Radio 90 logo

MUZYKA WYBRANA DLA CIEBIE • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Fotowoltaika w Lubomi. Wielkie emocje w sprawie inwestycji. Mieszkańcy wydali oświadczenie

Facebook Twitter

"Protestujemy przeciwko nazywaniu naszego protestu „okrutnymi kłamstwami” i „ogromną manipulacją” - piszą w swoim oświadczeniu mieszkańcy gminy Lubomia niezgadzający się na budowę farmy fotowoltaicznej.

Fotowoltaika w Lubomi
fot: pixabay.com

Fotowoltaika w Lubomi. Oświadczenie mieszkańców

Ich list trafił do naszej redakcyjnej skrzynki po rozmowie z wójtem gminy, Czesławem Burkiem, który odniósł się do sprzeciwu grupy osób w sprawie zamiaru wprowadzenia zmian do planu zagospodarowania przestrzennego. One mają umożliwić Tauronowi budowę paneli słonecznych. Jak wiecie z naszych wiadomości, do urzędu gminy zgłoszono 120 uwag do planu, wpłynęła też petycja podpisana przez 364 mieszkańców. Oświadczenie protestujących przeciwko inwestycji w całości publikujemy poniżej.

O sprawie pisaliśmy:

Oświadczenie

Na początek chcielibyśmy zaprotestować przeciwko nazywaniu naszego protestu „okrutnymi kłamstwami” i „ogromną manipulacją”.

Jako członkowie lokalnej społeczności mamy pełne prawo do wypowiadania się w sprawach dotyczących gminy i naszych lokalnych spraw, zwłaszcza jeśli dotyczą tak radykalnych zmian w obszarze naszej małej Ojczyzny.

Ocena naszego odrębnego stanowiska wobec władz gminy Lubomia poprzez używanie tak jednoznacznie pejoratywnych i obraźliwych w intencji określeń przez Wójta potwierdza jedynie, że obecny włodarz Lubomi za nic ma opinie mieszkańców, o ile nie są zgodne z jego zdaniem. Co gorsza, prezentując sytuację protestu mieszkańców przeciwko budowie farmy fotowoltaicznej publicznie – w tym przypadku w Radio 90 – sam posuwa się do manipulacji i nieprawdy.

Po pierwsze, Wójt nie rozumie (a raczej – udaje, że nie rozumie – dla osiągnięcia swoich celów propagandowych), iż prawo do zgłaszania uwag ma każdy obywatel, niekoniecznie mieszkaniec Gminy Lubomia, który ma interes lub uprawnienie. Dziwne, że Wójt, kierunkowo wykształcony, nie zna przepisów ustawy o samorządzie gminnym oraz innych przepisów prawa ogólnie obowiązującego, pozwalających na uczestnictwo w sprawach ważnych nie tylko samym mieszkańcom, ale także osobom i instytucjom z zewnątrz – i to na każdym etapie postępowania administracyjnego.

Obśmiewanie przez Wójta czynnego udziału osób spoza Lubomi i ich zaangażowania z całą pewnością godzi w demokratyczne prawo do swobodnego udziału społeczeństwa w procedurze administracyjnej, stawia także pod znakiem zapytania kompetencje osobiste do sprawowania urzędu municypalnego, skoro zbywa obraźliwymi określeniami protest podpisany przez 362 osoby (a podpisy są dalej zbierane).

Po drugie, nieprawdziwe z gruntu jest publiczne twierdzenie Wójta, że na inwestycji skorzystają mieszkańcy Lubomi, a szerzej – prezentowanie przez niego wyłącznie wybiórczych pozytywnych skutków tej inwestycji.

Jako protestujący doskonale rozumiemy – i akceptujemy – fakt, że na dzierżawie gruntu pod instalację fotowoltaiczną korzyści odniosą ich właściciele, a gmina skorzysta podatkowo. Nie to jest źródłem protestu.

