Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Jakie to ważne, by na wczasy zabrać dobrą kurtkę… Straż graniczna w akcji

Bagaż bez opieki, cudzoziemcy bez dokumentów, do tego podróżny z amunicją w kieszeni. Tak wygląda raport Straży Granicznej na lotnisku w Pyrzowicach z minionej doby.

Śląski Oddział Straży Granicznej
fot. Śląski Oddział Straży Granicznej

Szacowany czas czytania: 01:48

Straż graniczna o interwencjach

Dziś (11.02) w nocy, po godzinie 3.00 służby zostały postawione na równe nogi, z powodu bagażu bez opieki w terminalu C. Zgodnie z procedurami powołano sztab kryzysowy i ewakuowano 10 osób, w walizce znaleziono jednak tylko rzeczy osobiste i ubrania. A propos ubrań: nie bez problemów do Egiptu na wakacje poleciał mężczyzna, u którego podczas kontroli ujawniono dwie sztuki amunicji strzeleckiej. Podróżny wyjaśnił, że jest myśliwym, posiada zezwolenie na broń i amunicja należy do niego. Po prostu przypadkowo kurtkę, z którą był na ostatnim polowaniu zabrał z sobą w podróż. Jak wróci z Sharm El Sheikh, czynności w tej sprawie będą kontynuowane.

Po przylocie samolotu rejsowego z Madrytu wysiadło z niego 2 Kolumbijczyków oraz 3 Wenezuelczyków. Co prawda wszyscy posiadali ważne paszporty, to jednak nie wystarczyło aby wpuszczono ich do Polski. W toku czynności jeden z obywateli Kolumbii oświadczył, iż w Madrycie zadeklarował wjazd w celach turystycznych, ale jego rzeczywistym celem wjazdu do strefy Schengen było podjęcie pracy na rzecz bliżej nieustalonego pracodawcy. Cudzoziemiec nie posiadał żadnych dokumentów uprawniających go do wykonywania pracy na terytorium RP ani ważnej wizy umożliwiającej mu podjęcie pracy, której wymagają przepisy prawa.

Drugi oświadczył, że do Polski przyjechał aby sprawdzić rynek pracy i zorientować się czy znajdzie zatrudnienie, które będzie go interesowało. Nie potrafił jednak wskazać żadnego pracodawcy na rzecz którego mógłby wykonywać pracę, i również nie posiadał wizy pracowniczej. Wenezuelczycy deklarowali jako swój cel pobytu pracę – wszyscy w tej samej firmie – ale także nie posiadali żadnych dokumentów, które uprawniałaby ich do jej wykonywania na rzecz wymienionego pracodawcy. Wszyscy zostali zobowiązani do powrotu z jednoczesnym zakazem ponownego wjazdu na okres od roku do 2 lat.

Z kolei do odprawy granicznej na lot do Kutaisi w Gruzji zgłosiło się dwóch Gruzinów. Okazało się, że obaj nielegalnie przebywają w Polsce, nie posiadając do tego uprawnień. Dodatkowo ustalono, że jeden z nich już posiada decyzję zobowiązującą do powrotu, wydaną przez władze Niemiec. Drugi taką decyzję otrzymał od katowickiej Straży Granicznej – z zakazem powrotu na 3 lata.

Źródło: Straż Graniczna 

REKLAMA