Dziś zamyka się ostatnia kopalnia w Czechach. „Wyjeżdżacie z wysoko podniesioną głową”
Po dwóch i pół wieku - 250 latach - funkcjonowania górnictwa w Czechach, zamyka się ostatnia funkcjonująca tam kopalnia - ČSM w Stonawie. Ostatnim dniem jej działalności jest 31 stycznia.

Szacowany czas czytania: 02:34
Dziś zamyka się ostatnia kopalnia w Czechach. „Wyjeżdżacie z wysoko podniesioną głową”
Decyzja o zamknięciu kopalni w Stonawie zapadła już jakiś czas temu. Przedstawiciele spółki OKD, będącej właścicielem kopalni ČSM, wskazywali nawet, że według planów, górnictwo w Czechach miało zostać wygaszone przed czterema laty – w roku 2022.
Jednak ze względu na wojnę w Ukrainie i związany z nią kryzys energetyczny, zdecydowano się przesunąć termin zamknięcia na 2025 rok
– mówiła przed kilkoma miesiącami w rozmowie z Arkadiuszem Żabką, Barbara Černa Dvořákova, rzecznik prasowa OKD.
Ostatecznie, ostatnim dniem funkcjonowania ostatniej czeskiej kopalni jest 31 stycznia.
Jak tłumaczono w spółce OKD, dalsza działalność stonawskiej kopalni nie miała żadnego uzasadnienia. Mająca ją w swoich zasobach spółka zmagała się chociażby z brakiem górników, których w Czechach przestano kształcić.
Nie mamy już także pozwolenia na eksploatację węgla. Kolejny powód to brak wystarczającej liczby klientów, którzy byliby zainteresowani węglem. Ponadto cena węgla jest tak niska, że ledwo pokrywa koszty produkcji
– wyliczała Barbara Černa Dvořákova.
W ostatnim dniu działalności kopalni ČSM, spółka OKD opublikowała w swoich mediach społecznościowych swoiste podziękowanie nie tylko dla jej górników, ale dla wszystkich, którzy przez dwa i pół wieku działalności górnictwa w tym kraju, pracowali w tej branży.
Składamy hołd dziesięciu pokoleniom górników, którzy związali swoje życie z tym rzemiosłem, za ich ogromny wysiłek, poświęcenie i poświęcenie
– brzmi przetłumaczona treść wpisu zamieszczonego przez OKD.

To była ciężka, brudna i niebezpieczna praca, ale zawsze wykonywana z dumą, starannością i górniczą spójnością. Wyjeżdżacie z wysoko podniesioną głową! Szczęść Boże!
– piszą w sieci przedstawiciele czeskiego przedsiębiorstwa.
Zamknięcie ostatniej czeskiej kopalni oznacza przez 2/3 zatrudnianych w niej osób. W spółce szacują, że ok. 600 górników będzie w niej jeszcze zatrudnianych, aby dokonać technicznej likwidacji kopalni ČSM.
W sumie pracowało w niej 1750 osób, wśród których było 350 Polaków. Niewielu z nich może jednak liczyć na program odpraw. To dlatego, że zaledwie 44 pracuje bezpośrednio w kopalni. Odprawy przyznane mogą być natomiast tylko tym osobom, które zatrudniała właśnie kopalnia.
Kilka dni po ostatniej szychcie, na której prowadzone będzie wydobycie, planowane jest symboliczne zamknięcie kopalni ČSM. Na powierzchnie wyjedzie wówczas wagonik z ostatnią toną węgla wydobytego w Czechach. W Ostrawie planowany jest też pochód górników i nabożeństwo w katedrze Boskiego Zbawiciela.
Chcemy zamknąć ten rozdział z godnością. Z szacunkiem dla tego rzemiosła i wdzięcznością dla wszystkich, od których przez dziesięciolecia zależał dobrobyt naszego kraju
– wskazują w spółce OKD.
Koniec górnictwa w Czechach. Ostatnia kopalnia zostanie zamknięta 31 stycznia 2026 roku [WIDEO]