StartSport Wiadomości

Jastrzębski Węgiel: Pierwszy krok w drodze do półfinału

Dwa pierwsze sety należały do gospodarzy, wygrali jej do 22. i 20. W trzecim mieli dwie piłki meczowe ale ich nie wykorzystali. Skra wygrał trzecią i czwartą odsłonę meczu, ale na więcej nie było jej stać, w tie-breaku znów lepszy okazał się Jastrzębski Węgiel.

Z wygranej cieszył się atakujący zespołu z Jastrzębia, wybrany MVP spotkania, Dawid Konarski: Najważniejsza jest ta wygrana.

Najważniejsza jest ta wygrana. Nie liczyliśmy żadnych punktów, założyliśmy sobie, że obojętnie jak byleby wygrać, aczkolwiek graliśmy 3 sety bardzo fajnie, doprowadziliśmy jeszcze końcówkę trzeciego szkoda, że to się wymknęło, była szansa zamknąć się w trzech setach, ale po dwóch przegranych wyszliśmy z tie-breaka dalej z wiarą, z dobrą gra. Teraz myślę dzisiaj, że to było po obu stronach siatki więc cieszymy się, ale to jest dopiero pierwszy kroczek, aczkolwiek bardzo ważny, że jest dzisiaj wygrana. 

Kluczowy dla losów meczu był fakt, że zagraliśmy w pełnym składzie z naszym przyjmującym Julienem Lyneelem – dodaje drugi trener Jastrzębskiego Węgla, Leszek Dejewski:

Myślę, że zagraliśmy naprawdę dobry mecz. Widać, że temu zespołowi był potrzebny lider. Jego brak od razu rzutuję na nasza grę. On jednak w tej defensywie bardzo dobrze się sprawuje, szczególnie w tych piłkach takich decydujących wie jak się zachować. Przytkało go trochę, baliśmy się po tym 4 secie, że mu się kontuzja odnowiła, ale okazało się, że mógł zagrać w 5 secie. Spodziewaliśmy się na pewno ciężkiego meczu, chociaż ja byłem dobrej myśli jak Julian wrócił to wiedziałem, że ten zespół będzie grać inaczej. Mimo wszystko to jest Skra Bełchatów i bez parady są Mistrzami Polski. Mam nadzieję, że staniemy im na drodze ku temu mistrzostwu.

Spodziewaliśmy się, że to będzie trudny mecz – dodaje środkowy zespołu z Jastrzębia, Dawid Gunia

Łatwo nie było to mogło się skończyć, również 3:0. Mieliśmy swoje szanse, chociaż wyszliśmy naprawdę z lekkiego dołka w tym 3 secie i powalczyliśmy, mieliśmy nawet piłkę setową. Kolejne set traciliśmy jakieś szansę, ale liczy się wynik końcowy. Myślę, że możemy być zadowoleni. Ten ostatni tie- break pokazał, ze potrafimy wygrać i trzymajmy się tego.

Cieszy nas zwycięstwo, choć szkoda, że nie udało się go osiągnąć w trzech setach – dodaj libero Jastrzębskiego Węgla, Jakub Popiwczak:

Wypuściliśmy tą szansę w 3 secie z rąk, bo mieliśmy bardzo dużo okazji po swojej stronie. Gdzieś troszkę może dekoncentracji, błędów. Myśleliśmy, że może Skra nam odpuści, że pozwoli za darmo wziąć ten mecz w 3 setach, ale nie to jest Skra Bełchatów tutaj trzeba do końca, dopóki ostatnia piłka nie spadnie trzeba grac na maksa. Mi się wydaję, że udało się tym sercem wywalczyć ten mecz w tie-breaku, bo po tym gorszym 4 secie, gdzie było więcej takiego stania, takiej energii nie było po nas widać to potrafiliśmy wyjść znowu na tie- breaka i znowu pokazać, że jesteśmy lepszą drużyną.

Jastrzębski Węgiel prowadzi w ćwierćfinałowej rywalizacji ze Skrą 1:0. Walka toczy się przypomnijmy do dwóch wygranych. Drugi mecz obu drużyn w najbliższą sobotę (30.03.) w Bełchatowie. Ewentualne trzecie spotkanie odbędzie się tydzień później (6.04.) w Jastrzębiu.

MVP: Dawid Konarski.

Jastrzębski Węgiel – PGE Skra Bełchatów 3:2 (25:22, 25:20, 27:29, 21:25, 15:11)

Stan rywalizacji w play off do dwóch wygranych: 1-0 dla JW.

Jastrzębski Węgiel: Konarski, Kampa, Kosok, Gunia, Lyneel, Fromm, Popiwczak (libero) oraz Rusek, Bucki, Wolański

PGE Skra Bełchatów: Wlazły, Łomacz, Kochanowski, Kłos, Ebadipour, Szalpuk, Piechocki (libero) oraz Droszyński, Teppan, Orczyk

Zostaw komentarz