Elektrownia Rybnik i polityczne przepychanki. Związkowiec: „my jesteśmy apolityczni, dla nas ważna jest umowa społeczna”
Nie interesują nas przepychanki polityczne pomiędzy PIS-em, a Platformą Obywatelską, kto zawinił a kto nie, w sprawie przyspieszenia wygaśnięcia Elektrowni Rybnik - mówi w Radio 90 Ireneusz Oleksik, przewodniczący zakładowego związku zawodowego Solidarność.

Szacowany czas czytania: 02:06
Elektrownia Rybnik i jej przyszłość znów wzięta na tapet
Przypomnijmy elektrownia zgodnie z umową z 2020 roku miała funkcjonować do 2030 roku, kilka tygodni temu właściciel PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna ogłosiła że zakład będzie działał do końca przyszłego, a do połowy 2026 roku będzie podawał ciepło do rybnickiej dzielnicy Rybnicka Kuźnia.
Rozpętała się polityczna burza. Pracownicy wyszli pod Urząd Miasta Rybnika protestować. Pisma i apele do premiera i ministrów, wysyłali związkowcy, rybniccy radni oraz parlamentarzyści wszystkich opcji politycznych. Padły wzajemne oskarżenia polityków. Niech się dogadają w sprawie naszej przyszłości – mówi przewodniczący Oleksik:
Ireneusz Oleksik: Ja uważam, że związek jest aplityczny i nie powinien się angażować w przepychanki polityczne – to jest raz. Dwa: po to mamy parlamentarzystów z regionu rybnickiego z lewa, z prawa i ze środka, żeby oni się dogadali wspólnie, a nie oskarżali jedni drugich, tylko przyjęli postawę wspólnego działania, bo tu chodzi o nasze miejsca pracy, o naszą przyszłość nasze rodziny i całe region, a przepychanie się i mówienie, że to nie my, to tamci jest moim zadaniem nie na miejscu.
Dla nas wiążąca jest umowa społeczna – podkreśla przewodniczący Solidarności w Elektrowni Rybnik:
Ireneusz Oleksik: Podsumujemy stanowisko, że mamy umowę społeczną, która jest w mocy z rządem. Tak jak nasz przewodniczą regionu Śląsko-Dąbrowskiego wystosował pismo do premiera Donalda Tuska i Ministerstwa Aktywów Państwowych i czekamy na odpowiedź. Jesteśmy na stanowisku, że umowa jest w mocy i że strony ustaliły że do 2030 elektrownia będzie pracować, a w 2029 roku będzie konsultacja co do dalszej jej działalności – to jest dla nas wiążące.

Tymczasem były zarząd PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna SA zapowiedział skierowanie sprawy do sądu przeciwko nowemu zarządowi, w związku z nieprawdziwymi informacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej na temat działalności w latach 2020-2023.
Czytaj także: