Radio 90 logo

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

Hokeiści z Jastrzębia wygrali drugie półfinałowe spotkanie [FOTO]

Facebook Twitter

W miniony piątek (12.03.) JKH GKS pokonał na własnym lodzie GKS Katowice 2:1. To było kolejne zacięte, twarde spotkanie obu drużyn. W pierwszej tercji wyniki otworzył Kamil Wróbel, w drugiej podwyższył Radosław Nalewajka, który zmienił tor lotu krążka po uderzeniu z dystansu Jakuba Gimińskiego.

fot.jkh.pl

W trzeciej jastrzębianie dobrze się bronili, ale na niespełna 2 minuty przed końcem stracili gola. W nerwowej końcówce goście nie zdołali już wyrównać i drugie zwycięstwo stało się faktem. Ze zwycięstwa i strzelonej bramki cieszył się zawodnik:

Radosław Nalewajka: Bardzo mnie to cieszy, bo to jest pierwszy gol w playoffach ale nie ważne kto strzela, ważne żebyśmy drużynowo wygrywali i doszli do finału. Na pewno te spotkania nie były łatwe, wyniki to pokazują, Katowice dobrze bronią, mają dobrych technicznie zawodników z przodu, także cały czas musimy być czujni. Udało nam się wygrać dwa mecze u siebie, jesteśmy z tego zadowoleni ale to jest dopiero połowa drogi.

Przypomnijmy, że dzień wcześniej jastrzębianie także wygrali z GKS-em Katowice ale dopiero po dogrywce.

W drugim meczu zagraliśmy znacznie lepiej

– dodaje obrońca JKH GKS-u:

Mateusz Bryk: Wiedzieliśmy, że ten dzisiejszy mecz będzie troszeczkę lepszy pod względem samej gry z naszej strony, wczoraj to było takie nerwowe, brakowało takiego tempa meczowego, było masę niepotrzebnych podań i nerwów, a dzisiaj było widać, że poprawiliśmy podania i kontrolę nad krążkiem, nasze całe ustawienie, nie było nerwowych momentów w których się gubiliśmy i musieliśmy ratować jakiś pożar , który gdzieś się zaczynał wzniecać.

Po dwóch meczach mamy na koncie dwa zwycięstwa, tak jak zakładaliśmy

– cieszył się słowacki napastnik JKH GKS-u:

Roman Rac: Oczywiście jesteśmy zadowoleni, chcieliśmy po meczach na własnym lodowisku wygrywać 2:0 i to się nam udało. Jest zupełnie obojętne jaki przebieg miały te mecze ale myślę, że w obydwóch byliśmy trochę lepsi i zasłużenie wygrywamy. Dziś też tak jak wczoraj prowadziliśmy 2:0 i straciliśmy głupią, przypadkową bramkę w końcówce. Później jednak obroniliśmy wynik i to jest super. Myślę, że widać, że mamy więcej sił niż przeciwnik, musimy ciągle grać na pełnych obrotach a im za chwilę tych sił zabraknie to może być nasza przewaga.

Wygrywamy 2:0 i to jest najważniejsze

– mówił po meczu trenej JKH GKS-u:

Robert Kalaber: Dziś było dużo walki, dużo poświęcenia z obydwóch stron, dobrze bronili obaj bramkarze, to były klasyczny mecz rundy play-off. To są półfinały, tu łatwego meczu nie ma, tego się spodziewaliśmy ale ważne jest, że mamy dwa zwycięstwa. Zrobimy wszystko, żeby następny mecz wygrać. My nic nie musimy zmieniać. Trzymany się naszego planu, do każdego meczu przystępujemy z chęcią kolejnego zwycięstwa i tak samo będzie w Katowicach.

Trzeci i czwarty mecz w rywalizacji obu drużyn zaplanowano na dziś i jutro (15-16.03.) w Katowicach. Jeżeli JKH GKS wygra dwukrotnie, awansuje do finału Mistrzostw Polski, jeżeli się to nie uda zespoły wrócą na kolejne spotkanie do Jastrzębia.

JKH GKS Jastrzębie – GKS Katowice 2:1 (1:0, 1:0, 0:1)

1:0 Wróbel (Hovorka, Kostek) 09:55 4/5
2:0 R. Nalewajka (Gimiński, Jarosz) 26:22
2:1 Fraszko (Wajda) 58:20

JKH GKS Jastrzębie: Nechvatal – Bryk, Górny, Kasperlik, Rac, Sawicki – Sevcenko, Kostek, Hovorka, Paś, Phillips – Horzelski, Jass, Urbanowicz, Wałęga, Wróbel – Klimiczek, Gimiński, Sołtys, Jarosz, R. Nalewajka.

Strzały: 29 – 37 / Kary: 8 min – 10 min / Widzów: bez udziału publiczności.
Sędziowali: Paweł Kosidło, Michał Baca (główni) oraz Mateusz Bucki, Artur Hyliński (liniowi).

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj