Interwencja straży pożarnej w Odrze. Na dnie stawu leży auto?
Cztery strażackie zastępy prowadzą działania w miejscowości Odra. To powiat wodzisławski. Podczas skanowania jednego ze znajdujących się tam zbiorników wodnych, natknięto się na obiekt, przypominający kształtem samochód. Dlatego wezwano straż pożarną.

Szacowany czas czytania: 01:12
Interwencja straży pożarnej w Odrze. Na dnie stawu jest zatopione auto?
Przypomina go kształtem, ale czy faktycznie nim jest? Tego – na ten moment – nie wiadomo. W niewielkiej miejscowości Odra, trwa strażacka interwencja, związana z zatopionym obiektem.
Informacja o konieczności interwencji wpłynęła do strażaków sobotniego (6.12) ranka. Wynikało z niej, że na terenie jednego ze stawów hodowlanych, we wspomnianej miejscowości Odra – natknięto się na obiekt, który może być samochodem.
Jak przekazał Radiu 90 st. kpt. Sebastian Bauer, oficer prasowy KP PSP w Wodzisławiu Śląskim, staw, na dnie którego może leżeć auto był skanowany. I to właśnie w trakcie skanowania, dostrzeżono mogący być autem obiekt.
Na ul. Polną w Odrze, gdzie znajduje się staw – popędziło kilka zastępów straży pożarnej.
Na miejsce zadysponowano jeden zastęp PSP i trzy zastępy OSP
– mówi st. kpt. Sebastian Bauer.
Zadaniem strażaków jest sprawdzenie, czym jest leżący na dnie stawu, obiekt. Aby to zweryfikować, pod wodę wpuszczony zostanie dron, będący na wyposażeniu strażaków-ochotników z Rogowa.
Wstępne ustalenia strażaków, które przekazują oni Radiu 90 wskazują, iż nie ma możliwości, aby obiekt pod wodą znalazł się w ostatnich dniach. Nawet, gdyby okazało się, iż jest to auto – musi ono znajdować się tam już od dłuższego czasu.
Do tematu będziemy wracali.
Nietypowa akcja służb. Uciekał przed policją, wpadł do stawu. Wyciągali go strażacy