Przejdź do menu głównego Przejdź do treści

REKLAMA

Jastrzębski Węgiel wciąż w walce o mistrzostwo Polski [POMECZOWE WYPOWIEDZI]

3:1 - takim wynikiem zakończył się drugi mecz półfinałowy w którym Jastrzębski Węgiel walczył w Lublinie z miejscową Bogdanką. W rywalizacji do dwóch zwycięstw mamy więc remis. Decydujący mecz w Jastrzębiu.

Podsumowanie roku: Jastrzębskie Węgiel
Podsumowanie roku: Jastrzębskie Węgiel / fot. x/Jastrzębski Węgiel

Szacowany czas czytania: 03:01

Jastrzębski Węgiel wygrywa w Lublinie

Po sensacyjnej porażce na własnej hali w pierwszym meczu półfinałowym – tym razem obyło się bez przykrych niespodzianek. Jastrzębski Węgiel wygrał wyjazdowe spotkanie  z ekipą LUK Bogdanka Lublin w stosunku 3:1 i tym samym zachował szanse na obronę mistrzowskiego tytuły. Trzeci mecz w rywalizacji tych drużyn, która przypomnijmy toczy się do dwóch wygranych – w Jastrzębiu.

Już w pierwszej odsłonie meczu doszło do ostrej wymiany ciosów i boju punkt za punkt. Efekt? Jastrzębianie przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę dopiero przy stanie 31:29. W drugim secie na parkiecie zobaczyliśmy zupełnie inne drużyny –  od początku lepiej i skuteczniej punktował zespół z Lublina. Przewagę w polu serwisowym robili Wilfredo Leon oraz Fynnian McCarthy, z którym kiepsko radzili sobie przyjmujący Jastrzębskiego Węgla. Lublinianie zdemolowali w tym secie rywali i wygrali go ostatecznie 25:15.

W trzecim secie to jastrzębianie ponownie pokazali pazur i ostatecznie tą część starcia zakończyli wynikiem 25:20. Zażarty był początek czwartego seta, ale tylko do stanu 8:8. Potem zawodnicy Jastrzębskiego Węgla wyszli na prowadzenie i przy stanie 18:24 zaczęli grać piłki meczowe. Gospodarze wybronili się przy czterech z nich, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rywali z Górnego Śląska.

W trakcie spotkania rewanżowego w Lublinie groźnie wyglądającego urazu nabawił podstawowy libero mistrzów Polski. Jakub Popiwczak musiał opuścić boisko pod koniec premierowej partii, a jego miejsce zajął Jakub Jurczyk.

Jakub Jurczyk: Jest to na pewno trudna sytuacja, ale udało mi się odnaleźć na boisku. Chłopaki bardzo mnie wspierali, za co im bardzo dziękuję, a najważniejsze cieszę się, że wygraliśmy dzisiaj to spotkanie, bo przedłużamy naszą szansę o złoty medal mistrzostw Polski, więc to jest najważniejsze. I najważniejsze jest dla mnie teraz, żeby Kuba Poprawczak wrócił do zdrowia. Był stres z tyłu głowy, wiedza, że gramy o najwyższe cele, że jesteśmy pod ścianą, natomiast gdzieś te pierwsze dwa, trzy dotknięcia piłki pomogły mi na pewno odnaleźć się i mam nadzieję, że pomogłem drużynie.

 To był ważne spotkanie. O nasze być lub nie być w wielkim finale

– dodaje atakujący JSW Jastrzębskiego Węgla, Łukasz Kaczmarek:

Łukasz Kaczmarek: Wracamy teraz do Jastrzębia, na pewno będziemy mieli przewagę swojego boiska, swoich kibiców, ale tak jak mówię, droga do tego jest daleka. Wiemy, jak ważne ogniwo nam wypadło w tym spotkaniu, bo Jakub jest tutaj niesamowitym siatkarzem, ale też niesamowitym motorem napędowym tej drużyny. Ale ważne jest także to jak zdał egzamin ten nasz maturzysta tegoroczny – moim zdaniem na pewno z rozszerzenia 100 procent. Cieszymy się z tego bardzo, co się wydarzyło dzisiaj, a było to dla nas niesamowicie ważne zwycięstwo. Ale tak jak mówię, teraz wracamy do Jastrzębia, daleka droga, dojedziemy nad ranem, dwa dni na krótki trening, odpoczynek i walczymy o wszystko w sobotę.

Trzeci mecz w najbliższą sobotę (26.04.) o 14.45 w Jastrzębiu.

Bogdanka LUK Lublin – JSW Jastrzębski Węgiel 1:3 (29:31, 25:15, 20:25, 22:25). MVP: Łukasz Kaczmarek.

Bogdanka LUK Lublin: Sasak, Komenda, Grozdanow, McCarthy, Leon, Sawicki, Thales (libero) oraz Malinowski, Czyrek, Nowakowski, Słotarski, Tuinstra.

JSW Jastrzębski Węgiel: Kaczmarek, Toniutti, Huber, Brehme, Fornal, Carle, Popiwczak (libero) oraz Vicentin, Jurczyk (libero), Żakieta, Finoli, Kucharczyk.

Czytaj także:

REKLAMA