StartWiadomości Wiadomości dnia Wideo

Google żąda pieniędzy, za aktualizację pozycji Nieboczów na mapie [WIDEO]

Nowej wsi próżno jednak szukać na popularnych mapach Google. Aplikacja prowadzi wszystkich tam, gdzie Nieboczów od kilka lat już nie ma. Mówi sołtys Nieboczów, Barbara Mazurek:

Jest to problem, ponieważ już tu mieszkamy 3 lata i ręcznie próbowaliśmy klikać, by na mapach Google znajdowała się nasza wieś przesiedlona. Udaje się wprowadzić pojedyncze ulice, niestety wieś Nieboczowy jako wieś nie zostaje uwzględniona. Kiedy przychodzą jakieś ważne wydarzenia, odwiedzają nas goście i z ministerstwa, albo nasz kościół też jest słynny, jest dużo ślubów. Wtedy okazuje się, że autokar podjeżdża w stare Nieboczowy i uroczystości zostają przesunięte w czasie, ze względu na fakt, iż trzeba przejechać do 9 km ze starej wsi do nowej wsi.

Wciąż nie ma nas na mapach Google, nie tak powinno być – mówią mieszkańcy nowych Nieobczów:

Dlaczego nowe Nieboczowy wciąż nie widnieją na mapach Google? Zabiegamy o to, ale sprawa nie jest prosta – mówi zastępca wójta Lubomii, Bogdan Burek:

Od dłuższego czasu praktycznie staramy się, aby na mapach Google pojawiły się Nieboczowy. Rada Gminy podjęła uchwałę, aby złożyć wniosek do Ministerstwa Cyfryzacji i Administracji o zmianie i nadanie nowej wsi nazwy Nieboczowy. Weszło to w życie w 2017 roku. De facto dwa i pół roku nic na mapach Google się nie zmieniło. Patrząc pod kątem innych firm, które trudnią się programowaniem nawigacyjnym, te nawigacje są aktualizowane na bieżąco tylko nie mapa Google.

Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze:

Problem w tym, że mapy Google oznajmiły, że bazują tylko i wyłącznie na swoich zasobach mapowych. Oni deklarują swoją pomoc poprzez swoją jedyną firmę na Europę środkowo-wschodnią. Kwota niemała 60 000 brutto. Ta kwota mogłaby być zakodowana na terenie naszej gminy, sołectw gdzie też wymagają modernizacji nasze parki, place zabaw, a więc ta kwota byłaby jak najbardziej spożytkowana.

Nie chodzi nam o wielką usługę, ale po prostu o naniesienie nowej wsi na siatkę map – dodaje Bogdan Burek:

Boli nas to, że te mapy wprowadzają w błąd. Jeżeli oni deklarują wobec kierowców, że są tacy ‚pro’ a więc firma z jakością, wszystko aktualizują, mapy pokazują udogodnienia dla kierowcy, a tu się okazuje, że wprowadzają w błąd. I to nas bulwersuje, myśleliśmy, że Google patrzy na jakość. Że aktualizuje to, co musi. Już nie mówimy tutaj o Street View, żeby praktycznie wyjść naprzeciw marketingowi, pokazać, jaka ta wieś jest wspaniała. Już na tym nam nie zależy. Myśmy chcieli tylko i wyłącznie, żeby te podkłady mapowe były zmienione, które by służyły nam wszystkim, a szczególnie przyjezdnym.

Firma zajmująca się aktualizacją map Google nie chce sprawy komentować. Jak powiedział Radiu 90 jej przedstawiciel, rozmowy trwają. Dodajmy, że jeżeli gmina Lubomia zdecyduje się zapłacić pieniądze Nowe Nieboczowy pojawią się na mapach Google, decyzję w tej sprawie podejmą jednak radni, planując przyszłoroczny budżet gminy.

Zobaczcie interwencje reporterów Radia 90, Roberta Krzyżaniaka i Przemka Niedźwieckiego na wideo:

Zostaw komentarz