Jastrzębski Węgiel już w Turcji. Zawodnicy wyspani, wypoczęci z nadziejami na dobry wynik [WYWIADY, VIDEO]
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla są już w Turcji, mają za sobą pierwszą sesję zdjęciową i delikatny trening. Nie narzekają, są w formie i jak przekonują zrobią wszystko, by puchar wrócił wraz z nimi do Jastrzębia. Wielki finał Ligi Mistrzów już w niedzielę.

Szacowany czas czytania: 04:18
Jastrzębski Węgiel już się zameldował w Turcji!
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla są już w tureckiej Antalyi, gdzie w niedzielę powalczą o zwycięstwo w Lidze Mistrzów. Podróż była długa, do hotelu dotarli w piątek o 3-ciej w nocy. Ale mogli dłużej pospać i dopiero popołudniu udali się na trening.
Specjalny wysłannik Radia 90 do Antalyi, Robert Krzyżaniak był w hotelu Nirvana w którym swoją bazę ma zespół. Jak sprawdził zawodnicy są w dobrych nastrojach. Podkreślał to przyjmujący, Tomasz Fornal:
Tomasz Fornal: Lot był trochę długi, trochę nam się opóźnił lot ze Stambułu do Antalyi, ale wydaje mi się, że wszyscy o jak najwcześniejszej godzinie się położyliśmy spać. Wstaliśmy dzisiaj o jedenastej, mieliśmy już krótką sesję zdjęciową, zjedliśmy obiad. Jedzenie jest naprawdę na wysokim poziomie, jeżeli chodzi o takie wyjazdy. Pokój jest czysty, duży, wygodne łóżka, także nie ma na co narzekać. Bardziej czuć tutaj klimat wakacyjnym bym powiedział, jest sporo grup młodzieżowych, hotel jest ogromny, jest molochem i trochę to wygląda tak, jakbyśmy byli na wakacjach w Turcji, ale mam nadzieję, że nas to nie zgubi. Jestem pewny, że nas to nie zgubi i że dzisiaj pojedziemy na hale, będziemy trenować, jutro będziemy trenować i w niedzielę poczujemy tą atmosferę, ale rzeczywiście nie widziałem żadnych reklam, nie widziałem żadnego promowania tego finału w mediach społecznościowych przez Turcję czy na billboardach. Zobaczymy, ile będzie kibiców. Ciężko im będzie pewnie halę wypełnić, bo z tego co słyszałem jest duża, ale mam nadzieję, że usłyszymy ich (…)
Jastrzębski Węgiel nie lekceważy rywali
Przeciwnik „pomarańczowych”, Itas Trentino, to zespół, który w przeciwieństwie do jastrzębian nie obronił tytułu mistrza swojego kraju, na koniec sezonu zajął dopiero 4-te miejsce. To nie ma znaczenia, na pewno będą trudnym rywalem dodaje Tomasz Fornal:
Tomasz Fornal: Ja bym nie oceniał ich po sezonie ligowym. Wiadomo, że mieli swoje problemy i w przyszłym roku nie będzie ich w Lidze Mistrzów, zajęli czwarte miejsce i na pewno nie jest to dobry wynik, nie tak chcieli zakończyć ligę włoska, chcieli obronić tytuł. Ale to są też znakomici siatkarze, to jest finał Ligi Mistrzów i tutaj będzie dyspozycja dnia, jeden dzień będzie decydował o tym, kto przywiezie złoto do swojego kraju. Mam nadzieję, że to będziemy my.
Rywala docenia także kolejny przyjmujący Jastrzębskiego Węgla, Rafał Szymura:
Rafał Szymura: Na pewno spodziewamy się ciężkiego pojedynku. Oni po tym nieudanym sezonie na pewno będą chcieli przełamać się, wrócić do swojej najlepszej siatkówki i zmyć tą plamę, którą w tym sezonie pokazali. Także szykujemy się na ciężkie spotkanie, ale trzeba przyznać, że my też jesteśmy w dobrej dyspozycji. Ostatni mecz pokazał, że jesteśmy naprawdę dobrej formie i z jednej strony ten finał, te Mistrzostwo Polski na pewno nas zbudowało. Jesteśmy gotowi. Zrobimy wszystko, żeby puchar przywieźć do Jastrzębia.
Analizujemy rywali, musimy wyszarpać wygraną
Trwają intensywne przygotowania do spotkania, my jako sztab szkoleniowy mamy co robić, rywal na pewno jest trudny – mówi drugi trener jastrzębian, Leszek Dejewski:
Leszek Dejewski: Cały czas analizujemy, od samego rana oglądamy wideo. Na pewno zespół trochę zawiedziony ligą, natomiast dalej to jest bardzo dobry zespół. Z tego co mamy informacje będą grali w komplecie, nie wiemy, jak Lavia, ale na pewno zagra, takie mamy informacje. My musimy przede wszystkim skupić się na sobie. Jest to na pewno zespół do pokonania, ale to trzeba grać. Zawsze jak gdzieś tam troszkę odpuścimy, to mamy problemy i to było widać we wcześniejszych meczach, także musimy być skoncentrowani i grać swoją siatkówkę. Wydaje mi się, że to doświadczenie, które nabraliśmy w tamtym sezonie i w tym sezonie – zespół praktycznie jest podobny, jeśli chodzi o te kluczowe pozycje. Jesteśmy dobrej myśli, chociaż wiemy, że łatwo nie będzie, będziemy musieli wyszarpać to zwycięstwo od pierwszej do ostatniej piłki.
Finałowe spotkanie w niedzielę o 16 polskiego czasu.
Witamy z Turcji! Na początek dnia nasi zawodnicy wzięli udział w działaniach marketingowych dla CEV. Obejrzyjcie kulisy z sesji foto/wideo dla organizatora wydarzenia ⭐
CAŁOŚĆ ➡️ FB.#clvolleym @CEVolleyballCL @CEVolleyball pic.twitter.com/4xAuFaHSkN
— Jastrzębski Węgiel (@KlubJW) May 3, 2024
Czytaj także: