Festiwal Piosenki Polsko-Angielskiej, a na nim niepełnosprawni uczniowie z Żor, Jastrzębia i Rybnika. Little Microphone 2025 [FOTO]
Lekarze stawiali diagnozę, że nasz syn nie będzie mówił i nie będzie widział, ale nie poddaliśmy się. Teraz wystąpił na scenie i wspaniale zaśpiewał przed publicznością - mówili dumni rodzice niepełnosprawnego Filipa z Bełku, który wczoraj (28.05.) był jednym z uczestników Festiwalu Piosenki Polsko-Angielskiej „Little Microphone 2025” w Rybniku.

Szacowany czas czytania: 02:59
Festiwal Piosenki Polsko-Angielskiej – Little Microphone 2025
Na scenie Domu Kultury w Boguszowicach wystąpili uczniowie ze szkół zajmujących się kształceniem osób z niepełnosprawnościami i ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi z Żor, Jastrzębia-Zdroju i Rybnika. Na miejscu z mikrofonem był Arkadiusz Żabka.
Tadeusz Skóra: To jest coś, o co walczyliśmy od samego początku. Dostaje pan diagnozę, że rodzi się dziecko, które nigdy nie będzie widzieć, nigdy nie będzie mówić, będzie po prostu leżeć i będzie warzywem. Ma pan do wyboru albo zawalczyć o niego, albo pogodzić się z tą decyzją. Nasza decyzja była- Nie godzimy się i próbujemy walczyć. Moja żona poświęciła wszystko karierę dla syna, no i to są efekty. Jesteśmy dumni, bo wiemy, jaką drogę przeszliśmy, żeby dojść do tego miejsca z dzieckiem niepełnosprawnym.
Aleksandra Skóra: Oj tak, jesteśmy bardzo szczęśliwi.
Tadeusz Skóra: Ja bym chciał jeszcze bardzo podziękować gronu pedagogicznemu szkoły, do której Filip uczęszcza, bo to są anioły. To nie są nauczyciele, to nie są pedagodzy, to są anioły.

A mówili Aleksandra i Tadeusz Skóra rodzice Filipa ucznia Zespołu Szkół nr 6 w Rybniku. Placówka była organizatorem wydarzenia.
Ewelina Tomala: Idea jest piękna. Idea jest po to, żeby łączyć, żeby robić taką piękną symbiozę. Budujemy platformę uczeń – rodzic. Wszystko to spięte przez dyrekcję. To, co się tutaj dzieje dzisiaj, to przepiękne, artystyczno edukacyjne wydarzenia.
Kazimierz Sosna: Wychodzimy na zewnątrz, pokazujemy, że mamy różne perełki, że kadra pedagogiczna jest w stanie tak wypracować różne umiejętności, dostrzec te talenty, które mogą być pokazane na zewnątrz. I myślę, że to łączy, bo każdy uczestnik musi mieć wiele odwagi, wiele serca, wiele pasji.
Bożena Piętek: To, że mogą występować na dużej scenie, to jest ogromne dla nich przeżycie. I też dla rodziców, bo my tutaj dostajemy informacje zwrotne. Rodzice są przeszczęśliwi, że te dzieci nagle gdzieś są zauważane, że mogą zaśpiewać, że mogą zatańczyć.

A mówili dyrektor ZS6 w Rybniku Ewelina Tomala oraz nauczyciele Bożena Piętek i Kazimierz Sosna. Na najlepszych wokalistów czekały atrakcyjne nagrody, a występy uczniów oceniali jurorzy. Wśród nich był między innymi Rafał Karwot wokalista zespołu Tabu.
Radio 90: To serce czuć i to słychać.
Rafał Karwot: Tak, to czuć na każdym kroku, jakby od pierwszego dźwięku, to czuć, że to jest inne przeżywanie muzyki niż takie, do jakiego jestem ja przyzwyczajony przede wszystkim, to jest całkiem inna wrażliwość.
Radio 90: Ciebie jako muzyka, jako wokalisty cieszy, że są takie wydarzenia jak to rybnickie.
Rafał Karwot: Bardzo mnie cieszy. Biorę często udział w takich wydarzeniach, czy jako juror, czy mnie zapraszają po prostu, żeby zaśpiewać parę piosenek. Bardzo się cieszę, że to jest muzyka. No jak się kocha muzykę, to się dla tej muzyki zrobi wszystko.

Była to druga edycja Festiwalu Piosenki Polsko-Angielskiej „Little Microphone 2025” w Rybniku, za rok jak zapowiadają organizatorzy będzie kolejna.
Czytaj także:
