Przedmiotem naszej kontestacji jest natomiast:

1) Wątpliwe formalnie wykorzystanie przepisów o udziale społeczeństwa w ochronie środowiska i udostępnianiu mu informacji – poprzez zminimalizowanie czasu na złożenie uwag oraz liczby i miejsca publicznych ogłoszeń o planowanej inwestycji;

2) Negatywne ekonomiczne efekty inwestycji, zwłaszcza w zakresie utraty wartości gruntów znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji i ich długoletni niekorzystny wpływ na gospodarkę nieruchomościami w Lubomi;

3) Negatywne ekologiczne efekty inwestycji, szczególnie ryzyko utraty walorów przyrodniczych przez obszar zaliczany do NATURA 2000: Stawy Wielikąt i Las Tworkowski.

4) Upowszechnianie przez Wójta, nieprawdziwych z gruntu, informacji, że dzięki inwestycji poprawi się sytuacja gruntów pod względem zalewowym i już przysłowiowe jego twierdzenie, że „trawa tam urośnie”;

Po trzecie, sprzeciwiamy się upolitycznianiu przez Wójta naszego protestu poprzez nieuprawnione twierdzenia, że to jakieś osoby, które „przegrały wybory” teraz się odgrywają na nim czy też inwestycji fotowoltaicznej. Ani polityka, ani żadne wybory nie mają tu nic do rzeczy, a powoływanie się na wpływ czynników politycznych na osoby protestujące jest zwyczajnym nadużyciem i próbą odwrócenia uwagi od faktycznych problemów związanych z inwestycją.

Potwierdzeniem, że wątek „polityczny” protestu jest całkowicie chybiony są następujące fakty:

· To obecny Wójt wygrał wybory samorządowe i to on prowadzi postępowanie administracyjne dotyczące tej inwestycji już od pewnego czasu;

· To obecny Wójt ograniczał upowszechnianie informacji o inwestycji i wykorzystał minimalne instrumenty i narzędzia poinformowania społeczeństwa o tym fakcie, tymczasem w przypadku dużo mniej istotnych wydarzeń w gminie (np. imprez lokalnych) informacje o tym są szeroko upowszechnianie: poprzez banery, plakaty czy nawet ogłoszenia kościelne;

· To Wójt, nie informując w sposób wystarczający i kompleksowy mieszkańców Gminy Lubomia – także z uwagi na wybory oraz świadomość protestów – celowo nie upubliczniał informacji o planowanych uciążliwych inwestycjach lokalnych: farmie fotowoltaicznej oraz biogazowni;

Po czwarte, chcemy obnażyć słabość rozumowania Wójta i korzystanie przez niego z manipulacji przy publicznych wypowiedziach dotyczących inwestycji:

1) Marginalizowanie skutków długoterminowego funkcjonowania obiektów emitujących energię i impulsy elektryczne oraz wpływu farmy na życie ludzi i zwierząt;

2) Epatowanie skutkami ekonomicznymi (podatkami) z tytułu zmiany formy wykorzystania gruntów pod fotowoltaikę; pytanie brzmi: jakie wielkie inwestycje chce Wójt robić za „15-16 tysięcy” tego podatku?

3) Wykorzystanie elementów religijnych zgodnie z przykazaniem „Miłuj bliźniego swego jak siebie samego” – całkowicie nieprzystające do sprawy naszego protestu, ponieważ:

3.1. może godzić w uczucia religijne ludzi i być odebrane jako nadużycie w sprawie publicznej (świeckiej);

3.2. fatalne rozumowanie Wójta, który zaleca „miłowanie” tylko tych, którzy będą mieli określone korzyści z inwestycji, a co z „miłowaniem” pozostałych?

3.3. łączenie religii i gospodarności jest właściwe dla odłamu protestanckiego religii chrześcijańskiej (kolejna wpadka merytoryczna ?);

4) Niedoszacowanie negatywnych skutków inwestycji, zarówno dla części mieszkańców, jak i wszystkich korzystających z przyrodniczych walorów obszaru Natura 2000 w okolicy;

Podsumowując:

(1) Wbrew twierdzeniom Wójta, doskonale rozumiemy potrzebę bogacenia się i korzystania z posiadanego majątku; inwestycja fotowoltaiczna może być taką szansą dla części naszej lokalnej społeczności;

(2) Rozumiemy też postawę obecnych władz samorządowych, które za wszelką cenę dążą do uruchomienia inwestycji, licząc na korzyści podatkowe dla Lubomi, chociaż negujemy przesadny optymizm Wójta w tej kwestii;

