Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Jak uniknąć ataku szerszeni? Jak poradzić sobie z gniazdem?

Facebook Twitter

Nie milkną echa po ataku szerszeni na ludzi. Przypomnijmy, na ulicy Szafranka w Rybniku cztery osoby zostały dotkliwie użądlone przez te groźne owady. Dwie z nich trafiły do szpitala. Stało się to po tym, jak 81-latek spacerujący po swoim ogrodzie nadepnął na znajdujące się w ziemi gniazdo szerszeni. Czy takich ataków można uniknąć, jak zachować się sytuacji gdy zetkniemy się z szerszeniami oko w oko?

fot. pixabay.com

Mówi aspirant Radosław Dziurok z rybnickiej straży pożarnej:

Jeżeli mamy takie zdarzenie u siebie na działce, najlepiej w ogóle się do nich nie zbliżać. Jeżeli znajdziemy się w pobliżu gniazda powinniśmy się powoli wycofywać. W razie ataku osłonić głowę rękami lub odzieżą, a z niebezpiecznej okolicy powinniśmy się powoli wycofać, nie wymachiwać rękami, zakryć najbardziej wrażliwe miejsca na naszym ciele. Użądlenia są bardzo niebezpieczne, szczególnie kiedy występują w okolicach dróg oddechowych, czyli szyja, wewnątrz jamy ustnej.

A co zrobić gdy szerszeń już nas użądli?

Jeżeli dojdzie już do użądlenia, przetrzeć to miejsce środkiem dezynfekującym, o ile to możliwe, wykonać to niezwłocznie. Zmniejszyć zagrożenie związane z wnikaniem jadu do ciała, należy go usunąć. W tym celu należy wykorzystać tzw. aspirator jadu. Zwykle nie mamy czegoś takiego przy sobie. Wtedy tylko przetrzeć i zadzwonić na numer alarmowy pogotowia ratunkowego – 999. Poinformować też straż pożarną – 998.

Radosław Dziurok przypomina, że usuwanie gniazd szerszeni czy os nie jest obowiązkiem strażaków, a właściciela czy zarządcy danego budynku. Strażacy interweniują jedynie w konkretnych przypadkach:

Zgłaszający do dyżurnego stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Rybniku przyjmując zgłoszenie stara się je wnikliwie analizować. Może się tak zdarzyć, że uzna interwencję za bezzasadną. Brak bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia. Wówczas proponuje zgłaszającemu alternatywne rozwiązanie, kierując go do firm, które zajmują się likwidacją owadów i gniazd. Interwencja jest zasadna jeżeli dotyczy dzieci lub osób o ograniczonej zdolności poruszania się.

A interwencja strażaków polega na podaniu do gniazda środka owadobójczego. Dopiero po 24 godzinach właściciel może sprawdzić czy owady nie są już groźne i sam usunąć gniazdo. Dodajmy, że w tym roku rybniccy strażacy wyjeżdżali już 100 razy do usuwania gniazd os i szerszeni. W minionym roku takich interwencji było 200.

Czytaj także:

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj

Jak mija dzień? Sprawdź najważniejsze wiadomości z 4 grudnia 2020