Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Jak przekazać firmę, jej majątek następcy, czyli o sukcesji na konferencji w Rybniku

Większość firm w naszym regionie to firmy rodzinne, często jednoosobowe. Coraz częściej stają one przed problemem jak przekazać majątek swojego przedsiębiorstwa, bo z różnych powodów nie chcą lub nie mogą prowadzić biznesu.

Jak przekazać firmę? Nad tym zastanawiali się lokalni przedsiębiorcy

Szacowany czas czytania: 02:51

Jak przekazać firmę? Nad tym zastanawiali się lokalni przedsiębiorcy

Jakie skutecznie przekazać działalność gospodarczą, jakie zagrożenie czekają i jak zrobić to mądrze ? Na te pytania próbowali odpowiedzieć dziś (20.11.) uczestnicy konferencji jaką w Rybniku przygotowała Izba Przemysłowo – Handlowa Rybnickiego Okręgu Przemysłowego. Mówi Grażyna Rycman dyrektor Izby:

Grażyna Rycman: Najlepsze czas, żeby przekazywać firmę to jest wiek 57 lat. To już jest taki czas, że powinien właściciel się pomalutku wycofywać albo naznaczać ścieżkę dalszego funkcjonowania. Jak zaczynałam pracę w Rybniku, to zawsze wszyscy mi mówili o cukierni Pawlas. Ona istniała 40 lat, po niej zaginął ślad, a niektóre firmy po prostu też jakby zanikają, nie ma ich. Tutaj dominują jednoosobowe działalności gospodarczej i najczęściej prowadzenie tej działalności ciąży na właścicielu. W latach 90  kiedy powstawały przedsiębiorstwa, właściciele jeszcze nie mieli takiego zgromadzonego majątku. Teraz obserwujemy, że ten majątek się rozrósł i chcieliśmy uświadomić przedsiębiorcom, że w pewnym momencie trzeba tą władzę, wiedzę i własność tej firmy zacząć przekazywać.

Konferencja odbyła się w auli rybnickiej filii Uniwersytetu Ekonomicznego. Zaproszenie na nią przyjęli naukowcy, doradcy podatkowi, doradcy restrukturyzacyjni, eksperci ubezpieczeniowi a także sami przedsiębiorcy. Problem sukcesji nie jest często dostrzegany, ale bardzo istotny podkreśla gospodarz konferencji profesor Tomasz Zieliński dyrektor filii Uniwersytetu Ekonomicznego w Rybniku:

Tomasz Zieliński: Problem niedostrzegany, a jak najbardziej aktualny i wbrew pozorom rzutujący na funkcjonowanie tego ekosystemu biznesowego. Sukcesja, czyli proces przejmowania, pojawia się najczęściej w umysłach przedsiębiorców dopiero wtedy, kiedy osiągają pewien wiek i zaczynają się zastanawiać, co dalej z dorobkiem ich życia. Prawda jest taka, że o tej sukcesji trzeba myśleć już praktycznie w momencie założenia firmy. Jeśli się ją planuje w sposób roztropny i mądry, to również bieżące funkcjonowanie firmy przebiega w zupełnie innym rytmie.

Tomasz Zieliński, dyrektor filii Uniwersytetu Ekonomicznego w Rybniku

Patronat merytoryczny nad wydarzeniem sprawował profesor Adam Samborski Dziekan Wydziału Zarządzania, Uniwersytetu Ekonomicznego w Katowicach:

Adam Samborski: Jeżeli chodzi tutaj o przekazanie przedsiębiorstwa, to też na gruncie prawnym nie jest to jakichkolwiek większy problem. Ale problemem jest to, jak długo ta nasza działalność gospodarcza, w takim akurat wymiarze będzie dalej funkcjonowała. To jest podstawowym – myślę – problemem. Bardzo często problemem dla naszych przedsiębiorców jest to, gdy myślą o kolejnych pokoleniach, zastanawiamy się w taki sposób, czy aby komuś nie zrobił kłopotu, przekazując powiedzmy ten rodzaj działalności gospodarczej. Myślę, że jeżeli tak naprawdę chcemy mówić o skutecznej sukcesji, my się musimy zastanowić nad tym, jak też warunki makroekonomiczne ułożyć, żeby prowadzenie działalności gospodarczej było łatwiejsze.

A konferencję „Sukcesja, która napędza przyszłość” odwiedził z mikrofonem Arkadiusz Żabka.

Czytaj także:

 

REKLAMA