace mają być prowadzone etapami. Ruch ma odbywać się tam wahadłowo. Roboty, które mają zacząć się wiosną przyszłego roku na pewno dadzą się we znaki kierowcom

Przejezdność musi być zachowana, bo tu nie ma możliwości poprowadzenia objazdów, one byłyby zbyt kłopotliwe. Poza tym, musi być też zachowany dojazd do posesji, dlatego też tak długo to będzie trwało. Jest to pomyślane tak, żeby to się dało zrobić, żeby ten ruch mógł być prowadzony, ale jednocześnie, żeby te prace przebiegały w miarę szybko. Tu nie ma co ukrywać – będą bardzo duże korki, z dojazdem będzie duży problem.

A problemy potrwają blisko trzy lata, koniec prac zaplanowano jesienią 2021 roku.

Zostaw komentarz