StartSport Wiadomości Wiadomości dnia

Jastrzębski Węgiel coraz bliżej brązowego medalu Mistrzostw Polski

Pierwszy, zacięty set wygrali do 23 goście, w dwóch kolejnych dominował zespół z Jastrzębia, zwyciężył w nich do 17 i 18. Mecz mógł zakończyć się w czwartej partii, ale po zaciętej końcówce znów lepsi byli goście, 28:26. W tiebreaku jastrzębianie nie dali szans „jurajskim rycerzom”, wygrali 15:10 i cały mecz 3:2. Dobrze, że wróciliśmy do swojej gry – mówił po meczu MVP spotkania, atakujący Jastrzębskiego Węgla, Dawid Konarski:

Cieszymy się bardzo, ze udało się nam to spotkanie wygrać. Wyrzuciliśmy dosyć szybko to spotkanie z Warszawy z głowy i robimy to co do nas należy, dla siebie, dla kibiców, dla klubu by walczyć o brązowy medal. Wiedzieliśmy, że Zawiercie, oczywiście będzie dalej szarpać i się stawiać bo jak wszyscy wiedza to jest dla nich święto, że są tutaj w czwórce więc spodziewam się dalszych takich bojów. Na szczęście nie liczą się tu sety, wygrane więc 3:2, czy 3:0 oprócz tych straconych sił, ale najważniejsza jest wygrana.

Przed meczem klub z Jastrzębia dokonał transferu medycznego. Kontuzjowanego kapitana zespołu, który nie zagra już do końca sezonu, Grzegorza Kosoka zastąpił młody środkowy Michał Szalacha. Opaskę kapitana przejął rozgrywający Jastrzębskiego Węgla, Lukas Kampa:

Szkoda bo Kosa brakuję. Jest najlepszy blokujący w lidze więc szkoda, ale to jest sport. Nie tylko my mieliśmy kłopoty więc musimy grać dalej. Jestem szczęśliwy, że wygramy i mamy tę przewagę teraz. Wiedzieliśmy, że z Aluron będzie bardzo trudno, on zawsze walczy. Dlatego jestem szczęśliwy, że mamy wygrany mecz, i że możemy być spokojni bo wygraliśmy pierwszy mecz.

Po niepowodzeniu w półfinale to zwycięstwo jest dla nas bardzo ważne – dodaje drugi trener jastrzębian, Leszek Dejewski:

Chcielibyśmy bardzo wygrać ten brązowy medal po tym trochę niefartownym przegranym półfinale, gdzie byliśmy bardzo blisko. Myślę, że ten brązowy medal się nam należy. Niemniej jednak zespół Zawiercia też chce walczyć o ten brązowy medal, im też się należy. Moje już od kilku lat jest takie zdanie, że powinny być dwa brązowe medale i toby było szczęśliwe bo ktoś naprawdę grający bardzo dobry sezon nie będzie miał nic na koniec tego sezonu i to na pewno jest przykre z dla przegranego zespołu.

Dzięki zwycięstwu w pierwszym meczu jastrzębianie prowadzą w rywalizacji obu drużyn 1:0. Drugie spotkanie w środę (01.05.) w Zawierciu, trzeci mecz w sobotę (04.05.) w Jastrzębiu. Gra o brąz toczy się do trzech wygranych.

Jastrzębski Węgiel – Aluron Virtu Warta Zawiercie 3:2 (23:25, 25:17, 25:18, 26:28, 15:10)

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Kampa, Hain, Gunia, Lyneel, Fromm, Popiwczak (libero) oraz Rusek, Bucki, Szalacha, Ferens, Wolański

Aluron Virtu Warta Zawiercie: Malinowski, Masny, Gawryszewski, Rejno, Ferreira, Waliński, Koga (libero) oraz Bociek, Semeniuk, Swodczyk, Żuk, Kania, Dosanjh, Andrzejewski (libero)

MVP: Dawid Konarski.

Stan rywalizacji o brąz (do 3 wygranych): 1-0 dla JW.

Zostaw komentarz