Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Jastrzębski Węgiel melduje się w finałowym turnieju o Puchar Polski

Jastrzębski Węgiel finalistą Tauron Pucharu Polski. W meczu ćwierćfinałowym  zespół z naszego regionu pokonał 3:0 na wyjeździe pierwszoligową drużynę WKS-u Czarnych Radom

Jastrzębski Węgiel

Szacowany czas czytania: 02:28

Jastrzębski Węgiel walczy o Puchar Polski

Dzięki szybkiej i łatwej wygranej Jastrzębski Węgiel awansował do turnieju finałowego tych rozgrywek, który odbędzie się w dniach 12-13 kwietnia w krakowskiej Tauron Arenie.

Mówił po meczu przyjmujący, Marcin Waliński:

Marcin Waliński: Wszystko zostało zrealizowane. Wygraliśmy tutaj 3:0 i to takim powiedzmy w cudzysłowie – mniejszym nakładem sił – bo wcale tak nie było. Trzeba było wyjść na boisko i pokazać swoje umiejętności. Cieszymy się, że ten plan został zrealizowany. Wszystko to, co mieliśmy zrealizować  na boisku, zrealizowaliśmy jako drużyna, więc to cieszy i teraz tylko patrzymy do przodu. W „final four” wszystko się może wydarzyć. Tak, to jest ten turniej, gdzie my i reszta ekip  przyjeżdżają i mają  jeden cel: wygrać puchar. Każdy rzuci wszystkie siły, żeby to osiągnąć, ale jednak to się rządzi swoimi prawami. Jedziemy tam na dwa mecze, półfinał i mam nadzieję finał. Musimy wszystko zrobić, żeby Lublin przejść, ale wszystko zweryfikuje boisko, bo na pewno my damy z siebie 100 procent.

A jak oceniał spotkanie środkowy, Mateusz Kufka, który wcześniej był zawodnikiem Czarnych Radom?

Mateusz Kufka: Zrobiliśmy to, co mieliśmy zrobić. Po to tu przyjechaliśmy, czyli zwyciężyć, pojawić się na finale w Krakowie. Od razu jak przyjechałem do Radomia, to poczułem ten sentyment z tamtego roku, od razu mi się lepiej trenowało. Poczułem takiego dobrego ducha w sobie, naprawdę dobrze to wspominam. Pomimo tego spadku z PlusLigi, to dobrze wspominam ten czas tutaj w Czarnych Radom.

W czasie tego spotkania w zespole mistrzów Polski zadebiutował syn byłego reprezentanta klubu, Piotr Pilarz:

Piotr Pilarz: Czuję się świetnie. Naprawdę jestem szczęśliwy, że miałem okazję wyjść na boisko, poczuć tą atmosferę, zagrać te kilka piłek. Naprawdę jestem bardzo wdzięczny trenerowi i chłopakom, że mnie tak przyjęli do siebie. Myślę, że od początku meczu tak naprawdę zaczęliśmy dobrą zagrywką, pewnie w ataku było widać tą różnicę klas i  zdominowaliśmy dzisiaj zespół z Radomia.

W półfinale rywalem Jastrzębskiego Węgla będzie Bogdanka LUK Lublin.

WKS Czarni Radom – JSW Jastrzębski Węgiel 0:3 (19:25, 15:25, 14:25).

MVP: Tomasz Fornal.

WKS Czarni Radom: Kluth, Yevstratov, Schamlewski, Szymański, Smits, Rohnka, Filipowicz (libero) oraz Serewis, Sławiński, Siemiątkowski

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Finoli, Huber, Brehme, Fornal, Waliński, Popiwczak (libero) oraz Pilarz, Żakieta, Zaleszczyk, Kufka, Jurczyk (libero), Szczurowski.

Czytaj także:

REKLAMA