(3) Oczekujemy poważnego podejścia do wątpliwości i obaw, zgłoszonych przez nas oficjalnie w związku z inwestycją oraz profesjonalne traktowanie naszych postulatów;

(4) Oczekujemy zmiany polityki informacyjnej dotyczącej inwestycji fotowoltaicznej przez władze gminy, a zwłaszcza rezygnację z manipulacji i nieprawdziwego prezentowania (publicznie) tej sprawy;

(5) Wymagamy, by z uwagi na istotę zagadnienia i wielopłaszczyznowy wpływ tej inwestycji na życie mieszkańców Lubomi, przedłużyć etap konsultacji społecznych, a ponadto zaproponować alternatywne rozwiązania dla tych, którym inwestycja wyrządzi wymierne szkody majątkowe; w naszej ocenie konieczne jest także zorganizowane panelu dyskusyjnego z właścicielem inwestycji;

Korzystając z okazji, w imieniu protestującej części społeczności Lubomi, chcielibyśmy poinformować Wójta, że nie zrezygnujemy ze swoich postulatów i skorzystamy ze wszystkich dostępnych narzędzi i instrumentów prawnych, by zrealizować swoje prawo do kontestowania niewłaściwych – naszym zdaniem – decyzji i działań lokalnej władzy.

Mieszkańcy Lubomi
(do tej pory 362 podpisy od mieszkańców, jednak z każdą chwilą rośnie liczba osób z poparciem protestu)

Do redakcji Radia 90 wpłynęło także pismo od Marka Dzierżęgi z Inicjatywy Ratuj Piękną Lubomię. Przytaczamy go w całości poniżej.

Szanowna Redakcjo,

ze zdumieniem przeczytałem zamieszczony na Waszej stronie internetowej wywiad z wójtem gminy Lubomia Czesławem Burkiem, dotyczący protestów mieszkańców Lubomi wobec planowanej budowy elektrowni fotowoltaicznej. Śledząc w mediach ten wywołujący od kilku miesięcy wielkie emocje temat spodziewałem się, że wójt przedstawi planowaną inwestycję tylko w korzystnym świetle i nie wspomni nawet jednego negatywnego następstwa tej inwestycji, chociaż jako włodarz gminy powinien nie tylko mieć ich świadomość, ale również prezentować je społeczności gminy.

Co zatem wywołało moje zdumienie? Otóż zdumiewa mnie zaskoczenie i oburzenie wójta wywołane uwagami do projektu planu zagospodarowania przestrzennego złożone przez osoby pochodzące spoza gminy. Zgodnie z Ustawą o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym uprawnienie do wniesienia uwag do projektu planu miejscowego przysługuje każdemu, kto kwestionuje ustalenia przyjęte w projekcie planu, wyłożonym do publicznego wglądu. Uwagi należy traktować jako wyraz dezaprobaty dla postanowień zawartych w projekcie MPZP i stanowią jeden z instrumentów, przewidzianych w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym służących rozwiązywaniu konfliktów, jakie rodzi planowanie przestrzenne. Zatem doświadczonego samorządowca i prawnika z wykształcenia wniesione uwagi ani dziwić ani tym bardziej oburzać nie powinny.

Nie są również uprawnione oskarżenia o „kłamstwa i ogromną manipulację”. Czy kłamstwem jest zwrócenie uwagi, że nie jest rzeczą stosowną planowanie budowy elektrowni fotowoltaicznych na terenach cennych ze względu na swoje walory krajobrazowe i przyrodnicze? Czy manipulacją jest zwrócenie uwagi ,że rozwój gminy ma następować przy utrzymaniu atrakcyjnego użytkowania terenów o wysokich walorach przyrodniczych i mają istotne znaczenie dla zachowania różnorodności biologicznej? W mojej ocenie powyższa argumentacja manipulacją nie jest, gdyż uwagi zostały zaczerpnięte wprost ze Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Lubomia A przecież art. 15 ust. 1 u.p.z.p.,obliguje organ gminy do sporządzenia projektu planu zgodnie z postanowieniami studium.

Zdumiewa mnie również oburzenie wójta wywołane zainteresowaniem instalacjami fotowoltaicznymi w Lubomi i Syryni daleko poza granicami gminy. Wójt wymienia takie miejsca jak Jastrzębie Zdrój, Wisła Wielka, Żory, Wodzisław Śląski czy sąsiadujący za lasem lubomskim Pszów. Spieszę zatem z wyjaśnieniem, że dla mieszkańców Pszowa czy Wodzisławia piękno Lubomi to również piękno Powiatu Wodzisławskiego, a dla mieszkańców Żor, Jastrzębia i Wisły Wielkiej to piękno regionu, piękno Śląska. Nie jest prawdą, że ludzie nie wiedzą co podpisują.

Sam mieszkam właśnie w Pszowie i doskonale znam i cenię miejsca przeznaczone pod fotowoltaikę dlatego uwagi do planu również złożyłem. Znam również wielu zrozpaczonych zaistniałą sytuacją mieszkańców Syryni. Godne jest ubolewania, że włodarz gminy i mieszkaniec Syryni, szczycącej się tytułem najpiękniejszej wsi Województwa Śląskiego wywalczonym w 2011 roku, tego piękna nie dostrzega i być może nie rozumie, że to unikatowe piękno jest znane szeroko w regionie.

Spot dotyczący instalacji fotowoltaicznych w gminie Lubomia doczekał się w internecie już blisko 30 tys. wyświetleń, a nagrana przed kilkoma dniami przez Dawida Halszkę piosenka dotykająca problemu ma już ponad 3 tys. wyświetleń. Może czas opuścić gabinet wójta i wyjść do ludzi? Nie chciałbym jednak wójta winić za brak wrażliwości na piękno. Tę cechę nabywa się w młodości, w domu rodzinnym, w szkole, w parafii, w otoczeniu rówieśniczym. Ale odważę się na zarzut braku wyobraźni i nieczułości wobec zrozpaczonych mieszkańców Syryni i Lubomi, którzy stoją przed wizją utraty środowiska, w którym się wychowali, w którym żyją, i w którym z pewnością chcieliby wychowywać swoje dzieci i wnuki.

Nie zgadzam się z twierdzeniem wójta, że fotowoltaika jest ekologiczna. Fotowoltaika jest nieemisyjna i może być w tym sensie ekologiczna, jeżeli instalacje powstaną na terenach poprzemysłowych. Fotowoltaika na terenach pól sąsiadujących z lasem będzie skrajnie nieekologiczna. Przewidziane pod elektrownie słoneczną tereny stanowią, pomimo działalności rolniczej miejsce życia wielu zwierząt, w tym tak lubianych przez nas wszystkich saren, zajęcy czy bażantów. Ekologia jest nauką o porządku i nieporządku w przyrodzie oraz o konsekwencjach wynikających z tego porządku i nieporządku dla istnienia biosfery i człowieka. Jedynie kompletnym brakiem wyobraźni można tłumaczyć niezdolność rozumienia konsekwencji jakie przyniesie elektrownia dla stworzeń żywych.

W całym wywiadzie dla Waszego radia zgadzam się z wójtem tylko w jednym miejscu, ważne jest aby miłować bliźniego swego jak siebie samego. Zatem nie należy okradać Go z piękna otoczenia wyrosłego z rolniczego trudu pokoleń mieszkańców tej ziemi. Nie należy budować kilka metrów za domem Bliźniego i to z kilku stron elektrowni fotowoltaicznej. Nie należy myśleć o zysku kilku osób, które wynajmą swoje ziemie potężnemu Tauronowi, aby żyć miłością bliźniego. Niestety jak natrętna zmora chodzą za mną wyśpiewane w utworze przez Morfeusza – lokalnego muzyka młodego pokolenia, słowa protest songu Czerwone Maki ” wiem, że można zrobić wiele, żeby dostać przelew”, może nawet zapomnieć na chwilę o miłości bliźniego.

Wczoraj o zachodzie słońca poszedłem spojrzeć na piękne lubomskie krajobrazy, przystanąłem przy Krzyżu Świętego Stanisława Kostki. Siedziała tam kilkunastoletnia dziewczynka ze swoim pieskiem. Mówiła, że mieszka w jednym z pobliskich domów, ze łzami w oczach opowiadała mi o tym co ma się stać z pięknem które nas otacza.
Miłuj bliźniego swego Panie Wójcie.
Jeszcze klamka nie zapadła, jeszcze czas. Miłuj bliźniego swego.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 21 lipca 2024