Radio 90

Gramy od 25 lat • Cieszyn 95.2 fm • Rybnik 90 fm Słuchaj Online Facebook YouTube Instagram

 

Jastrzębski Węgiel przegrał w Maaseik 2:3 [WIDEO]

Facebook Twitter

Ostatni grupowy mecz Ligi Mistrzów rozegrali w czwartek (19.02.) siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Po zaciętym spotkaniu przegrali na wyjeździe z Greenyard Maaseik 2:3. To spotkanie praktycznie nie decydowało o niczym, bo jastrzębianie już wcześniej zapewnili sobie awans do ćwierćfinału.

Dlatego po dwóch pierwszych setach na parkiecie pojawili się zawodnicy, którzy zwykle pełnią rolę zmienników. Zagrali dobrze, ale na Belgów, którzy żegnali się tym spotkaniem z Champions League to nie wystarczyło. Przegraliśmy ale nic się stało– mówił po meczu drugi szkoleniowiec Jastrzębskiego Węgla, Leszek Dejewski:

Przed meczem wiedzieliśmy, że nie musimy tego wygrać. Postanowiliśmy dać szansę tym zawodnikom, którzy mniej grają. Przegraliśmy mecz, to znaczy, że te zmiany się nie udały do końca- na pewno nie zwiedli. Myślę, że jesteśmy zadowoleni tak, jak z każdej zmiany- Kuby Buckiego, który wchodzi i nam pomaga w ataku czy w zagrywce. Pierwszy raz w takim większym wymiarze czasu zagrał Arturo Iglesias. Środkowi- słabo ostatnio blokujemy i myślę, że to jest nasz taki problem wynikający z tego, że nie trenujemy, nie mamy kiedy trenować. Staramy się dać chłopakom jak najwięcej odpoczynku. Trenujemy 1-1,5 h przed meczami i to nam na razie musi wystarczyć.

Fajnie, że dostaliśmy swoją szansę – dodaje środkowy Jastrzębskiego Węgla, Piotr Hain:

Nie udało się, aczkolwiek powiedziałbym taka wygrana/przegrana, bo przegrywając ten mecz, jakby rozczarowaliśmy samych siebie i no wiadomo zawsze się gra po to, aby wygrać, ale z drugiej strony no te dwa sety zapewniły nam pierwsze miejsce w grupie, rozstawienie w tym pierwszym koszyku także myślę, że jest się z czego cieszyć przez pryzmat całej tej Ligi Mistrzów jak na razie w naszym wykonaniu. Na pewno cieszymy się, że dostaliśmy trochę możliwości do tego, żeby się pokazać. Walczyliśmy o to zwycięstwo, o czym świadczy, chociażby tie-break, ale niestety się nie udało, niemniej jednak najważniejsze z tego wszystkiego to to, że chłopaki z pierwszej szóstki dostali trochę tlenu, bo tego potrzebują.

Ta chwila odpoczynku na pewno nam się przyda, gramy dużo, jeszcze wiele spotkań przed nami- dodaje pierwszy atakujący Jastrzębskiego Węgla, Dawid Konarski:

Na pewno ciężkie spotkanie, ciężki mecz. Cieszymy się, że wszyscy mieli okazję pograć, właśnie zmiennicy w dłuższym wymiarze. Gramy co trzy dni, tych zmian nie ma zbyt dużo, więc to był taki mecz, żeby się pokazać, że wszyscy są gotowi. Zawsze te siły można przyoszczędzić. Można było nie grać od początku, ale trener zdecydował inaczej. Teraz jeszcze podróż powrotna, w sobotę już gramy, później we wtorek ciężki mecz z Bełchatowem, więc to jest masa tych spotkań, jeżeli jest możliwość gdzieś robić rotację, to trzeba to wykorzystywać tak, jak dzisiaj. Fajnie też tak postać z boku, popatrzeć jak to wygląda, trochę zregenerować się, odpocząć, chociaż minimalnie przed następnymi meczami.

Przed nami kolejny przeciwnik w Lidze Mistrzów, którego poznamy po losowaniu. Łatwych rywali już nie będzie- dodaje kolejny środkowy jastrzębian, Michał Szalacha:

Myślę, że obojętnie kogo wylosujemy, to jesteśmy w stanie wygrać i nie będziemy tutaj płakać, jeżeli wylosujemy nie ten zespół, który byłby zespołem marzeń do wylosowania. Tutaj każdy jest mocny, jeżeli się wychodzi z grupy, to potrafi grać na pewno w siatkówkę, więc kogo nam da los, tego pokonamy.

Losowanie fazy play-off Ligi Mistrzów w piątek (20.02.) jastrzębianie poznają ćwierćfinałowego rywala, będzie to jedna z drużyn z lig włoskiej, rosyjskiej lub belgijskiej.
(Itas Trentino – Włochy, Fakieł Nowy Urengoj – Rosja, Kuzbass Kemerowo – Rosja, Knack Roeselare – Belgia).

Najnowsze

R E K L A M A

Polecamy dzisiaj