II Memoriał Ksawerego Fojcika. „Pamięć o dobrych ludziach nie ginie” [ZDJĘCIA]
Pamięć o dobrych ludziach nie ginie. Dwa lata temu odszedł Ksawery Fojcik. Znany i lubiany koszykarz, a później trener związany z regionem. Był także nauczycielem wychowania fizycznego w szkołach w Rybniku i Żorach. Przez wiele lat wraz z rybnickim MOSiR-em organizował turnieju 3x3 Rynek Basket.

Szacowany czas czytania: 02:59
II Memoriał Ksawerego Fojcika
By uczcić jego pamięć, jego przyjaciele z Rybnika postanowili zorganizować Memoriał Ksawerego Fojcika. Mówi jeden z organizatorów wydarzenia, także były utytułowany koszykarz, Wojciech Kukuczka:
Wojciech Kukuczka: Jak Ksawier od nas odszedł, to nie mogliśmy się długo pozbierać, ale tak samo długo nie myśleliśmy razem z naszym przyjacielem Tomkiem Sosną: co trzeba zrobić? Po prostu trzeba zrobić memoriał Ksawera, żeby pamięć o nim została z nami na dłużej. Taki oddźwięk jak dostaliśmy w Polsce, ilu ludzi, ilu przyjaciół naszych właśnie z tych turniejów oldboyskich przyjechało i zaszczycili nas swoją obecnością – to nas tak wzrusza i tak cieszy, że widzimy sens tego, żeby to co roku organizować. Nie ma jakby formuły jakiejś turniejowej, bo nie chcemy, żeby tu się odbywała jakaś wielka koszykówka, chodzi nam o to, żeby to było spotkanie i wspominamy sobie właśnie te czasy, kiedy Ksawery był z nami i przez to ta historia jest cały czas żywa.
…oczywiście wszyscy goście memoriału spotkali się także na parkiecie i zagrali w koszykówkę. Wzruszona była córka Ksawerego Fojcika, Natalia:
Niesamowite jest to, że przyjeżdżają do nas z różnych miejsc z Rzeszowa, z Krakowa, Tarnowa, z Warszawy dziewczyny przyjechały i są też drugi raz. Niesamowite, że o tym pamiętają i wspominają tatę właśnie takim… Gdzieś go tam widziały na różnych wyjazdach i pamiętają i przyjeżdżają tutaj i są z nami. Bywa tak, że niestety ci dobrzy ludzie odchodzą za szybko, ale mamy ludzi, którzy nas wspierają w tym, żeby pamiętać i żeby robić to i wspominać po prostu.

W Rybniku-Kamieniu odbyła się druga już edycja Memoriału Ksawerego Fojcika. Wśród gości była między innymi Agnieszka Pietraszek, przez wiele lat zawodniczka klubów ekstraklasy, a w kategorii Masters 45+ mistrzyni Europy:
Agnieszka Pietraszek: Środowisko koszykarskie jest takie dosyć specyficzne. Znamy się, nawet jeżeli mieszkamy w różnych miastach, gdyż spotykamy się na meczach, spotykaliśmy się w różnych klubach, a teraz, już po skończeniu kariery sportowej, spotykamy się na różnego rodzaju turniejach i stąd znamy z wcześniejszych lat grania Ksawerego. Gdy żona i córka Ksawerego i „Kuka” i Tomek postanowili organizować taki turniej, to oczywiście nie było nawet dyskusji, że nie przyjedziemy. Nie wyobrażam sobie właśnie, że ktoś miałby tutaj nie przyjechać.

Do Rybnika przyjechał także przyjaciel Ksawerego Fojcika, były koszykarz z Tarnowa, Wojciech Majchrzak:
Wojciech Majchrzak: Z Ksawerym spędziłem 5-6 lat w jednej drużynie, fajne czasy. Na dwóch płaszczyznach można go ocenić, bo jako zawodnik – pełen profesjonalista, świetny zawodnik, dużo wniósł do naszego zespołu. To doświadczenie to cwaniactwo jego boiskowe nam dużo pomogło, bardzo dużo. A prywatnie super kolega wesoły, nigdy się nie smucił, zawsze zadowolony. Dobry kumpel. W głowie mi cały czas siedzi. Tak jakby on tutaj z nami był, że nie jest coś takiego, że go nie ma. On tu jest. Po prostu nie dojechał.




















